Renovation of the PKP railway station in…

  • Highly rated

    Dziwne ze jeszcze nie ma hejterow

  • Highly rated
    Kanadyjka (AaktB4) wrote:

    Dziwne ze jeszcze nie ma hejterow

    Show quote

    Poczekaj, poczekaj, zjawią się.

  • Highly rated

    A co z komunikacją miejską, nie każdy ma swoje samochody, może władze miasta tę sprawę poruszyli by. Chociaż żeby jeździły nr 0 i 1 to są autobusy którymi można wszędzie dojechać.

  • Highly rated

    Oj tak, można by było coś ruszyć w kwestii autobusów. Problem ich braku dotyka mnie bezpośrednio, ponieważ muszę wozić członka mojej rodziny na 7 do pracy i odbierać o 15. Jest to uciążliwe i kosztowne. Tym bardziej, że nie mieszkamy razem.
    W odpowiedzi, na zarzut, że można przejść się na pieszo: jest to osoba dobrze po 60 ze stopniem niepełnosprawności, nie dałaby rady chodzić. A pracować musi i chce.

  • Highly rated

    Jak może pracować to i chodzic może.

  • Highly rated

    Na pewno coś spier.dola bo PAN projektant pewnie budynku na oczy nie widział wszystko z planów i fotki na google :p
    Ale podstawowe i odwieczne pytanie brzmi : Czy znikną żule i ten smród i przy okazji wszystkie syfy które ze sobą roznoszą ?
    Bo jak miasto ma wywalić miliony po to żeby żulersom i bezdomnym nową miejscòwkę zrobić to w du pe z takim remontem zostawcie ten dworzec jak stoi a im wybudujcie jakieś nowe baraki ..

  • Highly rated

    Wreszcie. Może jest jeszcze nadzieja dla tego dworca

  • Highly rated

    Żule byli i będą. Przykładem Dworzec PKS siedzieli pod dachem na ławkach z wiadomym napojem z pobliskiej Biedronki, a gdy się owe ławki zwolniły to strach był usiąść bo tak zasyfiałe. Ławki zdemontowano i żuli brak i ich tekstu "kierowniku poratuj". Bywalcy PKS-u przenieśli się na PKP gdzie nikomu nie przeszkadzali nawet pan co sprząta teren dworca PKP im za darmo toaletę udostępniał.

  • Highly rated

    Powołać żuli do wojska, tam ich nauczą porządku, zapewnią wikt, nocleg i opierunek.

  • Highly rated
    Anonymous (AE4vGX) wrote:

    Oj tak, można by było coś ruszyć w kwestii autobusów. Problem ich braku dotyka mnie bezpośrednio, ponieważ muszę wozić członka mojej rodziny na 7 do pracy i odbierać o 15. Jest to uciążliwe i kosztowne. Tym bardziej, że nie mieszkamy razem.
    W odpowiedzi, na zarzut, że można przejść się na pieszo: jest to osoba dobrze po 60 ze stopniem niepełnosprawności, nie dałaby rady chodzić. A pracować musi i chce.

    Show quote

    jej problem -nic nie musi

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.