Show quote Hide quote
Sami kulinarni "eksperci" w tym Bolesławcu. Byli w galerii we Wrocławiu, na saksach za Odrą i na urlopie last minute w Egipcie, albo Tunezji. Obejrzeli dwa programy Makłowicza, Trzy Magdy Gessler i kojarzą z widzenia Ewę Wachowicz. Raz zjedli pączka z Biedronki, raz z Lidla i Kauflandu, dwa razy z Tesco. "Eksperci" rodem z bolesławieckiego targowiska i bolesławieckich przychodni (na ubezpieczalnię).
Rozumiem, że jesteś Światowy, (o przepraszam) Pan/Pani jest, gdyż stać chodzić do przychodni prywatnie i lata prywatnym odrzutowcem do Londynu na pączki? :D