Body of a 37-year-old man found near Gło…

  • Highly rated

    Dużo tu widzę pogardy. Nawet jeśli ćpun czy pijak to też człowiek.
    Oby wam życie, jak jemu, nie złamało kręgosłupa.

  • Highly rated
    Anonymous (dpqNf8) wrote:

    Dużo tu widzę pogardy. Nawet jeśli ćpun czy pijak to też człowiek.
    Oby wam życie, jak jemu, nie złamało kręgosłupa.

    Show quote

    A podobno 93% Polaków to katolicy.

  • Highly rated
    Anonymous (ALlaW1) wrote:

    A podobno 93% Polaków to katolicy.

    Show quote

    W większości pogubieni. Ale wystarczy od czasu do czasu zajrzeć do dziesięciu przykazań i sprawdzić w jakim się jest miejscu.
    I nie zwalać wszystkiego że takie czasy. Każdy z nas sam decyduje o sobie. Kim jest i jaki jest.

  • Highly rated
    Anonymous (dpqNf8) wrote:

    Dużo tu widzę pogardy. Nawet jeśli ćpun czy pijak to też człowiek.
    Oby wam życie, jak jemu, nie złamało kręgosłupa.

    Show quote

    Tylko nie wiesz jak taki ćpun czy pijak potrafi normalnym ludziom zmarnować życie !!!!!!!!! Nie masz o tym pojęcia ze ich bronisz !!!!!!

  • Highly rated

    Zgadzam się z głosem powyżej. Obrońcy ćpunów, pijaków i wszelkie maści mętów, zwykle sami nie robią nic, w kierunku ich przywrócenia społeczeństwu. Tym samym szkodzą czasem dużo bardziej "pogubieni" których biorą w obronę.

  • Highly rated
    vox urbi (hjc94) wrote:

    Zgadzam się z głosem powyżej. Obrońcy ćpunów, pijaków i wszelkie maści mętów, zwykle sami nie robią nic, w kierunku ich przywrócenia społeczeństwu. Tym samym szkodzą czasem dużo bardziej "pogubieni" których biorą w obronę.

    Show quote

    ... niż "pogubieni" ...

  • Highly rated
    vox urbi (hjc94) wrote:

    Zgadzam się z głosem powyżej. Obrońcy ćpunów, pijaków i wszelkie maści mętów, zwykle sami nie robią nic, w kierunku ich przywrócenia społeczeństwu. Tym samym szkodzą czasem dużo bardziej "pogubieni" których biorą w obronę.

    Show quote

    No to masz już usprawiedliwienie i możesz pluć na ćpunów, pijaków i tym podobny plankton ludzki. Na szczęście są jeszcze tacy, którzy próbują im podać pomocną dłoń. Najczęściej z to orka na ugorze, ale zanim nie spróbujesz...

  • Highly rated
    Anonymous (dpqNf8) wrote:

    No to masz już usprawiedliwienie i możesz pluć na ćpunów, pijaków i tym podobny plankton ludzki. Na szczęście są jeszcze tacy, którzy próbują im podać pomocną dłoń. Najczęściej z to orka na ugorze, ale zanim nie spróbujesz...

    Show quote

    Czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją najmocniejszą stroną. Popracuj nad tym. A zajęć z logiki też pewnie nie zaszczycałeś/aś swoją obecnością.

  • Highly rated

    Jakby ktoś nie miał świadomości to , ćpuny kradną, nie mają skrupułów , nie mają sumienia , niszczą życie, wręcz zagrażają swoim bliskim rodzicom, dzieciom , sąsiadom. Najgorsze jest to , że straszni trudno zerwać z tym nałogiem i strasznie trudno przyznać się przed sobą samym że się jest ćpunem.

  • Highly rated

    Mam propozycje żeby każdy obrońca wziął sobie żula czy ćpuna na miesiąc do domu , tak jak któregoś razu ktoś zaprosił bezdomną na wigilię i jak się skończyło to wiemy .

  • Highly rated
    lopl (euuDZB) wrote:

    Mam propozycje żeby każdy obrońca wziął sobie żula czy ćpuna na miesiąc do domu , tak jak któregoś razu ktoś zaprosił bezdomną na wigilię i jak się skończyło to wiemy .

    Show quote

    Ktoś kto wytyka innym pogardę dla takiego elementu, albo nie wie co mówi albo nigdy nie miał z tymi patolami do czynienia. Jakiś czas temu "zalągł" mi się żul na posesji, taki ok 30 lat. Okropny egzemplarz, brudny, śmierdzący, zawszawiony i do tego wredny, bez przerwy napity. Przy każdej próbie wywalenia go odgrażał się, wyzywał wszystkich. Policja go zabierała a on za dwie godziny był z powrotem, nie pomagało wywalanie go siłą, znosił zwój barłóg na naszą posesję,brudne kołdry, śmieci, butelki, gnijące żarcie, smród jak cholera! Potrafił brać sobie nasze rzeczy, meble ogrodowe itp. Sr.ł gdzie popadnie, lał na ściany, drzwi... Potrafił gów.em wysmarować elewację budynku a u sąsiada w bloku, nasikał dziecku do wózka, niemowlakowi... Czy to jeszcze człowiek, którego można żałować? Pomagać/ W czym? Absolutnie wszyscy fachowcy od uzależnień twierdzą, że pomaganie takim osobnikom to robienie im krzywdy. Zapytajcie w Sądzie u kuratorów. Twierdzą (zgodnie z prawdą) że im trzeba dać spłynąć na dno i, albo taki zrozumie cokolwiek i odbije się, stawi się na detoks i odwyk, albo umrze - jego decyzja! Pomagając im utrzymujemy ich w pewnego rodzaju zawieszeniu - nigdy taki nie będzie miał impulsu do zmiany bo zawsze znajdzie się ktoś kto go wyciągnie a na końcu i tak zapije się, tylko ze to będzie dłużej trwać, dłużej będzie problemem dla otoczenia, rodziny, sąsiadów! Śmieszy mnie tez określenie "choroba alkoholowa"... Choroba to rak, grypa, mukowiscydoza, astma... Alkoholizm to ich hobby, uwielbiane i pielęgnowane przez nich! Dlatego panowie żulowie i panie żulietty - sami się w to wpakowaliście, z własnej woli i za wasze "leczenie" powinniście sami płacić! Podatnik nie powinien was mieć na garbie! Żadnych darmowych odwyków, detoksów i karmienia was! Rozpieprzyliście swoje życie, życie swoich rodzin, niszczycie życie sąsiadów to albo na dno albo na "leczenie" za swoje! Mam nadzieję że ktoś może przemyśli moje słowa, zanim zacznie pluć na tych którzy żulostwa nie wspierają i mówią jak jest!

  • Highly rated
    Anonymous (ALxJW4) wrote:

    Dokładnie tak, czekam kiedy mój sąsiad pijak zapije sie na amen, a drugi ćpun zaćpa się. To wszystko na Starzyńskiego. Ziemia matka musi oczyszczać się z tej patologii.

    Show quote

    Nie wiadomo co komu sądzone. Zazwyczaj ci, którzy czekają na czyjąś śmierć, nie doczekają.

  • Highly rated
    Anonymous (vkOM1) wrote:

    Nie wiadomo co komu sądzone. Zazwyczaj ci, którzy czekają na czyjąś śmierć, nie doczekają.

    Show quote

    Zazwyczaj bo ty tak mówisz, czy poparte jest to jakimiś statystykami? A może mądrości ludowe?

  • Highly rated

    Zanim osadzisz drugiego człowieka. To załóż jego buty i przejdź przez jego życie. To żadne statystyki tylko powiedzenie...

  • Highly rated

    Choroba alkoholowa to randez vous ze śmiercią. Wielokrotne, coraz bardziej destrukcyjne i nieodwracalne. Jednak jest droga do zdrowienia. Są gotowe sposoby. Sprawdzone i skuteczne. Trzeba tylko zaakceptować swoją bezsilność wobec alkoholu. I przyjąć do wiadomości, że nie ma powrotu do jakiegokolwiek picia.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.