powinno gościu pokrayc akcje wyjazdu za zgłoszenie a sprawce za akcje to kosztuje wyjazd straży pożarnej i policji maja ważniejsze sprawy na głowie gosciu wie ze tam jest zakaz spacerów ale jak zwykle pójdzie z naszych podatków
Report of an Attempted Jump from a Viadu…
-
Highly rated
-
Highly rated
exsa (vBHgS) wrote:
Show quotepowinno gościu pokrayc akcje wyjazdu za zgłoszenie a sprawce za akcje to kosztuje wyjazd straży pożarnej i policji maja ważniejsze sprawy na głowie gosciu wie ze tam jest zakaz spacerów ale jak zwykle pójdzie z naszych podatków
O co ci chodzi?
-
Highly rated
POPATRZYĆ?
-
Highly rated
Kto za to zaplaci? Ten co wszedl popaczec czy ten co dzwonil? Bo ja zlotowki nie doloze...koniec z darmozjadami!
-
Highly rated
POPATRZYĆ można :D
-
Highly rated
Popatrzyć?? No żal.pl
-
Highly rated
Ten co dzwonił teraz musi pokryć koszty hah
-
Highly rated
Nie jest problemem że ktoś chciał skoczyć, chciał popatrzeć czy inny chciał zadzwonić,
problemem jest że NIE WOLNO WCHODZIĆ.
Wmówiono społeczeństwu jakieś pierdy że odpowiedzialni za drugiego jesteśmy my i to my mamy płacić za akcje, mamy się martwić że ktoś spadł czy skoczył albo że chciał popatrzeć lub wpadł pod pociąg :)
Problemem nie jest że ktoś wszedł na wiadukt, krzyż, linie wysokiego napięcia , do stawu bez ratownika, zapalił marihuane kupił tytoń bez akcyzy albo ukradł paczkę fajek w Biedronce ale problemem jest że ktoś chce na nas zrzucić winę za wyimaginowanego samobójcę.
A jak jesteście tacy prawi i sprawiedliwi i dbający o życie to pytam po raz kolejny, czy agregat prądotwórczy już w szpitalu zainstalowany i czeka w gotowości? :D -
Highly rated
No cóż, osoba która chciała sobie "popatrzeć" powinna teraz pokryć koszty akcji. To raz.
Czy niebezpieczny obiekt jest właściwie zabezpieczony, jeżeli kilka razy w roku ktoś na niego w wchodzi? Czy jest tam monitoring? -
Highly rated
Tera gowniarz popatrzy sobie z okien szpitalnych .Tam się znalazł aż nie zmadrzeje