White and Black Clay People, or What Mat…

  • Highly rated

    A ile wy zarobiliście na glina show? Ile zarobiliście na glininiadzie jak tak pomagaliście Nowakowi? Nie wierze ze nic?! Teraz tez juc nie zarabiacie wspierając Romana?

  • Highly rated
    Antek (ALxJtG) wrote:

    A ile wy zarobiliście na glina show? Ile zarobiliście na glininiadzie jak tak pomagaliście Nowakowi? Nie wierze ze nic?! Teraz tez juc nie zarabiacie wspierając Romana?

    Show quote

    To ile my zrobiliśmy, to z wielką przyjemnością pozostawiamy do "odkrycia" naszym dzielnym, choć wybiórczo poszukującym prawdy, kolegom z bolca.
    Już pewnie wysłali zapytanie w tej sprawie do władz.
    Pewnie na dniach opublikują wielki artykuł. Zachęcam do zaglądania na ich stronę. Jeśli oczywiście uznają, że ta publikacja im się opłaci.

  • Highly rated

    [....]
    Pomysł pana Nowaka i tu w pisowni z red Gwizdała się różnię promuje miasto Bolesławiec .
    W 2015 w sierpniu była konferencja na temat kosztów tej imprezy i rozliczenia. Nagranie jest w sieci .
    Pan Nowak zna koszt takiego przygotowania .
    Za darmo to tylko ksiądz Jaroszewicz może odprawić mszę czy inną posługę ,czy inny kapłan nie tylko w Bolesławcu
    Mieimy nadzieję że film Smarzowskiegio kler o tej miłości do bliźniego nam przedstawi.
    Pomysł pana Nowaka ma jakąś wartość i jako ojciec tego pomysłu mu się należy jak naszej premier tylko na pewno jak by autor dostał to nie musiałby zwracać jak ministrowie z bilbordów .
    Jeżeli macie jakieś zaszłości wobec współpracy to macie sądy a teraz jeszcze szybsze to tam te sprawy zalatwiajcie
    Były tu wątki o malowanych dzieciach, sądowych dzieciach z rodzicami w sprawie obrony demokracji.
    Jeżeli pan panie Gwizdała ma dzieci to pan o tym w rodzinie decyduje co mają robić i gdzie przebywać.
    Niech rodzice decydują co i gdzie robią.
    Propaganda PRL już była ale widać jakiś powrót.

  • Highly rated
    grażyna wrote:

    Tak, wiem, czytałam jej autobiografię, ale podczas porządków wyrzuciłam ją do kosza na śmieci.
    Dawno, dawno temu broniłam tej pani, kiedy w Roczniku Bolesławieckim Wiesław Ogrodnik oskarżył ją i Jana Kisiliczyka o kierowanie się chęcią przejęcia władzy w mieście i zdradę „Solidarności” w wyborach w 1989 roku.

    Mądrzy ludzie, co znali tę wybitną osobę - co siedziała (zacytuję) w pierdlu - o wiele lepiej niż ja, radzili wtedy: nie broń jej, jest dorosła i swoje wie.. Ale byłam jak te czarne Glinoludy :)

    Dziś pan Ogrodnik i pani Maślicka idą ramię w ramię i o dawnych niesnaskach zapominają. To ja sobie zapomniałam o szacunku dla tej pani. To wszystko. Nie można od internowania za komuny odcinać kuponów całe życie, Trzeba jeszcze coś sobą reprezentować w teraźniejszości, choćby dobra pamięć i wynikającą choćby z niej przyzwoitość.

    Poniżej link do lektury z 2010 roku (nie dziwota, że Nowakowi i reszcie uwierzyły piętnastolatki, bo ludzie starsi chyba nie mają aż takiej amnezji)
    istotne.pl/…

    Show quote

    Kiedy p.DM już nie należała do Solidarności, ale do Unii Wolności, a prezydentem był p.Król, wtedy się jeszcze lubiły z p,Krystyną, Co się stało, że się nie lubią? Może jednak choć trochę?

  • Highly rated

    Myślę, że jak je zapytasz, chętnie i szczerze odpowiedzą, Pani Krystyna nie jednej osobie już o tym opowiadała, więc to nie jest tajemnicą :)

  • Highly rated

    Wierzę tylko w to "chętnie", w "szczerze" nie.

  • Highly rated

    @Grażyna Hanaf
    "Dziś pan Ogrodnik i pani Maślicka idą ramię w ramię i o dawnych niesnaskach zapominają...."

    To jest całkowita nieprawda. Wyrażenie tej samej opinii w jednej sprawie nie oznacza w żadnym razie wspólnoty poglądów tych osób. Zwłaszcza poglądów politycznych. Więc Pani zdenerwowanie na Danutę Maślicką z tego powodu jest całkowicie bez sensu.

  • Highly rated
    Anonymous (emeuXe) wrote:

    @Grażyna Hanaf
    "Dziś pan Ogrodnik i pani Maślicka idą ramię w ramię i o dawnych niesnaskach zapominają...."

    To jest całkowita nieprawda. Wyrażenie tej samej opinii w jednej sprawie nie oznacza w żadnym razie wspólnoty poglądów tych osób. Zwłaszcza poglądów politycznych. Więc Pani zdenerwowanie na Danutę Maślicką z tego powodu jest całkowicie bez sensu.

    Show quote

    Ale zdaje Pan/Pani sobie sprawę, że to, co Pan/Pani napisał/a, (w kontekście tego politycznego filmu) świadczy tylko o potencjalnym cynizmie, wyrachowaniu i braku kręgosłupa moralnego tej dwójki? Pozdrawiam :)

  • Highly rated
    grażyna wrote:

    Ale zdaje Pan/Pani sobie sprawę, że to, co Pan/Pani napisał/a, (w kontekście tego politycznego filmu) świadczy tylko o potencjalnym cynizmie, wyrachowaniu i braku kręgosłupa moralnego tej dwójki? Pozdrawiam :)

    Show quote

    Brak kręgosłupa moralnego Maślickiej? Kobieto litości - bo co można powiedzieć o kręgosłupie moralnym redakcji, która wspierała najpierw Romana, później PO, później Nowaka i znowu Romana. No chyba się rozpłacze..

  • Highly rated

    Prezydent Roman się usmieje, jak przeczyta, że go wspieralismy w wyborach. A Nowak to już kompletnie padnie, gdy się dowie, że miał w kampanii nasze wsparcie. Oj klamczuszku, coś Ci się pomerdalo dokumentnie. Jeśli już coś wspieralismy, to Gliniade, w pierwszych latach jej istnienia, gdy robiła ją Via Sudetica.

  • Highly rated
    Krzysztof Gwizdała wrote:

    Prezydent Roman się usmieje, jak przeczyta, że go wspieralismy w wyborach. A Nowak to już kompletnie padnie, gdy się dowie, że miał w kampanii nasze wsparcie. Oj klamczuszku, coś Ci się pomerdalo dokumentnie. Jeśli już coś wspieralismy, to Gliniade, w pierwszych latach jej istnienia, gdy robiła ją Via Sudetica.

    Show quote

    Brzmi to mało wiarygodnie skoro od miesięcy "jedziecie" równo po wszystkich innych kandydatach oprócz Romana.

  • Highly rated
    Anonymous (eltCFR) wrote:

    Brzmi to mało wiarygodnie skoro od miesięcy "jedziecie" równo po wszystkich innych kandydatach oprócz Romana.

    Show quote

    Geniuszu obserwacji ze słaba inteligencja, ubawiles mnie do lez

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.