Jestem w trakcie remontu,dodam,ze jestem kobieta i jak mam isc do brico to wole isc gdzie indziej wiedzac nawet ze nieco wiecej przeplace ale wchodze,mowie co potrzebuje,dostaje i wychodze.W berico niestety jest tak:wchodze i szukam po regałach,nie znajduje,szukam obslugi,nie znajduje,ide do punktu wolaja kogos(raz uslyszalam odpowiedz,ze kolega ma jelitowke i w toalecie na gorze od dluzszego czasu siedzi wiec musze sie liczyc z dluzszym czasem oczekiwania) i jesli mam szczescie znajduje osobe z dzialu,która często jest nowa i szuka jak ja na poczatku.Do tego przy kasach slysze jak pracownicy obgaduja innych,jedna Pani tam jest,która szkoli ludzi i wywraca oczami ..to wszystko sprawia,ze na sama mysl odrzuca mnie od zakupow tam.I jeszcze jeden szczegol,papier scierny ,który sluzyl mi do szlifowania okien byl tak slabej jakosci,ze w srodku prac,zakurzona wsiadlam w auto i pognalam gzie indziej po inny,nie chiński.Dlugi post ale mozna by wiecej pewnie.Sa tez pewnie plusy,sezonowe wyprzedaze mebli ogrodowych,lampy w dobrych cenach,ladne storczyki ,ale to nie na moje nerwy