Bolek ile masz lat?
Jak zerwać z samotnością
-
Highly rated
-
Highly ratedasieńka napisał(a): A ja się zgadzam z Galą. Nie pisze banalnie tylko szczerze.
Dziękuję ,że nie jestem osamotniona w swoim puncie widzenia.Nie chodzi o to , by biegac po ulicach.Rzecz w tym by uczestniczyć wszędzie tam , gdzie sytuacja pozwala na poznanie dużej grupy ludzi. A Bolesławiec , chociaż jest małym miastem , to jednak zapewnia takie miejsca czy kluby , organizacje.A więc , kto nie chce być sam - odwagi i do przodu :)
-
Highly ratedOczywiście, że Gala dobrze napisała, chyba nie ma innej rady na to. I sam muszę i sam muszę chyba zacząć tak praktykować.
-
Highly rated~** napisał(a): Wydaje mi się, że w nikim nie mam wsparcia. :(
Chyba się mylisz, zawsze się znajdzie druga osoba.
-
Highly ratedroko28 napisał(a): Oczywiście, że Gala dobrze napisała, chyba nie ma innej rady na to. I sam muszę i sam muszę chyba zacząć tak praktykować.
To jeszcze nie praktykujesz?
-
Highly ratedA jak nawet człowiek zawiedzie, to jeszcze pies albo kot się nada. Ja się kiedyś wypłakałam przed moim kotem i pomogło. Przynajmniej nie skomentował.
-
Highly rated? Ale pewnie pomogło prawda? ;-).
-
Highly ratedPewnie. Nie ma to jak taki cichy przyjaciel.
-
Highly rated
Asieńka npisz do mnie PITER PAN 790-624-196.
-
Highly ratedasieńka napisał(a): ... Ja się kiedyś wypłakałam przed moim kotem i pomogło. Przynajmniej nie skomentował.
Tak ani mru, mru?
-
Highly ratedGala napisał(a):
Czasami "łuski" przysłaniaja oczy.
Lub po prostu to, że danej osobie my nie przypadamy do gustu nic a nic! -
Highly ratedZawsze jak coś bedzie nie tak co usłyszy to może pazurem drapnąć aby przywołać do porzadku.
-
Highly rated
Wiesz roko... powiem Ci coś na ucho...
-
Highly ratedSłucham i coś cichy ten szept =_)=.
-
Highly rated
Wierze w przeznaczenie. Nie chce się smucić i nakręcać, dlaczego dzisiaj siedzę przed kompem, a nie wśród przyjaciół. Nie jestem samotna z wyboru. Taki scenariusz pisze dla mnie życie. Jednego dnia się z tym Godze wierząc, że może „los” przygotował dla mnie coś i kogoś wyjątkowego i musze cierpliwie czekać, drugiego dnia zastanawiam się „za co to wszystko”
Lepiej będzie traktować ową samotność na zasadzie, JESTES JAK MILION DOLARÓW, WIEC TRUDNO JEST ZNALEŚĆ DRUGI MILION... TYLE WARTA JEST MOJA MIŁOŚĆ... TO ZROZUMIAŁE. Tak będzie najlepiej.
Jestem mega samotna... Nie mam zbyt wielu przyjaciół. Dlaczego? Długo by opowiadać... Uważam, że nie jest łatwo trafić na lojalna osobę, która będzie dla Ciebie WSZYSTKIM... bo zbyt często bywa tak, że osoba która była dla Ciebie całym światem rani Cię w najmniej oczekiwanym momencie... jesteśmy samotni... bo jeszcze nie trafiliśmy na swój MILION DOLARÓW... gdze go szukać. Myślę, że miłośc przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie... zaufajmy przeznaczeniu... co komu przeznaczone-na drodze rozkraczone.