Do tragedii doszło pod koniec stycznia w Lubinie. Jak podaje serwis se.pl, 34-letnia matka zadźgała nożem dwie córki: 12-letnią Emilkę i 13-miesięczną Laurę. Córkobójczyni próbowała potem popełnić samobójstwo. Lekarze ją odratowali. Kobieta została tymczasowo aresztowana. Grozić jej może nawet dożywocie.
Pogrzeb 12-letniej Emilki odbył się w Bolesławcu. (Ojciec tragicznie zmarłej nastolatki jest bolesławianinem). Jak pisze „Super Express”:
Grób utonął w białych kwiatach, które przynieśli na cmentarz szkolni koledzy dziewczynki. Jedna z uczennic była tak zrozpaczona, że zasłabła.