Ukraina została zaatakowana przez Rosję. Nikt nie wie, co będzie dalej...

Ukraina została zaatakowana przez Rosję. Nikt nie wie, co będzie dalej...
fot. Jeff Kingma on Unsplash Prezydent Rosji Władimir Putin o 4 rano, 24 lutego, wydał rozkaz o rozpoczęciu „operacji specjalnej w Donbasie”. Rosjanie rozpoczęli atak ze wszystkich dostępnych dla nich kierunków.
istotne.pl 4 wojna, ukraina, rosja

Niestety, sprawdziły się czarne scenariusze i doniesienia wywiadów państw NATO o możliwym ataku wojsk rosyjskich na Ukrainę. 24 lutego nad ranem Ukraina została zaatakowana przez Rosję.

Serwis Onet.pl:

Putin w telewizyjnym wystąpieniu stwierdził, że operacja militarna na Donbasie ma na celu "ochronę tamtejszej ludności", że okoliczności "wymagają od Rosji zdecydowanych działań" i że "Rosja nie zamierza okupować Ukrainy". Dalej Putin stwierdził, że ogłosił początek "specjalnej operacji wojskowej", by "zdemilitaryzować" i "zdenazyfikować" Ukrainę.

Prezydent Rosji wezwał ukraińskich wojskowych do złożenia broni i niewykonywania "przestępczych rozkazów", a władze Ukrainy nazwał "juntą, która działa przeciwko narodowi" oraz "neonazistami", którzy przejęli władzę.

Po rozkazie Putina doszło do ataku na szereg miast w całej Ukrainie, w tym na Kijów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wojenny i zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją.

Ukraińskie wojska walczą z najeźdźcą. Rośnie liczba ofiar. O godzinie 11:00, biuro prezydenta Ukrainy poinformowało, że w wyniku walk ponad 40 ukraińskich żołnierzy zginęło, a kilkudziesięciu zostało rannych. Wielu Ukraińców postanowiło wyjechać z kraju.

W samym Kijowie i na wyjeździe z miasta tworzą się gigantyczne korki. Polska przygotowuje się na przyjęcie ukraińskich uchodźców. Nad Ukrainą praktycznie zamarł ruch lotniczy. Według doniesień nie jeżdżą też pociągi.

Ruch lotniczy nad Ukrainą dziś i 7 dni temu

O ataku na Ukrainę piszą praktycznie wszystkie polskie i światowe media. Jest to też główny temat rozmów między ludźmi. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co się stanie dalej. Sytuacja jest dynamiczna.

Informacje na bieżąco możecie śledzić m.in. na portalu Onet.pl