Bóbr-22, czyli świętoszowscy pancerniacy nie zwalniają tempa

Bóbr-22, czyli świętoszowscy pancerniacy nie zwalniają tempa
fot. 10 Brygada Kawalerii Pancernej w Świętoszowie Mundurowi: – Zakończyła się pierwsza faza przygotowawcza do kolejnego ćwiczenia pk. Borsuk-22. Przez kilka kolejnych dni, począwszy od 24 kwietnia br., doskonalono wojskowe rzemiosło z zakresu rozwiązywania problemów taktycznych podczas ćwiczenia dowódczo-sztabowego szkieletowego Bóbr-22.
istotne.pl 183 wojsko, 10bkpanc

Reklama

Za żołnierzami 10 Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie godziny spędzone nad mapami i rozwiązywaniem dylematów taktycznych, ale również przemieszczenie zarówno stanowisk dowodzenia, jak i pododdziałów w wyznaczone rojony.

Brygada: – Ważnym elementem ćwiczenia, bo realizowanym w takim zakresie po raz pierwszy od wielu lat, było przemieszczenie tzw. drogą Hannibala. Około 350 kilometrów musiały pokonać pododdziały przemieszczające się na poligon w Drawsku Pomorskim, w tym przeprawić się przez rzekę Odrę. Odra w rejonie Krosna Odrzańskiego to największa przeszkoda terenowa, bo liczącą ponad 200 metrów szerokości i ponad 3,5 metra głębokości. Pododdziały przeprawiły się na drugi brzeg po dnie, a także wpław.

Żołnierze zmierzyli się z zadaniami związanymi nie tylko z przemieszczeniem się brygady, ale także prowadzeniem działań przeciwdywersyjnych.

Wojskowi dodają:

Ćwiczące pododdziały musiały liczyć się ze stale i dynamicznie zmieniającą się sytuacją operacyjną. Co z kolei pozwoliło doskonalić umiejętności ćwiczących w rozwiązywaniu złożonych problemów taktycznych. Reakcja ćwiczących na wysyłane incydenty była nieustannie monitorowana i poddawana skrupulatnej ocenie. Podczas manewrów żołnierze współdziałali z jednostkami układu pozamilitarnego, takimi jak: policja, straż pożarna czy władze samorządowe.

Głównym celem ćwiczenia jest sprawdzenie zdolności 10BKPanc do realizacji zadań zgodnie z wojennym przeznaczeniem.

Reklama