Zaparkował na miejscu dla taksówek. Jak wrócił, miał przebitą oponę

Zaparkował na miejscu dla taksówek. Jak wrócił, miał przebitą oponę
fot. Czytelnik Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 czerwca na parkingu przed dworcem PKP w Bolesławcu.
istotne.pl 4 taxi, dworzec pkp, parking

Z redakcją istotne.pl skontaktował się kierowca, którego w ubiegłą niedzielę spotkała przykra sytuacja. Postanowił podzielić się nią z czytelnikami:

Dzień dobry. Piszę w takiej sprawie, w niedzielę miałem taką sytuację, że zostawiłem auto na parkingu PKP. W pośpiechu auto zaparkowałem na miejscu gdzie parkują zawsze taksówki. Miejsce to nie jest oznaczone żadnymi pasami, ani nie ma żadnej tabliczki dokąd jest dla nich miejsce.

Po powrocie, parę godzin później, miałem przebitą oponę i nie byłem jedynym, który miał ten sam problem, ponieważ auto na ukraińskich tablicach też miało przebitą oponę i na dodatek tę samą tylną prawą.

Ktoś celowo poprzebijał opony. Na miejscu był prywatny taksówkarz. Twierdził, że zrobili to taksówkarze z innej firmy, ponieważ miał już z nimi nieprzyjemności.

Sprawa nie została zgłoszona na policję. Nie wiadomo, jak doszło do przebicia opon w zaparkowanych tam samochodach. Choć to miejsce uważane jest za parking dla taksówek i taksówki tam parkują, nie było tam widocznego oznakowania, że ta część parkingu jest wyłącznie dla taksówek. We wtorek wieczorem (14 czerwca) zostały tam namalowane znaki poziome.

Taksówkarze z korporacji zapewniają, że to nie oni i sugerują sprawdzenie monitoringu, który jest zamontowany na dworcu PKP. Jeden z mężczyzn dodał, że niedawno wycięto katalizator z auta, które stało pod samą kamerą przy dworcu.

Taksówkarze oznaczający parking dla taksówek przed dworcem PKP w BolesławcuTaksówkarze oznaczający parking dla taksówek przed dworcem PKP w Bolesławcufot. istotne.pl