Groził, że przyjdzie z bronią i zabije Piotra Romana. Trwa postępowanie

Groził, że przyjdzie z bronią i zabije Piotra Romana. Trwa postępowanie
fot. istotne.pl Arturowi K., mieszkańcowi Bolesławca, może grozić kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
istotne.pl policja, prokuratura, piotr roman

Do zdarzenia doszło latem w bolesławieckim magistracie. Do urzędu wszedł 50-letni bolesławianin Artur K. i zapowiedział sekretarce, że przyjdzie innego dnia, ale już z bronią, i... zabije prezydenta.

Urzędnicy powiadomili policję, która zareagowała błyskawicznie; w ciągu 30 minut zatrzymała podejrzanego.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu. Śledczy czekają na opinię sądowo-psychiatryczną, która ma wyjaśnić, czy K. w momencie popełnienia przestępstwa był poczytalny. Mężczyźnie grozić może kara do dwóch lat więzienia.

Prezydent Piotr Roman zapowiada, że w urzędzie wprowadzone zostaną dodatkowe środki ostrożności, ale od razu dodaje, że nie będzie chodził po mieście z ochroną.