Szczegóły dramatu w Bolesławcu. Wiadomo już, jakie obrażenia miał postrzelony policjant

Policjant przy aucie
fot. istotne.pl Prezentujemy najnowsze ustalenia dotyczące dramatycznego zdarzenia. Wypowiada się lekarz, który udzielał pomocy poszkodowanemu policjantowi oraz rzecznik prasowy policji. Ranny policjant jest już po operacji.
istotne.pl 1 policja, postrzelenie, ul. ślusarska

Reklama

W Bolesławcu na Dolnym Śląsku doszło wieczorem w środę 3 lipca do tragicznego incydentu, w którym podczas rutynowej interwencji policyjnej jeden z funkcjonariuszy został postrzelony. Policjanci odpowiedzieli na zgłoszenie matki, której syn zabarykadował się w mieszkaniu i awanturował. Po przybyciu na miejsce, jeden z policjantów został postrzelony w głowę przez zamknięte drzwi. Napastnik popełnił samobójstwo przed przybyciem wsparcia. Postrzelony policjant w stanie ciężkim, lecz stabilnym, został przewieziony śmigłowcem do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Rany obejmowały twarzoczaszkę i ramię, ale mózg nie został uszkodzony. Trwają szczegółowe badania i procedury mające na celu wyjaśnienie okoliczności tego dramatycznego zdarzenia.

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że ranny policjant miał ok. 40 lat. Jego rodzina została otoczona przez policję wsparciem. Wsparcia psychologicznego udzielono też matce sprawcy.

Jakie obrażenia miał postrzelony w Bolesławcu policjant?

– Przyjechał do nas pacjent, okazało się, że to jest policjant po interwencji policyjnej, który został postrzelony. Stan był jego średni, wydawał się nam poważny, więc od razu się pacjentem zajęliśmy. Wykonaliśmy diagnostykę obrazową, ustabilizowaliśmy jego stan. Wymagał on dalszego leczenia w ośrodku wyższej referencyjności, dlatego został przekazany do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Obrażenia głównie twarzoczaszki. Była to rana okolicy oczodołu prawego, penetrująca w głąb twarzoczaszki, i dwie rany postrzałowe ramienia. Była to prawdopodobnie broń śrutowa, bo tych ran było wiele. Na czas transportu został uśpiony i zaintubowany dla bezpieczeństwa. W badaniach obrazowych wykluczyliśmy uszkodzenie mózgu, tutaj głównie były uszkodzenia w obrębie twarzoczaszki – powiedział Łukasz Bilaszewski, kierownik SOR Bolesławiec.

Jak przebiegało dramatyczne zdarzenie?

– Po godzinie 19:00 policjanci z Bolesławca podjęli interwencję w jednym z mieszkań na osiedlu, na którym się obecnie znajdujemy. Interwencja ta była standardową interwencją, jakich podejmujemy niejednokrotnie tysiące na terenie Dolnego Śląska. Zgłoszenie od matki wpłynęło do policjantów, że syn awanturuje się i zabarykadował się w jednym z pomieszczeń. Policjanci natychmiast przybyli na miejsce i gdy weszli do mieszkania, przez drzwi zamkniętego pokoju padł strzał w kierunku funkcjonariuszy. Jeden z policjantów został postrzelony w głowę, drugi z policjantów odsunął się, wezwał wsparcie. I w tym momencie padł drugi strzał już w pokoju. Ten pokój był w dalszym ciągu zamknięty. Jak się później okazało, mężczyzna postrzelił się i popełnił samobójstwo tym samym. W tej chwili na miejscu pracują policyjni technicy, ale także pracownicy laboratorium kryminalistycznego, jak i prokurator, by odtworzyć szczegółowo przebieg tego zdarzenia i wyjaśnić jego okoliczności. To standardowa w tego typu przypadkach procedura – tłumaczy Łukasz Dutkowiak, Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu

– Policjant został przewieziony Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, śmigłowcem, do jednego z wrocławskich szpitali. W tej chwili udzielana jest mu pomoc. Jego stan jest ciężki, ale stabilny. Zarówno ze zgłoszenia, jak z wcześniejszego doświadczenia, jak i z ustaleń, nie wynikało, aby osoba, wobec której interweniowali, mogła być niebezpieczna, mogła posiadać niebezpieczne przedmioty albo broń palną. Myślę, że te wszystkie czynności, które przeprowadzimy i wyjaśnienia, pozwolą odpowiedzieć na pytanie krok po kroku, jak wyglądała ta sytuacja, i wtedy wyciągnąć z tego wnioski. Natomiast to, co na chwilę obecną mogę powiedzieć, to wszystko wygląda na to, że interwencja ta była realizowana zgodnie z procedurami. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że my mamy do czynienia codziennie z różnymi osobami, o różnym stanie psychofizycznym i te sytuacje bywają zaskakujące bardzo mocno i nieprzewidywalne wręcz, tak jak i dzisiaj – dodaje rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu.

Aktualizacja 2024-07-04, 9:50

Postrzelony policjant jest już po operacji. Jak informują lekarze, jego stan jest stabilny. Policjant znajduje się w śpiączce farmakologicznej.

Poniżej prezentujemy wideo nagrane tuż po strzelaninie, gdy policjanci jeszcze nie weszli do pomieszczenia, w którym był 20-latek. Prezentowaliśmy je w informacji: Strzelanina w Bolesławcu. 20-latek postrzelił policjanta w głowę.

Wyślij wiadomość, daj cynk

Jeśli jesteś świadkiem jakiegoś zdarzenia, albo coś Cię denerwuje, wyślij nam zdjęcie MMS-em, napisz na WhatsApp lub zadzwoń do nas. Nasz numer 730 690 700 (czynny całą dobę). Dodaj ten numer do kontaktów i zapisz jako istotne.pl. Gwarantujemy anonimowość.

Reklama