Strzelanina w Bolesławcu. 20-latek postrzelił policjanta w głowę

Policja
fot. istotne.pl Policjant został postrzelony w głowę przez młodego chłopaka, 20-latka. Stan policjanta jest poważny. Sprawca się postrzelił.
istotne.pl 86 policja, postrzelenie, ul. ślusarska

Reklama

Do zdarzenia doszło 3 lipca po godzinie 19:00 w budynku przy ulicy Ślusarskiej w Bolesławcu. Na miejscu jest policja, straż pożarna oraz karetki pogotowia. Ranny policjant został przewieziony do szpitala. Nie ujęto sprawcy i nie znamy powodu ataku oraz rodzaju broni, z której strzelano. 20-latek, który postrzelił policjanta, nadal jest w mieszkaniu. 

Chłopak miał strzelić do policjanta podczas interwencji. Taką informację podają sąsiedzi. Cały czas trwa akcja policyjna, by ująć agresora żywego. Policja apeluje o ostrożność i nieprzebywanie w okolicy prowadzenia akcji.

Aktualizacja 21:03

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sprawca nie żyje. Prokuratura na razie nie potwierdza oficjalnie tych informacji. – Na razie trwają czynności, wszystko musi zostać dokładnie ustalone i wówczas będę mógł podać informację – powiedział Sebastian Woźniak, prokurator z Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu.

Aktualizacja 21:50

– Policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań. Zgłaszającą była matka. Chodziło o awanturującego się syna. Gdy weszli do mieszkania, syn przebywał w zamkniętym pomieszczeniu. Przez zamknięte drzwi z tego pomieszczenia padł strzał w kierunku policjanta. Policjant doznał obrażeń głowy, został następnie przetransportowany do jednego ze szpitali. To są poważne obrażenia. Chwilę później, bo ten mężczyzna zabarykadował się w tym pomieszczeniu, z tego pomieszczenia dobiegł kolejny strzał. To było jeszcze przed przybyciem policyjnych negocjatorów, bo oczywiście na miejsce w tej sytuacji zostały wezwane posiłki. Jak się okazało, mężczyzna ten popełnił samobójstwo – powiedział portalowi istotne.pl aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak, Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu

– Nie było żadnego kontaktu pomiędzy nim a policjantami, ponieważ drzwi były cały czas zamknięte. Wcześniej nie mieliśmy żadnych informacji, aby mężczyzna ten mógł posiadać broń palną. Nie wynikało to ze zgłoszenia – dodał rzecznik.

Reklama