Stefan9: a czytałeś w ogóle uzasadnienie wyroku TK? Druga rzecz, że orzeczenia TK są ostateczne i nie ma co więcej dyskutować na ten temat:)
Karol Stasik będzie dalej radnym i przewodniczącym
Dyskusja dla wiadomości: Karol Stasik będzie dalej radnym i przewodniczącym.
-
-
Stefan9, rzeczy, sprawy, ludzie, im prostrze tym trudniejsze, tym prawdziwsze.Problem jest w tym, iż dzisiejszy świat, rzeczywistość nie działa w harmonii z naturą z potrzebami społecznymi działa dla kożyści pewnych grup trzymajacych władzę i zainteresowanych w skomplikowalności prawa urzędników. Im bardziej porypane prawo ustawa, uchwała, tym lepiej dla polityczków lawirować, zwalać, tłumaczyc się naciagać i walczyć w imieniu swojej partii bo pod jej płaszczykiem idą awanse, korzyści materialne itd.Zobacz genialnego włodarza w Bolcu. On już naprawdę wychodzi z fazy okłamywania i manipulowania z tymi swoimi przydupiasami zaczyna wierzyć w to co mówi. A to co robi to jest zwykłe i na dodatek szkodliwe administrowanie miastem.Reasumując- zobacz jak Ci nasi kretyni wciąż powołują się na te nasze beznadziejne prawe i sprawiedliwe Prawo, które ma służyć tylko do niszczenia, zwalcowania opozycji! Jeszcze nie dawno wpierdzielali chleb z powidłami a teraz kreuja sie na ELITĘ używając nowomowy, mowy trawy, aby ludziom zamydlić w głowach.Przyznaj się jaki ty masz profit z tego, iż przykleiłes dupę do tej opcji, która teraz rozbija się w mieście?Prawem rozbójnickim oddaje co lepsze stanowiska takim cwaniakom (nieszkodzi, że nie fachowcom, nieudacznikom, oszołomom) jak D.F jak A.CH jak A.A i lista jest długa............
-
Dokładnie tak jak piszesz look.Dzisiaj Prawo jest dla Prawa i Sprawiedliwości. SKANDAL
-
a co powiecie na teksty naszego ukochanego premiera na temat orzeczenia TK? Przecież to jest niedopuszczalne, żeby szef rządu tak komentował działania innego konstytucyjnego organu: "jarmarczne sztuczki"? - żenada. Piszący powyżej Staś ma całkowitą rację.
-
popieram Rachela! Staś jest dla mnie jedyną osobą na tym portalu, który nie angażuje się w "personalki", tylko uparcie pisze o demokracji, o nas, o społeczeństwie obywatelskim. Wszyscy narzekają na niskie płace w Bolesławcu. To fakt! Ale KTO przeciwko temu demonstrował? Kto ODWAŻYŁ się wziąć do ręki transparent? Gdzie protesty tych młodych, którzy zmuszeni są do emigracji za chlebem? PRZECIEŻ KONSTYTUCJĘ mamy prawo konsumować!!!Narzekamy na Romana. Mówimy nędzny, prowincjonalny, uzależniony od Rydzyka prezydent. Sam pisze on, zadufany w sobie człowiek, na sąsiednim portalu i nie jest mu z tego powodu wstyd, że bierze korzyści osobiste od rodziny Ludwin. Co za arogancja! Przecież to jest publiczne przyznanie się do KORUPCJI !!! A co na to obywatele? Nic! Żadnej demonstracji. Żadnego pisemnego protestu! Żadnego zbierania podpisów pod petycją PROTESTU! Stasik, Przybylski i PO też milczą jakby sami mieli coś na sumieniu - przecież nie tak miała wyglądać Nowa Polska! Nasza Ojczyzna, demokracja!Demagodzy w stylu stefana9, orionów, rzeczniczki - ulubionej przez Benka Agi, olewającego wszystkich a w szczególności swoich klientów byłego milicjanta Błażejczyka sa tymi demagogami, którzy mącą ludziom w głowach. Stosują pseudointelektualne ekwilibrystyki (tu prym wiedzie mizerota stefan9, prowincjonalny frustrat i "chciałoby się znawca prawa, filozofii i społeczeństwa"), mówią nam, że deszcz pada, kiedy tak naprawdę leje sie uryna.Kto protestuje? Gdzie demonstracje? Gdzie świadomość?Cisza w mieście! Jakaś Kacha odezwie się fachowym głosem polonistki, ale słabą logiką związku przyczynowego w zrozumieniu zależności prowincjonalnej, zaściankowej, spychającej Bolesławiec z mapy cywilizacji polityki Romana a tym co istotne, co stanowi o naszej przyszłości i jeszcze ma czelność się angażować i pisać o tym, że tak właściwie to ONA, mądra i wykształcona, broni jakiś idei ale niebawem wyjeżdża, emigruje do Angli. Bo tam jest lepiej. Tam można mieć funty i mimo to chodzić spokojnie do kościólka, a w Bolcu i tak głosować na PiS. Co za hipokryzja !!!Jakiś Benek odezwie się czasem z swojego konformistycznego Sothparku. I dalej NIC! Milczenie. Przyzwolenie. Żadnego zacięcia, zaangażowania,mówienia głosem społeczności, o lękach, marzeniach, KRYTYCZNEJ POSTAWIE do wybranych w elekcji. Po co? Dlaczego się narażać, kiedy przecież może kiedyś wygra Błażejczyk i przetasują się karty i "ucieknie stanowisko". waleczny look jeszcze próbuje być idealistą, kąsając z właściwą sobie prostotą i opisując pieprznie polactwo Bolesławca. Tu muszę Cesarzowi oddać co cesarskie! Autor, w którego tekstach czytam wyjątkowe zaangażowanie w JAKOŚĆ i Przyszłość miasta. LOOK jesteś WIELKI i jedyny na tej pustyni niewolniczej, zlęknionej i sparaliżowanej polityką demagogii bolesławieckiej społeczności. Pragnę zwrócić uwagę, że LOOK, jako pierwszy zdemaskował niekompetencję Chodyry, konformisty, cichociemnej miernoty, nie potrafiącej zaistnieć w żadnym gospodarczym i politycznym środowisku miasta, a tak przecież gżdy popieranego przez Romana!LOOK ! - nasz Don Kichote walczący ze smokami karier, manipulacji, kasy, pensyjek, układów i układzików, szastania publicznym pieniądzem i podejmowania debilnych decyzji ponoć w intencji "dobra obywateli" - jedyny prawdziwy, społeczny głos, który brutalnie i siermiężnie nazywa bolesławieckie realia, ponieważ obywatele i miasto nie są mu obojętni!!!Super LOOK!Walcz!, aż wszyscy zobaczymy, że głupcy są nadzy !!!
-
"Demagodzy w stylu ~agnieszki, looka, stasia, Racheli sa tymi demagogami, którzy mącą ludziom w głowach. Stosują pseudointelektualne ekwilibrystyki (tu prym wiedzie mizerota ~agnieszka, prowincjonalny frustrat i "chciałoby się znawca prawa, filozofii i społeczeństwa"), mówią nam, że deszcz pada, kiedy tak naprawdę leje sie uryna."Nie musiałem zmienić nawet słowa :-)Powyższa wypowiedź to esencja- wzorzec polemiki ormowców jedynie słusznych pogladów.Ogólniki, pustosłowie, bicie piany, gołosłowne pomówienia. A wszystko to głęboko zanurzone w sosie pełnych nienawiści, personalnych, obelżywych ataków na dyskutantów mających odmienne zdanie. Jak już tu pisałem, to iście bolszewicka nagonka na "wrogów ludu" przy czarno-białym widzeniu świata (bo tylko bolszewicy i naziści nie uznawali dialogu - dla nich przeciwnik to wróg, którego należy unicestwić !).I NIGDY żadnego rzeczowego odniesienia się do wypowiedzi z którymi się rzekomo polemizuje. Ot - intelektualne dresiarstwo ...I znów powtórzę - zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Nie patrząc na politykierów warszawskich należy WSPÓLNIE pracować dla dobra Naszej Małej Ojczyzny. Spierać się która propozycja lepsza, a nie po dresiarsku walić bejzbolem w tego co ma inne zdanie! Co dają te bez końca powtarzane zaklęcia, że "moja racja jest mojsza" albo że "u was to biją murzynów"?
-
Stefan. Kreujesz się na znawcę bolesławieckiej rzeczywistości. Nigdy nie odpowiadasz na konkretne pytania i sam najwięcej mącisz. Konkretnie, Stefan: zdefiniuj, oceń takie postaci, jak Andrzej Chodyra, Dariusz Filistyński, Adam Anuszkiewicz, Józef Pokładek.
-
Jak czytam Stefana, to nasuwa się dźwięczne polskie powiedzenie: przyganiał kocioł garnkowi. Krytykujemy się wszyscy nawzajem, owszem. Ale to z Twoich tekstów można odczytać najbardziej demagogiczne treści. Spójrz prawdzie w oczy. "Ogólniki, pustosłowie, bicie piany, gołosłowne pomówienia. A wszystko to głęboko zanurzone w sosie pełnych nienawiści, personalnych, obelżywych ataków na dyskutantów mających odmienne zdanie." - nic dodać, nic ująć, Stefan. Wypisz wymaluj o Twoich wypowiedziach.Może trochę samokrytyki....
-
na takich jak stefan9 u mnie w przedszkolu mówili CYMBAŁ. Problem w tym, że stefan9 to pewnie pełnoletni obywatel i nazwać to co pisze należałoby: TYPOWĄ DLA PROWINCJONALNEGO MIASTECZKA postawą zwaną POLACTWEM.
-
Nie da się do gołosłowia i bicia piany ustosunkować merytoryczne!Różnica polega na tym, że ja na wypowiedzi dotyczące wątku odpowiadam rzeczowo.Wy - wyłącznie do- / o autorze ( a co najwyżej "a u was biją murzynów")!PSDlaczego miałbym wykonywać czyjekolwiek polecenia i wypowiadać się o sprawach/osobach - zwłaszcza nie będących tematem wątku?Wypowiadam wyłącznie się w tematach, które mnie interesują i jeśli mam wiedzę na ten temat!Właśnie dokładnie na tym polega idea forów internetowych!
-
mącisz stefan9, gdy masz się się konkretnie wypowiedzieć o blesławieckim społeczeństwie obywatelskim. Uprawiasz cynizm, kiedy LOOK zadaje ci pytania. Nadużywasz przymiotników i w ten sposób wystawiasz sam sobie opinię przeciętniaka sprawnego w manipulowaniu słowami. Z takimi jak ty trudno będzie zbudować demokrację i cywilizację. Z takimi jak Roman też. I na tym polega nieszczęście i dramatyzm tego miasta.
-
Droga Agnieszko!Byłaś łaskawa zaczepić mnie w swojej wypowiedzi, w związku z czym postanowiłam Ci napisać kilka słów. Zanim to jednak nastąpi, zapytam - skąd wniosek, że jestem fanką Romana? Nie jestem jego fanką tak samo, jak i nie lubię bolesławieckiej PO. Jakość obu najważniejszych partii naszego regionu jest zasadniczo mierna. Bolesławiec jest zaściankowy, ale zaścianek to niemal cała Polska. Wszędzie jest trudno o normalne zarobki i godne warunki do życia. Pytam więc - jak sobie wyobrażasz protesty młodych o wyższe zarobki? Czyżby chodziło ci o wyjście wszystkich młodych (i nie tylko młodych ludzi) na ulice? Poza tym teraz nie ma, jak za komuny, jednego wroga, przeciwko któremu można zaprotestować. Strajki z osiemdziesiątego roku były możliwe w tak masowej skali, bo każdy wiedział, kto jest tym złym. A teraz? Jedni wyjdą przeciwko baderowi, inni przeciwko jakiejś pani Basi, która w swoim sklepie płaci średnią krajową. W Polsce znakomita część pracowników zatrudniona jest w sektorze małych i średnich firm. Dlatego mogą się zjednoczyć tylko górnicy, ewentualnie lekarze czy pielęgniarki, albo nauczyciele. Reszta jest w rozsypce. Prawie każdy czuje się odosobniony, samotny ze swoimi problemami. To więc, że podejmuje decyzję na przykład o wyjeździe, jest lepsze, niż czekanie tutaj na nie wiadomo co. Poza tym nie każdy ma waleczną duszę - więszość z nas to przeciętniacy, którzy są stworzeni do zwykłego, skromnego życia. W Solidarności u jej początków było niemal 10 milionów członków, ale mało kto z tych osób był w jej działalność żywo zaangażowany. To samo dzieje się teraz - każdy czuje, że jest mu ciężko, nie każdy wie, co mógłby z tym zrobić. Wielu zresztą po prostu czuje, że jeśli może zrobić cokolwiek, to na własną rękę. Każdy jest kowalem własnego losu. Nie każdy zaś chce ciepieć za miliony. Jak wyobrażasz sobie konsumpcję konstytucji. Przecież tam nie ma słowa o wysokości zarobków. Poza tym te już zaczynają wzrastać. Może jeszcze nie w Bolesławcu i na pewno nie dla polonistów, ale gdyby tak zostać spawaczką lub murarką...Proces emigracji młodych zdarzył się w historii nie tylko Polsce. Ja wciąż wierzę (podejrzewam, że wiem, kim jesteś Agnieszko, więc prawdopodobnie czytałaś już tę moją wypowiedź), że znakomita część tych młodych ludzi wróci nauczona zasad prawdziwej demokracji, innych standardów. Powiedz mi, Agnieszko, czy Ty nie doświadczyłaś w swoim życiu emigracji? Jeśli nie, to nie wiesz, o czym mowa, ale pobyt w jakieś tam Anglii nie dla każdego jest wielką frajdą - to często trudny wybór. Mnie chodzi jednak o to, by funciaki wpadały do kieszeni. One po pierwsze okupione są ciężką pracą, to tak po prostu nie wpada. Chodzi mi bardziej o to, by funciaki zarobione ciężką pracą, pozwalały na godne życie, o stworzenie sobie i swojej rodzinie lepszej przyszłości - w Polsce bywa to często jeszcze trudniejsze. Poza tym piszesz o tym z kpiarską ironią - funciaki wpadają do kieszeni i spokojnie można pójśc do kościółka. Oj, mało który z moich znajomych emigrantow podchodzi do swojego pobytu gdzieś tam daleko z takim spokojem ducha. Poza tym, Agnieszko, zanim zakończysz poddawanie mojej osoby ocenie, dowiedz się również, że ja wciąż się staram o umożliwienie sobie zostania w Polsce - zdarzało już mi się mieszkać poza granicami Polski i wiem, czym może być to okupione. Staram się, jak piszę, mimo Romana, Stasika, innych prazydentów, premierów, ministrów. I nic. Coraz więcej nijakiej pracy i frustracji. Ale powiem Ci, że to nie jest wina któregokolwiek z rządzących, bo pracuję na własny rachunek, chciałam się nie skarżyc na rządzących i radzić sobie sama. Akurat w moim przypadku z marnym skutkiem, ale mimo to zdarzają mi się też nowe pomysły, które staram się wcielić w życie, ale nie wiem, czy przyszłość okaże się dla nich łaskawa.
-
Zasadniczo więszkość młodych, którzy są na emigracji, o ile głosowała (zainteresowanie wśród tego pokolenia dla polityki jest małe), to głosowała częściej na PO. Więc nawet jeśli są oni już teraz na emigracji, zostawili Ci w spadku nie Romana, a Stasika w starostwie.
-
Oj,Kacho ,pewnie sobie nie uświadamiasz tego ,ale Twoje poglady są bardzo lewicowe , bardzooooo...- jesteś kryptosocjalistką !
-
Cóż, kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie świnią. Nic w byciu socjalistą zdrożnego. Jacek Kuroń nim był i otaczał go nimb chwały (przez co niektórych podważany, ale mimo wszystko...)A ja tak naprawdę okres socjalistyczny mam dawno za sobą. Dlatego właśnie opuściłam ciepłą posadę w szkole, bo choć zawód piękny (de gustibus non disputandum est), nie chciałam czekać (w utopijnej nadziei, że wszystkim według ich potrzeb), aż mi coś skapnie z ministerialnego wora. Bo moje potrzeby finansowe - bardzo podstawowe - z tego wora na pewno nie zostałyby zaspokojone. Co prawda, koziarko, mogłabym się zająć poszukiwaniem chłopa, co mi nastuka dzieciaków, jak mi to kiedyś wielkodusznie zaproponowałaś (-eś), ale nie mam pewności, że uda mi się takiego znaleźć, co wyżywi mnie i owe dzieci. Bo - ponownie dodam - nawet jeśli zostanę matką Polką, nie wierzę w to, by mnie nasz prorodzinny rząd (zresztą, każdy kolejny się takim mienił) utrzymał, mimo że przecież, jako socjalistka powinnam wierzyć, że będzie inaczej. W związku z tym zdaję się na samą siebie, a w utopie nie wierzę. Agnieszko, co tam u Ciebie słychać?