Z ostatniego listu wynika, ze teren, na którym zakopano bardzo wiele osób, znajdował się w znacznym oddaleniu od skarpy, położonej za ogrodzeniem dzisiejszego MDK. Tam zresztą przed laty znaleziono m.in. czaszkę z otworem, pochodzacym być moze od kuli - a takze wiele innych kosci. Straszne wspomnienia kobiety z Niemiec sa wstrząsajace, i w oczywisty sposób budzą odruch głębokiego współczucia, trudno jednak oprzeć sie wrażeniu, że po dziesiątkach lat od chwili zakończenia wojny do świadomosci wielu osób zza polskiej granicy nie dotarła jakoś prawda, że to hitlerowska III Resza - przy histerycznym zachwycie i wsparciu wielu jej obywateli, ryczących na parteitagach "sieg heil" swojemu brunatnemu wodzowi - zgotowała sobie i światu taki los. Wszak nazistowskie hordy bestialsko wymordowały wcześniej setki tysięcy naszych rodaków tworząc przestrzeń życiową dla rzekomych nadludzi, a sowieckie łagry pochłonęły kolejne istnienia ludzkie. To przypomnienie nie jest w najmniejszym stopniu usprawiedliwianiem tego, co działo sie w dzisiejszym budynku MDK czy innych, podobnych do tej placówki UB katowni. Wręcz przeciwnie ! Każda zbrodnia jest czymś potwornym i okrutnym. Ale z głębi serca współczując ofiarom niezawinionych indywidualne cierpień, bez wzgledu na ich narodowość pamietajmy zawsze, kto stworzył najdzikszy totalitarny system i dlaczego świat został pogrążony w tragicznej otchłani drugiej wojny światowej...
Kolejne szczątki ludzkie znaleziono w pobliżu MDK
Dyskusja dla wiadomości: Kolejne szczątki ludzkie znaleziono w pobliżu MDK.
-
-
abramowicz nie panikuj, co bedzie gdy sie okaze, ze tam kiedys byl cmentarz, teren ten za niemcow nigdy nie byl zabudowany i musial byc jakis powod, gestapo nigdy by nie pochowalo ofiar swoich zbrodni sobie pod nosem, w tych sprawach to mieli porzadek, ub mialo wlasny transport i przewaznie wywozili do lasu lub na cmentarz, proponuje abys sie wstrzymal ze swoimi przypuszczeniami i poczekal na wyniki z wroclawia bo robisz z boleslawca miasto katorgi a z ich mieszkancow zbrodniarzy
-
Tak sobie czytam i sądzę Antku, że życie nie nauczyło Cię jeszcze pokory wobec takich tragedii. Jakbyś śledził uważnie to kto był ekshumowany jakieś 2 m-ce temu na zapleczu obecnego MDK to nie pisałbyś takich bzdur!!! Wówczas wykopane ciała były pochowane bez trumień i w pozycjach niehoryzontalnych (czyt. w kucki, w zgięciu) z uwagi na fakt, że ich katom nie chciało się wykopać odpowiednio dużego dołu. Czy tak chowano na cmentarzu? Poza tym polecam uprzednie, dokładne zainteresowanie sie historią związaną z tym miejscem a potem wypisywanie swoich komentarzy.
-
Maciek, w tamtym rejonie gineli mieszkancy boleslawca, przez zwyklych maruderow lub opryszkow, o ile mnie pamiec nie myli nic jeszcze nie zostalo zidentyfikowane, nie wiecie czyje to szkielety, kto byl oprawca a kto ofiara i siejecie panike, szkodzac dobremu imieniu miasta, wiec zastanowcie sie nad tym co robicie, fakty historyczne (2 szkielety) ktorych nie znacie, nie jestescie w stanie ustalic, kolorujecie swoimi przypuszczeniami, wstyd nic wiecej [...]
-
a mi sie wydaje, ze czerwony boleslawiec chce sie wybielic i na sile szuka patriotow i ofiar aby przyslonic swoja przeszlosc, wszyscy, ktorzy maja cos do powiedzenia w boleslawcu budowali polske ludowa i tego sie nie da ukryc, dlaczego na sile robicie z miasta miejsce meczenstwa nie czekajac na wyniki naukowcow z wroclawia, tego tematu juz i tak nie ukryjesz pod dywanem
-
Czy jest inna nacja, która tak bardzo lubi rozpamiętywać o zmarłych? Czytam, że dziś w Polsce zamarzło dwóch bezdomnych. Czy kogoś to obeszło? Czy zatem nasze uwielbienie dla martyrologii nie przesłania nam problemów ludzi jeszcze żyjących?No tak, ale przecież jesteśmy "Chrystusem narodów"...
-
Ręce opadają!!! A co tam... Najlepiej wprowadzić Halloween na Śluzową i powiesić śmieszną dynię na grobie dziadka, czyniąc to zaraz po zjedzonym lunchu z hamburgrem i coca-colą z "Britnej Spirs" w najnowszym MP3 na uszach... eh ludzie ludzie... trochę refleksji. Ten temat jest właśnie poświęcony takiej sprawie i naprawdę zastanówcie się zanim coś napiszecie. Cieszcie się, że w Polsce żyją jeszcze ludzie myślący samodzielnie i mający prosty kręgosłup moralny, bo to zdaje sie jedno z ostatnich takich pokoleń.
-
Nie odpowiadam takim dyskutantom jak "Antek", wystarczy od czasu do czasu poczytać jego "rewelacje" na każdy temat, jaki się pojawia w interenecie, by przestać sobie zawracać głowę polemiką z nim. Może nie jest to stwierdzenie z mojej strony zbyt grzeczne, ale trochę "wystąpień" tego pana poznałem. Mam nadzieję, że do większości normalnych osób dociera różnica pomiędzy morderstwami, dokonanymi przez pospolitych zbrodniarzy, a znęcaniem się i dokonywaniem bestialstw w imię jakiejkolwiek ideologii przez instytucje państwowe, w pełnym poczuciu nieograniczonej władzy i bezkarności. Oczywiście, śmierć pozostaje śmiercią... Cmentarza tam przynajmniej w ciagu ostatnich kilkuset lat nie było, a przedmioty, znalezione przy szczątkach wskazują na okres ich "pogrzebania". I jeszcze jedna sprawa. Żyją i piszą o tym, co sie tam działo naoczni świadkowie - dzisiaj nie chodzi jednak o epatowanie dawnymi (jak widać, dla niektórych już "nudnymi" tragediami) lecz o PAMIĘĆ. Czym grozi zanik pamięci o bestialstwie człowieka, dążącego do dominacji nad innymi. pokazują choćby dzieje byłej Jugosławii, cała historia ludzkich. agresywnych wojen. A proponowanie zabawy w "hellowin" i dynie w tym kontekście budzi smutną refleksję, że czasem owe dynie bardziej przypominają głowę człowieka niż głowy takich "pomysłodawców".2007-11-14, 08:21Oczywiście nie myślę tu o poropozycji Maćka, jest to bowiem z jego strony dramatyczny sprzeciw PRZECIWKO brakowi szacunku dla majestatu śmierci - ta uwaga jest dla tych, którzy znowu czegoś nie zrozumieją
-
Witam serdecznie, Brawo Krzysiu! Takich "dyskutantów" jak antek powinno się z imienia i nazwiska podawać do publicznej wiadomości! Obraża swoimi "wiarygodnymi" opowieściami nie tylko Zdzicha, ale i innych mieszkańców miasta. A swoją drogą jestem ciekaw co to za burak ten antek? Pisze te swoje "rewelacje" jakby znał dobrze Zdzicha? Jego "antykolega"? Uważam, że mieszkańcy powinni widzieć nie tylko o chlubnej historii miasta (a jest jej wiele), ale i o tych czarnych stronach. Brawa dla Zdicha! Bardzo lubię czytać Twoje artykuły, szkoda tylko, że nie mamy czasu na spotkanie, pamiętasz sprawę pałacu w Kruszynie? Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytających, znających i lubiących Zdicha Abramowicza! Dzięki dla Krzysia Gwizdały, pewnie zaraz ktoś krzyknie - a gdzie wolność słowa! Ano to jest tak, jak ktoś nie umie się znaleźć wśród normalnych to się go prosi o wyjście, a jak nie chce, to się go usuwa siłą. Pozdraiam,
-
Myślę, że temat tych morderstw to nie jest tylko kolejna sensacja w naszym mieście, to może odsłonić prawdę, którą tak naprawde nie wszyscy znamy. Przychylam się do słów Zdzisława Abramowicza, iż należy o tym mówić i pamiętać a przede wszystkim poznać prawdę jaka by ona nie była. Osobą "antka" bym się nie przejmował. To wygląda mi na kogoś w stylu Kuby Wojewódzkiego, który robi show swoimi wypowiedziami a nie ma do końca pojęcia o czym mówi.Ja z niecierpliwością będę śledził zdarzenia wokół MDK.Chę poznać prawdę!
-
Witam Cię serdecznie, Bartłomieju ! Chcę Ci przekazać trochę więcej informacji na ten temat. Czas, jaki upłynął od chwili, gdy w dzisiejszym MDK był m.in. areszt UB powoduje, ze żyje już niewielu autentycznych świadków tam przetrzymywanych. Tym bardziej należy się spieszyć z zebraniem relacji świadków, których niemal każdego dnia jest mniej. Do nich należy zmarła ok. dwa lata temu mieszkanka Nowogrodźca, Pan z Bolesławca, mieszkający tu i obecnie, który wczoraj, w trakcie pobytu różnych ekip telewizyjnych mówił o swoim aresztowaniu, opisując dokładnie to, co się w tym gmachu działo. To dziwne uczucie, gdy widzi sie starszego człowieka, po z górą sześćdziesięciu latach "odwiedzającego" swoją celę. W ostatnich dniach dotarł też list od kobiety, którą trzymano w tych piwnicach rok czasu ! Jej wspomnienia są naprawdę wstrząsające. Wszystkie te materiały oraz inne relacje pierwszych mieszkańców polskich, przyjeżdżajacych do Bolesławca służą naukowcom z IPN-u do rzetelnego opracowania i odtworzenia faktów. Mam nadzieję, ze jak pojawisz się w Bolesławcu to się spotkamy. Temat dla części ludzi jest mało interesujący, to oczywiste i jak najbardziej normalne, ja sie cieszę, że Ty jesteś nim zainteresowany.Pozdrawiam serdecznie !
-
Uspokajam wszystkich, że "Antek" już nie ma możliwości wypowiadania się na tej stronie. Przykre jest to, że różni zakompleksieni ludzie w stylu "Antka" nadużywają wolności wypowiedzi, w dodatku z tchórzostwa nie biorą odpowiedzialności za swoje słowa, ukrywając się za pseudonimem. Często jest tak, że głos zabierają ludzie, którzy tak naprawdę nie mają pojęcia o sprawach, o których mówią. Często tacy ludzie są niegrzeczni. Takim Czytelnikom nie będziemy pozwalać wypowiadać się na forum. Mogą sobie założyć własną stronę i pisać do woli, ich "wolność wypowiedzi" nie będzie wtedy, jak to mówią, "ograniczona".Dziś wieczorem opublikujemy kolejne materiały, które otrzymaliśmy od Pana Abramowicza. Będzie to list Niemki, która była więziona w budynku MDK.
-
A co robił Abramowicz Zdzisław przed 89 rokiem?
-
Serdecznie dziękuję Panie Krzysztofie w imieniu czytelników-użytkowników pańskiego portalu. Z przyjemnością będę śledził "dalsze losy" tematu o makabrycznych odkryciach w naszym mieście, pozdrawiam Pana Abramowicza i wszystkich czytelników.Łukasz2007-11-14, 18:27No z tym "z przyjemnością" to może przesadziłem... Z zaciekawieniem raczej...
-
Uszy opadaja - czytajac te nowosci. P. Abramowicz brnie w temacie ale P. Porejko jest lepsza wyglaszajac swe kwestie: "uczeni napewno znajda zbiorowe mogily", "tam staly szubienice".....Odrazu proponuje pogonic "bachory", w budynku urzadzic muzeum znalezionych kosci (innych przedmiotow) a przed budynkiem postawic pomnik!!! Kazde miasto winno miec taki obiekt... Skad oni maja tych swiadkow zbrodni??? Moja rodzina mieszkala od pierwszych dni wyzwolenia miasta na ul. Prusa (rog Zgorzeleckiej) i gdy im czytam te wywody - to galy otwieraja - jakie szubienice? Nie slyszeli aby ktos tam byl mordowany. Byl to tak - jak kazdy budunek policji (nawet politycznej). I co - mordowali ludzi chowajac je pod oknami??? Zawsze przy tych skarpach byl wielki smietnik. Szkoda sie rozwodzic na ten temat ...To tak jak z moim znajomym - jak nastapil obecnie kult AK - to oznajmil, ze dzialal w jej szeregach ( bierze czynny udzial w spotkaniach pomnikowych) i pokazuje palec jaki utracil w akcji. Znajomi smieja sie gdyz wlasnie ten palec utracil w pracy i to przed emerytura. Ale to taka dygresja...A wiec czekamy na dalsze rewelacje uczonych, P. Abramowicza i P. Porejko.
- 1
- 2