Karolu, opamiętaj się! Gwizadła kompromituje Ciebie i wielu prawych ludzi.
W II turze wyborów zagłosuję na:
-
-
A to dopiero rewelacje odkrył przed nami Pan Gwizdała.Własciwie to strzelił bramkę samobójczą.Przedsiębiorcy według Pana B. Nowaka nie maja praktycznie żadnego kontaktu z Urzędem a za "ta działkę" był odpowiedzialny 4 lata Pan Karol Stasik. Po wyborach podda sie metamorfozie i przedsiebiorcy będo mogli robić co zechcą
-
Co ci ludzie powiedzą Prezydentowi Miasta Bolesławiec Piotrowi Romanowi w poniedziałek 27 listopada 2006 roku? Jak wytłumaczą tak prymitywne wmontowanie ich w agitkę z Burniakiem "na dzień dobry", jak tacy ludzie jak p. Borowski czy p. Nowak mogli się na to zgodzić?????????????
-
Panie Gwi.... Brakowało mi tylko symboliki WRON
-
Bo krakania było dość
-
Powyższe trzy wpisy nie są mojego autorstwa
-
Bolesławieckiemu Ośrodkowi Kultury choć specjalnie nie ma czego inne ośrodki z wiele wiekszych miast zazdroszczą. Kto wie jaka jest subwencja panstwowa na kulture wie jakie WIELKIE NIC miałby nasz BOK gdyby nie dotacje miasta.Pani Grażyna Ferensowicz jest poł roku w kraju pół poza jego granicami dlatego mówi tylko to czego dowiedziała sie od tych co reprezentuja jedna stronę medalu.A to miedzy innymi Pan karol Stasik tworzył budżet miasta dlaczego wiec jest tak biednie w BOK?Panie Krzysztofie, strzelił Pan PO bramke samobójczą tym co jest powiedziane w materiale filmowe i tym, że w obliczy tragedii narodowej nie potrafiliście zrezygnować z kampanii w dodatku na tak żenujacym poziomie.
-
Opinie o prowadzeniu biznesu w Polsce czy konkretnie w Bolesławcu wypowiadane przez Pana Nowaka czy przez Pania właścicielke Niebieskiego Buraka potwierdzają jakimi są marnymi biznesmenami. prawdziwy biznesmen nigdy nie zakłada biznesu tam gdzie nie jest to możliwe, trudne, nie przynoszące zysków. W biznesie nie ma sentymentów wiec niech nas Pan , Panie Bogdanie nie oszukuje , że zacza Pan biznes w Bolesławcu tylko z sentymentu dla tego miasta. A skoro pani sie nie orientowała jak trudno jest przebrnać przez przepisy prawne prowadzacym działalność to tylko świadczy o tym, że nie nadaje sie Pani do tego . O co Ci ludzie i do kogo maja pretensje?W świecie biznesu trzeba umieć sie poruszać a nie jest to łatwe zwłaszcza w polsce i znowu powiem , że niewiele w tych przepisach mogą samorzady nie oni je tworza.
-
No to po kolejnym odcinku PIWNICY z BARANAMI,znowu ubyło głosów Stasikowi.
-
Film jest godzien jego głównych aktorów, których coś "boli", są niedowartościowani, a prezydent miał im przecież wystawić pomniki i przyprowadzić tłumy, by ich wielbiły. To oczywiście w ramach deklarowanej skromności i jak najserdeczniejszego dbania o interesy mieszkańców miasta. O sposobie działnia Pani z Buraka trochę wiem - i zapewniam, nie jest to dla mnie żadna poważna droga. Ale przecież nie o to chodzi, w ostatnich godzinach trzeba kopać, kopać i jeszcze raz kopać kontrkandydata KS - może jakiś "ludź" się jeszcze na to nabierze. Reżyserze filmu, główny narratorze i Wy, "odważni" aktorzy - nie macie żadnej godności ?!! Cóż Wam żałoba, cóż wam prośby o wycieszenie - Wy po "chrześcijańku" musicie Romana rzutem na taśmę zgnoić - a nuż się uda !!! Wasze niedoczekanie - Piotr Roman zostanie prezydentem, tylko co wtedy powiecie ?!!!
-
Jolu,doszedłem do wniosku, że szkoda wysiłku na tłumaczenie grupie sfrustrowanych „biznesmenów” i „twórców” kultury kim są i jaki jest ich status w naszym mieście. Podobne pretensje może mieć producent desek sedesowych, że nie jest promowany przez władze miasta, bo jemu się to należy. Ciekawą postacią zaś jest sam „mistrz gwizdała”. Jak może przejawiać tyle jadu tak młody człowiek? Co byłoby, gdyby urodził się w czasach komunizmu i pracował w TVP? Strach pomyśleć. Jeneralski, Urban, czy od nich czerpał swoje natchnienie? Miałem nadzieję, że epoka „dziennikarzy” komunistycznych już minęła, ale myliłem się. Pan Gwizdała potrzebuje wsparcia dobrego terapeuty i należy mu tylko współczuć.
-
Przegladam wasze "jadowite" opinie na temat wyboru tego,kto ma zapanowac nad rozwojem i przyszloscia Boleslawca. Ja wybieram tego,ktory otworzy drzwi ludziom zwiazanym i oddanym miastu,ludziom ktorzy widzieli znacznie wiecej niz tylko boleslawiecki rynek i granice gminy. Mysle tu o boleslawianinach ktorzy znaja zycie z miast wysoce rozwinietych Londyn,Paryz,Kolonia,Zurych,Wieden. Chodzi mi o ludzi wracajacych,badz nadal mieszkajacych zagranica,ktorych nie dopuszcza sie do wspolpracy z miastem. Przypuszczam,ze sa za madrzy na malomiasteczkowe uklady. Szkoda,gdyz wiedza i doswiadczeniem przewyzszaja "ratuszowcow" o przynajmniej 10 lat. Ludziom typu Borowski,Nowak i reszta moga tylko pozazdroscic osiagniec ktore stawiaja ich na wysokim poziomie reprezentowanej kultury. Sa to ludzie cenieni i uznani przez koneserow sztuki zagranica, ale nie przez malomiasteczkowych polityczkow. Dlatego tez jestem pelen zdziwienia,ze do tej pory nikt sie tymi ludzmi nie zainteresowal,nie wciagnol w schematy organizacyjne i perspektywiczne miasta.Oni moga tak wiele wniesc w rozwoj miasta! W Boleslawcu jest tak wiele do zrobienia,nie samym kosciolem sie zyje. Zapomina sie o dzieciach i mlodzierzy,politycy wiecej czasu poswiecaja na spotkania koscielne niz z mlodzierza w swietlicach czy na boiskach,gdzie mozna odkryc sedno patologi maloletnich naszego miasta. Mysle o warunkach jakie miasto powinno stworzyc do uprawiania zamilowan tych mlodych ludzi. Brak zaplecza we wszystkich dziedzinach szkolenia mlodzierzy.Zamiast tego,kiedy nie wlacze kablowke widze "Bosa" na herbacie ze staruszkami. Cos mi sie zdaje,ze ktos wrescie powinien sie ocknac i nawiazac wspolprace z tymi ktorzy az sie o to prosza!. Zaprzestac myslenia,ze to ja jestem najwazniejszy bo jestem Prezydentem Boleslawca a pomyslec o tych co na mnie glosowali. Boleslawiec potrzebuje "Ojca miasta" a nie reprezentanta pieknego ratusza. Na dzien dzisiejszy wszyscy tyklo obiecuja.Mamy istny "koncert obietnic". Jestem bardzo ciekaw,kto tych obietnic dotrzyma. Zeby nie bylo tak jak do tej pory-Wygralem! a teraz olewam was wszystkich woda z basenu,ktory obiecalem a ktorego i tak wam nie postawie. Wszystkim wam zycze glosowania z serca i mysla o lepszym zyciu w naszym miescie a nie z przywiazania polityczno-koscielnego.
-
Oj, ten "ojciec miasta" i to towarzystwo dziwnie mie się kojarzy. Czy chodzi o "Ojca chrzestnego V"?
-
Jolanto, uważam, że masz absolutnie rację oceniając poziom kampanii prowadzonej przez Pan Gwizdałę i consortes, ale to tak jest, gdy rzeczywistość przerasta wyobraźnię niektórych osób, bo czemu to miałyby się zmarnować te stosy zgniłych "pomidorów", którymi przecież planowano obrzucić przeciwnika politycznego, przy taki poziomie kampanii Pana KS, Pan PR nie musi prowadzić swojej, najpierw Front Jedności Narodu w powiecie (nie wiecie co to FJN ? spieszę wyjaśnić, to sojusz rzemieślniczo-robotniczo-chłopski, czyli pamiętne rządy PZPR z dwoma satelitami SD i PSL, zgadnij kotku, kto jest SD w powiecie? A następnie kolejne odcinki piwnicznej izby...uff, żegnam się na dzisiaj z portalem Pana Gwizdały, wolę konkurencję na bolec.info, mniej fekaliów i plucia...
-
Mówicie, że AGH w Bolesławcu to niewiele a ja potrafię wyliczyć ile to jest. Otóż moja żona dojeżdża do Wrocławia na zaoczne studia. Te dojazdy to 200 zł. miesięcznie, około 2000,- rocznie. Dojazdy przez 5 lat to lekko licząc 10 000 tyś złotych. tyle można zaoszczędzić dzięki zamiejscowym ośrodkom akademickim. Ja nie chcę nic od państwa. Po prostu niech to państwo nie marnuje moich pieniędzy i pozwoli oszczędzać. Karol Stasik to rozumie bo całe życie ciężko pracował a nie czekał aż coś "dadzą"