Zadziwiające jes to że radni sami chcą dłuszej transmisji.Zobaczycie Państwo jak meytorycznie nie którzy radni nie wiedzą po co są na radzie. Ich wiedza na temat działania samorządu jest znikoma , a sama postawa osobista daje tak dużo do myślenia . Po radzie np. naczelnicy z miasta mają znakomity ubaw z radnych z ich wiedzy .Moglibyście to Państwo zobaczyć jeżeli Wam to udostępnią. Widowisko pierwsza klasa.Może wtedy Zastanowicie się kogo wtedy wybier acie.
Radni chcą siebie więcej w lokalnej telewizji
Dyskusja dla wiadomości: Radni chcą siebie więcej w lokalnej telewizji.
-
-
Nikt nie będzie zmuszać do oglądania sesji. Jak się komuś nie będzie podobać "krasomówstwo" radnych, to sobie przełączy na inny kanał. Telewizja utrzymywana za nasze pieniądze ma obowiązek transmitować sesje rady miasta! Ludzie z telewizji przecież dostają kasę. Co za to robią? Pytam się, co?
-
Kamera na obradach rady nagle uaktywnia rajców, oragnacych za wszelką cenę pokazać społeczeństwu, jak bardzo są aktywni, potrzebni i dbający o innych. Jak to zrobić ? Atakować kogo sie da, czepiać sie innych, bo to lubia ogladać specjaliści od "dokładania władzy". Sesja będzie nieustannym polem popisów oratorskich, tyle tylko, że na gadaniu się skończy aktywność znacznej części dyskutantów już po wyjściu z sali. Kto tego naprawdę nie rozumie, domaga sie spektaklu z udziałem aktorów, którzy za nic nie odpowiadają, ale chętnie szukają dziury w całym. Praca, spokojna, nie na pokaz, ale uwzględniajaca prawdziwe możliwości i rzetelnie wykonywana - tego i tak kamery nie pokażą, bo często tego po prostu nie ma !
-
Jakoś kiedyś nikomu relacje nie przeszkadzały a społeczeństwo miało prawdziwy obraz sytuacji. Relacje na Boleslawiec.org są lepsze od tych w Azart-Sat. W telewizji wszytko ugrzecznione i miałkie. To z relacji na Boleslawiec.org dowiaduję się interesujących rzeczy. Po co wiec miasto placi telewizji jak portal robi za darmo relacje? W dodatku lepsze relacje i żywsze.
-
Panie Marku, prawdziwy obraz społeczeństwo ma wtedy, gdy może poznawać skutki czyjegoś autentycznego działania dla innych. To dotyczy zresztą nie tylko radnych, ale również nauczycieli, piolicji itp itd. Natomiast spektakl w telewizji lokalnej pod hasłem -transmisja z sesji- to hucpa i komedia, bo tam w obecności kamery żaden radny nie narazi sie społeczności, gdy przyjdzie rozwiazac trudne problemy nie po myśli jakichś dyżurnych malkontentów, owszem, czasem zadba, by jeszcze pojatrzyć i mieć dzieki temu poklask. Tylko czy naprawdę o takądziałalność "społeczną" chodzi nam wszystkim ? "Jedrej" ma bardzo dużo racji, niestety !!!!!!
-
Czy Wy kiedyś byliście na seji któreś , miejskiej czy powiatowej.......?Najpierw zobaczcie ,a potem komentujcie.Radni nie umieją się nawet wypowiedzieć a niemówiąco merytoryce
-
Najlepsza jest Pani Przewodnicząca.Ona podpisuje się dwoma rękami (czy aby nie rękoma). Nie mogę, weźcie wyjdźcie na ulicę i zacznijcie obradować na Rynku niech ludzie zobaczą Wasz "wysoki" poziom obrad i merytorykę bijącą z Waszych twarzy.Nie ośmieszajcie się.To my, telewidzowie, powinniśmy decydować o tym co chcemy oglądać.
-
Szanowni dyskutanci. Złożyłem wniosek o transmisję sesji pomimo iż kilka lat temu głosowałem za jej likwidacją. (transmisji a nie sesji). Każdy z dyskutantów ma swoje za i przeciw. Ja to szanuję. Proszę jednak o to ażeby dyskusja nie zmieniała się w obrzucanie się obelgami. Wracając do meritum. Nie ma obaw, że radni wpadną w słowotok. Widzowie są ludźmi inteligentnymi i szybka wyłapią kto robi za "małpę" jak to określił jeden z dyskutantów, a kto rzeczywiście ma coś do powiedzenia. To po pierwsze. Po drugie - każdy Bolesławianim gdy będzie zainteresowany, zobaczy czym się zjmuje Rada. Po trzecie. O środkach masowego przekazu nie na darmo mówi się, że są czwartą władzą. Transmisję są bowiem najlepszym sposobem kontrlowania Rady i Prezydenta przez społeczeństwo. Dlatego optuję za transmisjami.
-
Panie Radny Burniak, wtedy był Pan "przeciw" bo Pan rządził, teraz jest Pan w opozycji i jest "za"... to mi pachnie hipokryzją. Po drugie: wówczas był Pan przeciw być może ze względu na koszty... zależało Panu na pieniądzach bo Pan gospodarzył... teraz Panu nie szkoda? Czy ktoś mógłby się pokusić o przedstawienie ewentualnej kwoty płaconej przez bolesławian za transmisję? Aha, I niech Pan powie dlaczego zmienił zdanie? Pozdrawiam2007-11-09, 18:38Aha Panie Burniak... przecież Pan doskonale wie, że tzw. "męczenie tematów" odbywa się podczas komisji rady i wtedy właśnie jest dyskusja. Komisje też transmitować?