Radni niepokoją się o pieniądze na Blues nad Bobrem

Dyskusja dla wiadomości: Radni niepokoją się o pieniądze na Blues nad Bobrem.


  • Zupełnie na serio zastanawiam się czy któryś radny wybrał się na Śnieżkę zobaczyć na co wydał z kolegami miejską kasę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jeśli tylko duet Marczewski & Piasecka nie będą bruździć pod festiwalem to wszystko powinno sie panie Darku udać, trzymam kciuki za powodzenie najlepszej bluesowej imprezy!!

  • ale generalnie w domu wszyscy zdrowi natalko?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Już sam fakt, że na forum toczy się tak ożywiona i barwna polemika, świadczy o tym że impreza była udana. Dobrze jest również że opinie są tak zróżnicowane,bo to również pozwala na wnikliwą i rzetelną analizę imprezy. Malkontentów i przeciwników jest wielu , jeżeli tylko robimy coś co jest ponad obowiązujące standardy. Bardzo chętnie przy tym sięga się po argumenty niewłaściwego gospodarowania funduszami miejskimi , choć te na ogół bez dodatkowego wsparcia sponsorów , nie starczają na wiele , choć są nie do przecenienia . Myślę na koniec , że wszyscy ci którzy mieli do czynienia z jakimi kolwiek dotacjami , wiedzą że rozliczyć się z nich trzeba bardzo skrupulatnie .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drodzy Państwo ! Z otrzymanych pieniędzy Stowarzyszenie "Blues nad Bobrem" rozliczy się co do grosza. Dobrze, że mamy takich wspaniałych radnych, którzy dbają o wydatki miasta, tylko ciekawe czy wszystkie fundusze wydawane z kasy miasta są tak szczegółowo sprawdzane ... Co do oskarżania osób, które niby mieszają się w imprezę, odpowiadam, że Zarząd Stowarzyszenia radzi sobie całkiem dobrze. Chciałbym abyś Natalio zrobiła choć jedną setną dla imprezy dobrego czego dokonali Agnieszka i Marcin. Myślę, że zrobili dla imprezy dużo i to im trzeba oddać, czy się to komuś podoba czy nie. A nawet jak mają inne wizje dotyczące festiwalu, to nie znaczy, że się wtrącają w organizacje i kładą kłody pod nogi organizatorom. Spotkanie Biura organizacyjnego odbędzie się w czwartek 28 czerwca o godz. 17.00 w Skafandrze. Serdecznie zapraszamy.POZDRO !

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie no proszę, czytam i robi mi się coraz bardziej szkoda mojego miasta i imprezy, która kiedyś miała smaczek, która kiedyś była odskocznią od rzeczywistości, przesiąknięta bluesem, dobrem ludzi, szacunkiem, miłością, przy której nie było złości, afer i wszystkiego co się dzieje teraz od kiedy bardzo dojrzały i wykształcony mężczyzna wziął to w swoje ręce. Zazdroszcze Panu Gruszeckiemu tak wyrafinowanego słownictwa!! gratulacje-skoro takie słowa zostały skierowane do ludzi ze Stowarzyszenia (więc współdziałaczy) nie mogę się już doczekać jak tak czule będzie się mówić do warsztatowiczów.Życzę powodzenia, bo z tego co wiem to się Panu przyda. Napisałabym coś jeszcze, ale nie chcę się z niżać do Pana poziomu bo po co? ja i tak tej imprezy nie widzę, bo impreza już straciła najważniejsze - ducha bluesa. Pani Gruszecki troche szacunku do ludzi, i niech się Pan nie dziwi, że Pana inni nie szanują z takim podejściem jakie Pan ma, trudno mówić o szacunku.pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzie uzyskac informacje ile osob dziennie wchodzi na Sniezke, bo te kilka tysiecy osob???

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak ktoś ze Stowarzyszenia Blues nad Bobrem poczuł się dotknięty moją wypowiedzią, to muszę wyjaśnić, co wynika z tekstu, że miałem na myśli tylko tych członków, którzy rzeczywiście przeszkadzają ( oni sami najlepiej wiedzą). Co do wypowiedzi osoby podpisującej się – małgorzata – to muszę Ciebie rozczarować, część ciała czteroliterowa rozpoczynająca się na literę d to dłoń, a wszyscy co mnie znają doskonale wiedza, że nie używam wulgaryzmów w swoich wypowiedziach. Dziękuję Zbyszkowi i Łukaszowi za wypowiedzi, z którymi w pełni się utożsamiam.Natalka troszeczkę przesadziła jestem przekonany, że Agnieszka i Marcin włączą się w pomoc organizacyjną, a w chwili obecnej na pewno nie przeszkadzają. Poza tym przeciwnicy są bardzo potrzebni i mobilizują mnie do pracy przy organizacji imprez muzycznych. Ale muszę również spłetować moją wypowiedź fragmentem wiersza Juliana Tuwima„I wy, o których zapomniałem,Lub pominąłem was przez litość,Albo, dlatego, że się bałem,Albo, że taka was obfitość,”Pozdrawiam serdecznie Wszystkich miłośników Bolesławca i BluesaDarek Gruszecki

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    hmm...Radni pytają nie bardzo wiedzą o co.Pan, który reprezentuje Zarząd BnB zapomina na forum o manierach.żenada...brakuje słów i szkoda energii.Największy zapał i serce do festiwalu można w takiej atmosferze zaprzepaścić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Fakt faktem część ciała na cztery litery to również może być dłoń, jednak stwierdzienia: "pocałujcie mnie w dłoń" niech Pan wybaczy ale jeszcze nie słyszałam. Poza tym śmię podejrzewać, że w tym całowaniu chodzi Panu o szacunek, bo raczej całowanie kogoś w dłoń (hmm jeśli wogóle o czymś takim można mówić) to pewnien wyraz szacunku, a tu o takim chyba trudno mówić. Ale dziękuję za wyjaśnienie, dołączę Pańską metaforę do swojego słownika, może mi się przyda.Choć nie spodziewałam się takiej odpowiedzi, bo trudno mi uwierzyć, że akurat to miał Pan na myśli, ale skoro trudno przyznać się do swoich myśli to przyjmę i taką alternatywę.Na koniec napiszę tak: ani PUENTA ani przesłanie do mnie nie trafia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poprostu cyrki sie dzieją w tym stoawrzyszeniu teraz i niech pan szanowny prezes zastanowi sie przed oskarzaniem innych skoro sam działa po to by promowac siebie i swoj zespoł a nie jak reszta bezinteresownie... Popieram w pełni wypowiedzi "małgorzaty"

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    - Brawo dla tych którzy wiedzą, że naszego miasta nie należy reklamowac w samym Bolesławcu tylko maja inną wizje - odwaga i nietuzinkowość to dla wielu radnych rzecz nie do pojęcia ze względu na zwykłą zawiść przykrywaną dbałością o nas.- "ograniczenie" i "prospołeczna postawa" takich radnych jak Prabucki i Ołenicz, każą nam się zastanowi kto dba o nasze miasto????? - teraz to wy dbacie o pieniądze (10000) - a kiedy trzeba było pogadać o milionach przy sprzedaży placu kolesiowi z układy panu Janowi C. To wtedy ogarnęła "was kochani radni" pomroczność jasna. Nie macie pojęcia o promocji zamknęliście się na etapie działań z lat osiemdziesiątych. Przykrywanie swojej indolencji rzekomą troską o finanse publiczne to farsa w wydaniu człowieka który współpracował z Burniakiem ? Przekraczanie stereotypowych działań to rzecz nie do przekroczenia dla większości radnych naszej rady.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    myślę, że pan darek da sobie radę, czego mu serdecznie życzę

  • 1
  • 2