Święto gliny - pomnik Kutuzowa

Dyskusja dla zdjęcia: Święto Gliny - Via Sudetica.


  • Wtargnięcie? Buhahaha... Ktoś naprawdę jest prześmieszny. I chyba zdaje sobie z tego sprawę, bo podpisuje się znakami zapytania.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z tego co pamiętam to płot wokół pomnika nie ma otwartej furtki. Skoro więc wejście na ten obiekt z zasady nie jest możliwy, to dostanie sie na jego teren mozna nazwać wtargnięciem. Aron - zajrzyj do słownika języka polskiego.

  • Sprawdziłem. Wtargnąć to wejść dokądś przemocą. Nie podejrzewam, żeby ludzie, co są na zdjęciu, musieli użyć przemocy, by wtargnąć na pomnik. Nie można zatem nazwać tego wtargnięciem, wy niedouki. Czekam z niecierpliwością na program Makłowicza, w którym "wtargnął" na pomnik w Bolesławcu. Normalnie sensacja na całą Polskę będzie, niedouki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i widzisz Aronie. Wobec rzeczowych argumentów reagujesz agresją i inwektywami wypełnie nie wiem dlaczego? Mówią że gdy tłuszcza nie rozumie to wlasnie agresją reaguje. Cóż ... Ale ad rem: wtargnięcie nie musi oznaczać stosowania przemocy wobec innych, wystarczy wlasnie, ze wejdzie sie na teren zamknięty dla osób trzecich. Ps. Aronie, żeby mnie obrazić musiałbyś być dla mnie autorytetem a w to akurat wątpię. Pozdrawiam :-)

  • Kocie, nie odwracaj się ogonem. Skoro powołujesz się na słownik, po czym wychodzi, że zupełnie nie masz racji, to po prostu nieuk jesteś. To żadna inwektywa, po prostu stwierdzenie faktu, udowodnione w dodatku. Możesz sobie rozszerzać teraz definicję wtargnięcia, jednak słownik mówi jasno. Twoje odwracanie się ogonem przypomina pomieszanego intelektualnie Stefana 9. czyli Stanisława K., z bożej łaski parającego się ostatnio felietonami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak wyżej Szanowny Aronie :-) dodam tylko: więcej lektur, prasy, beletrystyki. 3maj się :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ...dlaczego wymyśliłem Święto Gliny w Bolesławcu?Zawsze uważałem, że Bolesławiec potrzebuje jeszcze jednej okazji oprócz święta ceramików, by pokazać potencjał jaki w nim tkwi - to przecież serce Dolnego Śląska!Przed laty próbowałem stworzyć w Bolesławcu wraz z dr Lohrem z Niemiec (specjalistą od tworzenia parków technologicznych, który jest autorem 6 centrów nowoczesnych instytutów badawczych!) Europejskie Centrum Ceramiki w BOLESŁAWCU. Miało być nowocześniejsze niż francuskie Limusin i holenderskie Delfy. Zainteresowała się tym kadra naukowa krakowskiej AGH, były potencjalne pieniądze z Unii... Było spotkanie z burmistrzem Romanem. Obok siedział "zdezorientowany" Chodyra. Roman zlecił sprawę Stasikowi. Były spotkania, referaty. Siedziała na nich nawet nasza wspaniała Aga, ale nic o tym nie pisała. Przybyli nawet okoliczni włodarze z Wlenia, Świeradowa, Osiecznicy, ... żywo dyskutowali i stawiali pytania o nowoczesność i miejsca pracy i możliwość robienia szczęk hamulcowych za 10.000 Euro do Airbussów. Biedny Karolcio, który rozumie raczej glinę na swojej działce, nie pojął co mogłoby to znaczyć dla Bolca! Dla Romana też była to abstrakcja z KOSMOSU i tak to udupiony został nowoczesny pomysł na Bolec przez GENIALNYCH polityków, którzy lubią Radio Maryja albo wódeczkę do tańca i mamią obywateli niekompetencją.Pozostała jednak osobista wiedza, którą nabywa się słuchając światłych ludzi. Były więc Sudety - najstarsze obok Appalachów góry świata !!!, te wygasłe nasze dolnośląskie wulkany, ta wiedza o minerałach i skarbach na których siedzimy... i ten świat debili, który niczego nie rozumie.Kiedy człowiek zacznie, czasem nie może skończyć. Grzebie gdzieś, szuka, drąży. Wyszło mi, że bez tych instytutów, laboratoriów i braku wyobrażni wtórnych analfabetów można przynajmniej odtworzyć starą ludową wiedzę, sprawdzone metody kąpieli glinianych doktora Kneipa, uwspółcześnić to wszystko happeningiem i stworzyć w Bolesławcu coś czego w Europie nie ma. ... bo tacy mamy być!Bogdan Nowak jest uważnym słuchaczem, świetnym animatorem i kiedyś złamał nogę, którą francuscy chirurdzy wyleczyli gliną. Kiedy więc opowiadałem mu co może się dziać z tak cudownym materiałem i co można z tego zrobić - zabrał się od razu do roboty ... Bogdan potrzebuje mocnej intelektualnej i naukowej inspiracji i wtedy jest w stanie pokonać nawet Czomolungmę!... skąd bierze u nas ludzi taka fascynacja tą z pozoru trywialną materią? - widziałem to na własne oczy na Madagaskarze, w Kosowie, Nikaragui, Afganistanie i Wietnamie, na boskiej wyspie Santa Lucia! Dlaczego ludzie traktują glinę jak magiczną masę? Skąd bierze się ta fascynacja tą materią? Glina jest pierwotna. Jest zbitkiem tablicy Mendelejewa. Jest zdrowiem, które można PIĆ, SMAROWAĆ na skórę i włosy, JEST materiałem sprawczym DZIEŁ malarskich i rzeźbiarskich - to jest to co nas w świadomym i podświadomym rozumieniu materiału tak podnieca. Czujemy tu swoją i ziemi podobną strukturę i treści - my też jesteśmy tablicą Mendelejewa! Bogdan Nowak szybciej pojął ten kontekst zależności niż miejscowe politykiery i przekuwa teraz wszystko w pozytywne emocje, których tak bardzo potrzeba miastu.Boguś do boju! Tak samo jak wtedy kiedy Kaczyński pił wódeczkę z Romanem i Stasikiem w hotelu w Bolcu! ... i olewał Stasia Borowskiego i innych bo obaj chcieli mieć monopol na władzę ...Zwycięż to miasto, które może być PERŁĄ Dolnego Śląska a conajmniej Kaczawów, o których nikt w Europie nie wie!Walczcie!staś

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O matko! Staś! To mamy mesjasza w Bolesławcu! Kiedy powstaną jakieś światynie na Waszą Cześć?

  • Dokładnie jest tak, jak pisze Staś. Pamiętam, jak prawie 5 lat temu rozmawiałem z Piotrem Romanem, gdy tylko został prezydentem, o rozpoczęciu promowania Bolesławca, jako miasta związanego z... gliną. Pomysł ten podsunął mi znajomy, pracujący w dużej firmie zajmującej się promocją i reklamą. Rozmawiałem więc z Piotrem Romanem o stworzeniu wizji Bolesławca, w którym działała ośrodek leczenia gliną, funkcjonują gabinety kosmetyczne wykorzystujące glinę, prężnie działa ośrodek naukowy zająmujacy się gliną i ceramiką itd. Chodziło o to, by to glina, a nie wyłącznie powstająca z niej ceramika, była naszym lokalnym produktem.Do Bolesławca na weekend mieliby przyjeżdżać turyści z Wrocławia, Drezna czy Berlina, by odpocząć, ulepić coś z gliny, skorzystać z glinianych zabiegów kosmetycznych lub zdrowotnych, czy też obejrzeć wspomniane przez Stasia szczęki hamulcowe do samolotu.Niestety, minęło pięć lat, a prezydent i jego ludzie nic nie zrozumieli. Przedsiębiorcy nie mogą liczyć na pomoc miasta, bo prezydent jest zajęty inną promocją. Promocją samego siebie w mediach opłacanych z miejskiej kasy.Na szczęście okazuje się, że można bez Urzędu Miasta i prezydenta robić fajne rzeczy i rozwijać miasto. Szkoda tylko, że za kasę, którą urząd mógłby przeznaczyć właśnie na rozwój i promocję miasta, serwuje się nam kiepskie programy i materiały w Azart-Sat i innych mediach, opłacanych przez urząd.Stasiu! Będziemy walczyć o to miasto, bo widzimy, że ma to sens. Niebawem stworzymy bazę pomysłów na nasze miasto, będziemy zbierać wszelkie dane, które mogą być pomocne w tworzeniu wizji rozwoju Bolesławca. Potem to zrealizujemy :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co Pan, Panie Krzysztofie zrobil dla promocji gliny, gdy pracowal Pan w telewizji Azart-Sat? Od czasu, gdy zakończył Pan współpracę z tą telewizją poziom jej materiałów wcale się nie zmienił. Z taką różnicą, że wtedy twierdził Pan, że telewizja jest super. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Starostwo jest super, bo placi "innym lokalnym mediom"?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Panie Krzysztofie Gwizdała ja też z berecikiem moherowym nasuniętym na czoło chodziłam do pana prezydenta i nie tylko, bo do wice też. Z pomysłem by w rynku naszym zrobić aleję osób sławnych lub innym miejscu, które odwiedzają nasze ukochane miasto. Miały one pozostawiać swój odcisk dłoni w glinie, która była by wypalona i taki klocek gliny z odciskiem byłby zamontowany w ścianie na ten przykład. Wybaczcie, że piszę bardzo prosto, ale technologicznie mam to opracowane. Wówczas, największy orędownik rozwoju ceramiki pan K.Stasik gonił mnie z tym pomysłem najbardziej i to w sposób wulgarny. Nie utyskuję z tego powodu, lecz silniej wciskam na czoło swój moherowy i robię swoje. Mam nadzieje że skutecznie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Jan to pewnie pan Emem, taki zawzięty gość anonimowo podkopujący świętną inicjatywę. Czepiasz się pan wszystkiego co robi pan Krzysztof. Proszę wylać sobie kubeł zimnej wody na głowę i ochłonąć w końcu.

  • Szanowna Ciotko Rozalio :))) Pomysł z odciskaniem dłoni sławnych osób jest baaaardzo dobry. Dopiszemy go do listy ŚWIETNYCH pomysłów, dzięki którym miasto będzie atrkacyjniejsze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Serdecznie dziękuję mogę dostarczyć również technologiczne rozwiązania, które zapewnią że po wypaleniu rozmiar czy wielkośc dłoni nie ulegnie pomniejszeniu. Moherowa z pozdrowieniami

  • 1
  • 2