....dzięki straży miejskiej straciłem 100 zł

  • sieko (A7b5m2), 2007-02-03 01:29 Cytuj Zgłoś nadużycie

    ....Ok, a więc tak, idę sobie ulicą ( tu niepodam nazwy) , a tu nagle hopsa sa, wyjeżdża [...] sraż miejskia, byłem tuż przed klatką, w której mieszkam mieszkam, "złamał Pan kodex jakiś tam więc pan dostanie 100zl kary" ( chodzilo to że niosłem piwo w kieszeni), nic tu niepomogły wyjaśnienia "iż tu mieszkam etc", no nic przyjmuje to na klate.....tak sobie myśle , że w tym samym czasie na ul. staszica komuś wybito zęby, połamano nos połamono kończyny dolne ...tudżież górne, A zamiaST ich to ja dostałem kare , MANDAT 100zł ( [...] stać mnie na to) Wiem ż e boicie się wyskoczyć do kolesi większych od was , i że łapiecie i karacie tylko ludzi którzy nie mogą wam zagroźić, ale żeby [...] innych ludzi za to, że moralnie nikomu nic nie zaszkodzili? ja [...]...dzięki wam za to straszo miejska...dzięki za 100zl (może będziecie mieli premię ), dzięki za [...] wieczór....naprawde wielkie dzięki....walcie więcej mandatów, najlepiej za błahostki, tak żeby prawdziwi kryminale się z was nabijali...thnx

  • Camel (A7wNya), 2007-02-03 01:38 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hehe, w warszwie to samo. [...] się o byle co że się z browarkiem człowiek zasiedział na ławce albo że przemieszcza się w stronę domu. A jak była akcja że 8 debili demolowało przystanek na Targówku to dopiero 10 minut później przyjechali, popatrzyli i pojechali. Tak działa straż miejska i policja. Zarobić i się nie narobić. Sieko musiałeś trafić na prawdziwych [...] bo ja do tej pory miałem kilka takich wpadek ale zawsze się jakoś skończyło na pouczeniu. Może akurat szczęście małem :)

  • andrew (A7byBT), 2007-02-03 01:42 Cytuj Zgłoś nadużycie

    no więc muszę się zgodzić z kolega niestety :) sam byłem świadkiem kiedy dwóch dobrze zbudowanych nie ukrywam dresiarzy sunęło przez ulice asnyka mężnie pociągając z butelki wódki i popijając wodą mineralną ( a co nie stać ich). Ja cały czas szedłem za nimi bo miałem konkretną sprawę do załatwienia ( na co dzień nie trudzę się śledzeniem ludzi) i obserwowałem ich bacznie gdy resztkami alkoholu oblewali przechodniów i zaczepiali kogo się dało. Jednak prym w całej tej historii wiedli funkcjonariusze straży miejskiej którzy na drugiej stronie ulicy karali kobietę która miała jamnika bez kagańca na samej smyczy :) cóż za ironia....

  • Devastator (ArCmhE), 2007-02-03 10:11 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Naprawde ... funkcjonowanie policji yudzież straży miejskiej w naszym kraju odbiega wielca od jakichkolwiek standartów... Czepiają się głupot a boją sie zareagowac na poważniejsze wykroczenia czy przestępstwa...przykład.. Mój kolega poniósł karę grzwyny w wys. 100 PLN za złamanie artykułu 146 (chyba) kodeksu postepowania karnego to jest (osobiście widziałem notkę) za "zanieczyszczanie ławki w miejscu publicznym",a odbyło to się tak ,że ławka była brudna i nie dało się usiąść więc kolega usiadł na oparciu i przyjechali niebiescy policmajsterzy ,wysiedli z gawaryny i no i mandacik...wg. to jest chore ,zresztą jak i większość rzeczy w tym kraju ...Zgadzam sie z kolega Sieko policja jaja sobie robi tak samo jak i SM ;/

  • x (AN0xPJ), 2007-02-03 15:30 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na jakiej podstawie prawnej (proszę o konkretną ustawę i paragraf) Straż Miejska w Bolesławcu jeździ nie oznakowanym samochodem?? Jest to dla mnie o tyle bardzo dziwne, gdyż gdy bolesławiecka Straż Miejska otrzymała samochód, zakupiony przez Urząd Miejski i przekazany jej przez Piotra Romana, był on oznakowany. A teraz te oznaczenia znikneły. Czyżby władze miejskie chciały, żebyśmy więcej mandatów płacili??

  • Krzysiek (At8RxJ), 2007-02-03 19:52 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coś mi się nie chce wierzyć, że za niesienie piwa w kieszeni dostałeś mandat. Pewnie piłeś w miejscu publicznym, czyli na ulicy, i bardzo słusznie, że Cię ukarali.

  • Neru (ANuqOm), 2007-02-06 12:55 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przypadek typowy jak wiele innych. Doskonale potwierdza to odpowiedzialność i kompetencje naszej policji. A ta sprawa z kompotami wymagała nie policji a czołgów i FBI. Sprawa międzynarodowej wagi...