Pokarm roślinny, ale z dodatkiem małży, ślimaków i larw owadów. Młode w pierwszych dniach życia odżywiają się zbutwiałą roślinnością, którą zdobywa matka. Pokarm często wydobywany jest wprost z dna zbiornika poprzez zanurzenie całego przodu ciała i uniesienie tylnej części ponad wodę. Nieprawidłowa dieta, na przykład bogata w chleb, może powodować anielskie skrzydło, schorzenie nieuleczalne u dorosłych ptaków. Moze wywiesić informacje co jedzą łabędzie bo ludzie tego po prostu nie wiedza myślą ze pomagają łabędziom.
Tylko trzy łabędziątka na stawie, co się stało z czwartym?
Dyskusja dla wiadomości: Tylko trzy łabędziątka na stawie, co się stało z czwartym?.
-
-
A moze laskawie miasto wyczyscilo by staw gdzie sa labedzie bo wyglada ohydnie i nawet nie mozna usiasc sobie na lawce bo jest straszny odór.
-
Dzwoniłem do Straży Miejskiej, w sprawie dokarmiania łabędzi, uszłyszałem że oni zajmują się psami, a nie łabędziami...
-
Zróbcie najlepiej akcję detektywistyczną i zawołajcie detektywa Rutkowskiego aby zbadał całą tą jakże tragiczną i tajemniczą akcję!
Po prostu śmiech na sali :). -
Węź się schowaj dobrze? To są łabędzie, królewskie ptaki a nie na ten przykład wróble, jak nic nie rozumiesz i nie szanujesz zwierząt i ptaków, naszych braci, którzy takie samo prawo mają do zamieszkiwania i życia bezpiecznego na tej planecie jak my ludzie, to się tu nie wypowiadaj.
-
A po co do Rutkowskiego? Ja bym proponował Malanowskiego i jego partnerów.
-
I po co to zamieszanie? Nakoci się ich na następny rok więcej.
-
Beka, najlepiej ciebie podtruć, bo narodzi się następny człowiek.
Nie szkoda Ci stworzenia? Okropny bezduszniku. -
Przychodzą babinki starsze i walą całymi reklamówkami chleba i niewiadomoco jeszcze to się nie ma co dziwic.
-
Straż Miejska powinna bezlitośnie karać mandatami tych bezmyśnych "dokarmiaczy". Tylko przez kieszeń można ich nauczyć, że rzucany do wody chleb kwaśnieje i truje ptaki.
-
Zapraszam na grila - pieczony łabądź ;).
-
One się nie "nakocą". Jak warunki będą sprzyjające [mniej chamstwa i prymitywizmu], to może się WYKLUJĄ, JEŻELI ZECHCĄ ZOSTAĆ W TYM MIEŚCIE, bo są to ptaki wędrowne, a nawiasem mówiąc nie było by w tym nic dziwnego gdyby odleciały na zawsze w poszukiwaniu normalnych warunków do normalnego życia.
I jeszcze jedno, weź się zatruj bo przecież czego jak czego, ale tego, że "nakoci " się cały tabun takich jak ty wszyscy mogą być pewni.
-
Ludzie nic poza czubkiem własnego nosa nie widzą i to jest przykre.
-
Ojciec. Od razu zły ojciec, to matka, szmata jedna odrzuciła łabądka!
-
Po czym poznajecie, który łabędź to ojciec, a która matka?