Ale komu? Ile dać? Zaraz byłaby szarpanina o te pieniądze. Nikt nie wskazuje konkretnego chorego. Jest Kuba Legieżyński, ale pieniądze zgromadzone na jego leczenie wystarczają, poza tym jest leczony w państwowym szpitalu. Znajdzie się chory to ZB na pewno go nie oleje. Te pieniądze były dla matki tych dzieci i choć tyle ulży im w życiu. Dla mnie to jedyne mądre rozwiązanie.
Ziemia Bolesławiecka: co z pieniędzmi na leczenie Agnieszki?
Dyskusja dla wiadomości: Ziemia Bolesławiecka: co z pieniędzmi na leczenie Agnieszki?.
-
-
Uważam, że pieniądze które zostały zgromadzone powinny otrzymać osoby potrzebujące, chore, takie jak była Agnieszka Soboleska, które uratują komuś życie!
-
Latwo oceniac i dawac madre rady. Pewnie nie znamy wszystkich aspektow sprawy i sytuacji rodziny. Pieniadze byly zbierane na matke tych dzieci. Wierze ze decyzja zb jest sluszna. Popieram ją.
-
O ile dobrze pamiętam jak była zbiórka na operację dla Agnieszki inny życzliwy człowiek przekazał pieniądze, które były zbierane dla jego żony która też nie doczekała się operacji. Tak też w tym przypadku powinny pieniądze pójść dla ratowania czyjegoś zdrowia i życia, bo taki był cel zbiórki pieniędzy, RATUJMY INNYM ŻYCIE ŻEBY NIE BYŁO ZA PÓŹNO JAK DLA ŚWIĘTEJ PAMIĘCI AGNIESZKI!
2014-06-30, 17:01 -
Nikt tu nikomu, niczego nie zazdrości. Co do, jak to nazwałaś, pokaleczonej rodziny", niestety takie jest życie, że odchodzimy z tego świata, jedni szybciej inni później, nikt nie wie kiedy, cierpimy gdy tracimy bliskich... Jest mnóstwo sierot na świecie, w naszym mieście. W jaki sposób te pieniądze uratują życie tych dzieci? Życie próbowano uratować ich mamie, a dzieciaczki przecież zdrowe są. Gdy będą dorosłe zaczną zarabiać i funkcjonować tak jak każdy z nas, mają całe życie i świat u stóp... Ojciec dzieci cierpi to zrozumiałe... Cierpienie kiedyś minie i musi stawić czoła życiu, jak nie jeden wdowiec.
A pieniądze mogłyby uratować w dosłownym tego słowa znaczeniu, podkreślam w dosłownym komuś życie... Jest wiele rodzin które walczą z chorobą swoich bliskich, żon, mężów, dzieci... -
A ja nie wyobrazalam sobie innego rozwiazania. To ogromny wysilek rodziny i przyjaciol Agnieszki. Pieniadze byly na ratowanie jej zycia i po. To aby dzieci mialy matke. Wg mnie sluszna decyzja. Inaczej zaraz zaczelaby sie wojna ze temu wiecej a temu mniej. To by dopiero. Byla zenada.
-
Popieram.
-
Mądra wypowiedź, nic dodać, nic ująć.
-
...
- 1
- 2