Śmiertelny wypadek w Brzeźniku

Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek w Brzeźniku.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A kto to był?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawe czy jakby tobie wyjechał na czołówkę i posłał ciebie i twoją rodzinę do szpitala i po półrocznym leczeniu i mając np oszpeconą twarz i niewładną jedną nogę lub rękę też byś tak powiedział no szkoda chciał sie chłopak popisać tylko mu nie wyszło.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak on to zrobil? Przeciez tam jest szeroka dobra droga.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Już wam mówię... kierowca nie był pijany... może i sie przeliczył ale na pewno nie trzeba pisać takich opinii bo jego rodzina cierpi a trzeba ich wspierac... Pomyśl sobie bezmózgi kretynie ze jeo młodszy brat to przeczta w szale po wiadomości o śmierci brata. Co zrobi? Żeby czasem przez ciebie idioto sie nie załamał i nie zrobił czegoś głupiego. Pomysl i zamknij się jak nie wiesz kto to był i co dokładnie sie stalo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie był jakiś tam pirat drogowy! Współczucia dla rodziny :(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja go znalem i to byl bardzo spokojny chlopak. A wy jak nie wiecie to prosze sie nie odzywac na ten temat! Niewdzieczni ludzie! :( a zawsze w naszej pamieci bedziesz[*].

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie osądzajmy zmarłego, bo kazdemu najlepiej sie mowi o kims kto sie nie moze bronic. A tylko on naprawde wiedzial dlaczego tak sie stalo a nie inaczej, i nie ma co gdybac. Bo stalo sie jak sie stalo i to jest przykre dla rodziny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo mi przykro :-(, współczucia dla rodziny i znajomych :-(. Nie czytajcie tych głupot pisanych przez, dupkow" którym łatwo jest osądzać :-/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chłopak znał tą drogę, mógł być zamyślony, może się gdzieś spieszył i niestety tak to się skończyło. Szkoda bo był naprawdę fajny i przez wiele osób lubiany.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A w bolesławcu co się stało w wtorek o 3 rano na przeciwko kerfura przed przystankiem, przejeżdżałem i widziałem czerwone osobowe auto dosyć skasowane na drzewie musiał dachować. Nic o tym nie piszą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie obwiniajcie za wszystko kierowcy Audi, bo nie wiadomo jak dokładnie było.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Musiał niźle cisnąć na tej drodze. Jeździłem kilka lat tą drogą i tam niestety trzeba i to dobrze zwolnić. Wjazd nie jest tak do końca dobrze wyprofilowany i kilka razy widziałem jak fachowcy chcieli przycisnąć przed jadacymi z Brzeźnika w kierunku Bolesławca i mieli problem z opanowaniem auta. Niestety jemu sie nie udało.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kazdy popelnia bledy. Tak to juz jest ze mlodzi lubia przycisnac na gas.
    Bardzo to straszne ze mlody czlowiek zginal, obojetnie czy byl winny czy nie, mial po prostu strasznego pecha, ktory kazdy z nas moze go miec!

  • Na życzenie anonimowych przyjaciół rodziny każda opinia w tym temacie zostanie zatrzymana. Wypowiedzi już opublikowane proszę samodzielnie zgłosić do moderacji, a usuniemy je.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Współczuje rodzinie :(.