Właściciel Corsy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeżeli do właściciela widocznej na zdjęciu Corsy nie zgłosił się sprawca uszkodzenia auta proszę o kontakt, pomogę w ustaleniu sprawcy.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nadal aktualne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coś ty taki natrętny?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo chce kasę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak jak w pierwszym poście, jeżeli sprawca się nie zgłosił sam, to pomogę ustalić jego personalia. Byłem świadkiem i wiem kto to zrobił, poświadczę to przed Policją. Jednak do tego jest potrzebne zgłoszenie poszkodowanego.
    Robię to w interesie nas kierowców, wszystkich którym ktoś zniszczył auto i udawał kretyna, że to nie on.
    Jedyną rekompensatą jaką oczekuję jest to, że inni też tak postąpią i nie pozwolą by amator cudzej własności bezkarnie niszczył cudzą rzecz.
    PS.
    Nie oczekuję żadnej rekompensaty z tego tytułu, a tym bardziej finansowej. Stać mnie na filantropię.

  • ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kris, pogratulowac postawy :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie obawiasz sie, ze sprawca bedzie sie mscil?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ja napisał(a): Nie obawiasz sie, ze sprawca bedzie sie mscil?

    Dlaczego tak myślisz? Pewnie ten sprawca też ma samochód ;)
    A tak na marginesie to jaki ten świat byłby piękny gdyby nasi "wzorowi i uczciwi" Polacy mieli tyle odwagi, honoru i katolicyzmu co na sztandarach nosimy od wieków - Bóg, Honor, Ojczyzna. Dziś już nic z tych ideałów nie ma, niestety.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zadzwoń na policję (nie na nr alarmowy), przedstaw sytuację. Jeśli trafisz na dobrego policjanta, ustali namiary właściciela i przekaże mu informację.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo dobrze, mam nadzieje, że do właściciela auta dotrze wiadomość o tym temacie na forum. Najgorzej to jest na parkingach pod marketami. Parkujesz prawidłowo auto, wracasz... a tu wisi lusterko - oberwane, innym razem wracasz, błotnik przetarty, albo ślad na karoserii po gwałtownym otwarciu drzwi drugiego auta, a sprawcy oczywiście nie ma. Samo się, nie ma winnych, nie ma świadków.