Rodzinna tragedia w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Rodzinna tragedia w Bolesławcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~sk napisał(a): Twoja ortografia jest "niedoopisania", "tymbardziej" powinnaś stać się osobą "zdeterminowanom" w kierunku nabycia słownika poprawnej pisowni, no chyba, że nie jesteś tym "załamanom" i dalej z "uśmiechniętom" i "radosnom " twarzą będziesz pisać jak piszesz.

    Dobre

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Teraz wszyscy współczują a gdzie byliście jak ta kobieta potrzebowała pomocy?
    Przecież tyle osób ją znało. Ludzie może nie doszło by do tej tragedii gdyby po ludzku ktoś jej pomógł. Łatwo wam teraz osądzać, oceniać i wyzywać. Ja też ubolewam nad losem dziecka ale durnymi wpisami niszczycie życie drugiego maluszka i wcale nie jesteście lepsi od tej kobiety.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ :( napisał(a): Teraz wszyscy współczują a gdzie byliście jak ta kobieta potrzebowała pomocy? Przecież tyle osób ją znało. Ludzie może nie doszło by do tej tragedii gdyby po ludzku ktoś jej pomógł. Łatwo wam teraz osądzać, oceniać i wyzywać. Ja też ubolewam nad losem dziecka ale durnymi wpisami niszczycie życie drugiego maluszka i wcale nie jesteście lepsi od tej kobiety.

    Wybacz ja też jestem matką mam czwórkę dzieci cały dzień siedzę n Nimi w domu od rana do wieczora każde dziecko ma swój humor ale jestem ich matką nigdy nie pozwoliłabym żeby stało im się coś złego a tym bardziej sama nie wyrządziłabym in takiej krzywdy a ty jak ją znałaś czemu jej nie pomogłaś każdy ma swoje życie swoje sprawy i problemy a jak debilka chciała zemścić się na chłopie to mogła mu auto rozbić albo komputer rozwalić a nie dźgać nożem własne dziecko na to nie ma wytłumaczenia powinna do końca życia w pudle siedzieć macice jej wyciąć żeby już więcej dzieci nie mogła mieć bo szkoda tych dzieciaczków nie wiem po co ją lekarze w ogóle ratowali.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeżeli ktoś broni kobiety OPIEKUJĄCEJ się DZIECKIEM, która we wtorek o godzinie 15 jest już pod wpływem alkoholu to niech lepiej sam już w tym momencie dzwoni i umawia się do lekarz specjalisty i do A. Ludzie to jest jakaś masakra. Jak o tej godzinie […] kobieta może zajmować się dzieckiem? Oczywiście nikt tego nie widzial :) nawet ci co ja na spacerach widywali albo jeszcze ktoś...
    Jezeli mowa o chorobach cywilizacyjnych to nie zapominajcie że alkoholizm również jest chorobą. W Polsce jak widać powszechnie tolerowany.
    Depresja-smiechu warte! Może zaras bedzie z tego "Pomroczność Jasna"- 2 przypadek na świecie poza synem Lecha W.
    […]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    -Syneczku mamusia przyniosła ci prezent.
    -Mama :) mama :) daj daj.
    -Już dobrze mój Skarbie. Mama wszystko naprawi...
    -A!
    -NIE WIERĆ SIĘ TAK!
    -Maamaa nie

    Słyszycie odgłos pękających kości?

    Wyobraźcie sobie że lerzycie a nad wami staje wasza mama z nożem.

    Nie potrafie w sobie znaleźć ani skrawka litości dla tej Bestii.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zaraz ją zlinczujecie, a przecież nikt z nas nie wie co tak naprawdę się tam wydarzyło... może poczekajcie do momentu, aż policja ustali fakty!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy wiadomo jak czuje się dziecko?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeden debil pisze że była pijana, choć nawet policja tego nie potwierdza, drugi pisze jakieś teksty z horroru, inni na fejsie grzebią... qtwa... Ale z was hieny. Zajmijcie się swymi tyłkami, bo póki co ani policja nic nie wyjaśnia, ani prokuratura, a wam wszystkim daleko do jakiejkolwiek wiedzy o tym co i jak było. Piepszone małomiasteczkowe półmózgi. Krzysiek zamknij dodawanie komentarzy w końcu!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~bezcenzury napisał(a): -Syneczku mamusia przyniosła ci prezent. -Mama :) mama :) daj daj. -Już dobrze mój Skarbie. Mama wszystko naprawi... -A! -NIE WIERĆ SIĘ TAK! -Maamaa nie Słyszycie odgłos pękających kości? Wyobraźcie sobie że lerzycie a nad wami staje wasza mama z nożem. Nie potrafie w sobie znaleźć ani skrawka litości dla tej Bestii.

    "Lerzycie"? -co to znaczy u licha?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~mika napisał(a): Zaraz ją zlinczujecie, a przecież nikt z nas nie wie co tak naprawdę się tam wydarzyło... może poczekajcie do momentu, aż policja ustali fakty!

    No fakt, nie wiemy co sie tam stalo wiemy, ze krzywda stala sie bezbronnemu dziecku!
    Jeśli matce bylo zle na swiecie to... ale krzywdzic wlasne dziecko? / nie ogarniam tego mam dwuletniego lobuza i nie wyobrazam sobie abym mogla mu cos zrobic. A czy rodzina tej Pani choćby babcia dzieci z za sciany nie zauwazyla zachowania matki, zlosc, smutek, zal, nerwy na dluzsza mete nie da sie ich ukryć.
    MALUSZKU WRACAJ DO ZDROWIA.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie matka widziala co sie z corka dzieje i nie pomogla, a obcy czlowiek mial sie tym interesowac? Miala depresje ok, chciala sie targnac mogla to zrobic ale do cholery po co niewinne dziecko ruszala? Jak mozna byc taka bestia! Kazda matka chroni dziecko przed krzywda a nie je okalecza. Moim zdaniem takobieta powinna dostac dozywocie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ja napisał(a): No fakt, nie wiemy co sie tam stalo wiemy, ze krzywda stala sie bezbronnemu dziecku! Jeśli matce bylo zle na swiecie to... ale krzywdzic wlasne dziecko? / nie ogarniam tego mam dwuletniego lobuza i nie wyobrazam sobie abym mogla mu cos zrobic. A czy rodzina tej Pani choćby babcia dzieci z za sciany nie zauwazyla zachowania matki, zlosc, smutek, zal, nerwy na dluzsza mete nie da sie ich ukryć. MALUSZKU WRACAJ DO ZDROWIA.

    Co to za roznica jakie byly powody jej postepowana? Zrobila najgorsza z mozliwych rzeczy wlasnemu dziecku mam nadzieje, ze zdechnie w wiezieniu I bedzie potepiona na wieki! I cale szczescie, ze zyje, bo bedzie zdychac za zycia mam nadzieje, ze dopadna ja wyzuty sumienia! Matka jest po to by kochac a nie probowac zabic!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Proszę spojrzeć na tą sprawę realnie.
    Nic nie wiadomo oprócz tego, że Kobieta i jej dziecko trafili do szpitala z ranami kłótymi.
    Nie ma mozliwości przesłuchania jej, nie wiadomo co tak naprawdę sie stało.
    Czy jest możliwe, że zrobił to ktos trzeci?
    Do momentu gdy policja nie ustaliła faktów oczywiście, że jest.
    "Fakty", srakty wydały juz wyrok bo żerują na sensacji i ludzkich tragediach. Nie osądzam do momentu gdy nic nie wiadomo. To, że kobieta miała depresję, że piła alkohol tego dnia oraz, że próbowała zabic dziecko póki co pozostaje domysłami.
    Prosze zatem nie róbcie większej krzywdy rodzinie dziecka i pohamujcie komentarze.
    Jeśli to zrobiła - nie bronię. Nic nie jest wytłumaczeniem dla tak potwornego czynu. Jednak jeszcze nic nie wiadomo a najważniejsze jest żeby chłopczyk wyszedł z tego cało.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy ktos ma informacje o maluszku, czy choc trochę sie polepszył jego stan.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~MAM napisał(a): Czy ktos ma informacje o maluszku, czy choc trochę sie polepszył jego stan.

    Kretyńska i wścibska troska. Wywiadownia pod szyldem "miłosierdzia i wsparcia'?