35 tyś papierosów, to 175 sztang, ale 35 tyś brzmi groźniej i poważniej. Czy to takie wielkie przestępstwo? Przestępstwem są ceny które my płacimy za papierosy i paliwo.
Gorszym przestępstwem są pobicia albo zorganizowane bandy, ale tymi nasi stróże prawa nie do końca się przejmują albo przynajmniej udają, że ich nie widzą.
Bo po co się narażać, jak dla statystyk łatwiej jest złapać płotkę i krzyczeć "przechwyciliśmy 35 tysięcy! ".
Przewoził autem ponad 35 tys. nielegalnych papierosów
Dyskusja dla wiadomości: Przewoził autem ponad 35 tys. nielegalnych papierosów.
-
-
Jakby tyle ukradł to by mniej dostał.
Kupił i przewoził nawet nie złapali go jak sprzedawał. -
A może kupił dla siebie na zapas.
-
Rutynowa kontrola: Uprzejmie donoszę... :D.
-
Z tzw funduszu operacyjnego dajesz konfidentowi premie i sprzedaje kolesia jakie to proste.
-
Żałosne, 35 tys papierosów. Przestępstwo o charakterze bandyckim, może jeszcze na sztachy przeliczycie to będziecie mieli charakter mafijny. Dziwić się że chłop dorobić przed świętami chciał bo w legalny sposób nie da rady.
-
Średnie najniższe wynagrodzenie to 70 000 groszy :)
I na co my jeszcze narzekamy? -
Przecież on nikomu tego nie ukradł. To nasze państwo jest złodziejem i nakłada taki wysoki haracz. A AKCYZA W PALIWIE, PRĄDZIE, GAZIE TO CO?
To dopiero przestępstwo przeciwko narodowi. -
~Krzyś napisał(a): (... ) Czy to takie wielkie przestępstwo? (... ) Gorszym przestępstwem są pobicia albo zorganizowane bandy(... ).
Ty kuśwa chyba niedorobiony jakiś jesteś. Czyli według ciebie trzeba łapać tylko tych od pobić i zorganizowanych band? Normalnie nie mogę słuchać takich wypowiedzi. Puknij się w łeb!
-
Nasza policja poza zajmowaniem się pierdołami nie ma żadnych poważnych dokonań ani sukcesów na swoim koncie poza łapaniem drobnych dilerów albo karaniem za brak świateł lub przejścia babci obok pasów.
Widzę u ciebie sąsiedzie wielką sympatię do policji, może i dobrze, bo chłopaki by przyjaciół nie mieli.
Jednak poziom wypowiedzi masz bardzo niski. -
Ty to pewnie do każdego zwracasz się "mój przyjacielu", choć podejrzewam, że nie znasz znaczenia tego słowa... ale przecież ty masz wysoki poziom wypowiedzi, w ogóle taki trochę inny jesteś.
-
Sąsiad, jesteś policjantem albo konfidentem.
Poza tym przeczytaj wcześniejsze komentarze, bo chyba w całej rozmowie jako jedyny "w ogóle taki trochę inny jesteś". -
W gronie Tobie podobnych wierz mi, że wolę być jako jedyny inny...
-
~Krzyś napisał(a): Nasza policja poza zajmowaniem się pierdołami nie ma żadnych poważnych dokonań ani sukcesów na swoim koncie poza łapaniem drobnych dilerów albo karaniem za brak świateł lub przejścia babci obok pasów. Widzę u ciebie sąsiedzie wielką sympatię do policji, może i dobrze, bo chłopaki by przyjaciół nie mieli. Jednak poziom wypowiedzi masz bardzo niski.
Bo przez takich detalistów, nie mają czasu na hurtowników. Jeżeli co drugi polak byłby uczciwy to już połowę roboty mieli by z głowy, a tak muszą się za takimi frajerami uganiać. Ty Krzyś piszesz tak, jakby to tobie skubnęli te sztangi... co nie dotarło zamówienie?