Czytając twoje wypociny na różne tematy wcale nie wątpię. :).
Podwórko na Gdańskiej
-
-
Ale on nie był sam, ja zdemolowałam konika-polnego Czemu ma służyć ten temat- żalenie się na forum niczego nie zmieni dopóki nie spróbujecie sami zadziałać.
-
Niestety smutna prawda o placach zabaw dla dzieci jest taka że na place zabaw zasługują tylko dzieci ze starówki i okolic. Ja od kilku lat walczę ( teraz już nie bo muru głowa nie przebiję) o piaskownicę dla dzieci ( odbudowę zniszczonej piaskownicy przez mistrza kierownicy). Byłam u paru Radnych którzy delikatnie rzecz ujmując mnie spławili, złożyliśmy petycję do Prezydenta - tu odpowiedź pozytywna - dzieci się cieszyły dopóki nie przyszedł Pan z MZKGM i zaczął piętrzyć problemy - bo zamiast dzikiego parkingu chcemy kawałka placu dla naszych dzieci. Tak się dba o bolesławieckie dzieci. No cóż zbliżają się wybory, ja wszystkim mieszkańcom naszego osiedla przypomnę kto zadbał o to, że zamiast widoku uśmiechniętych bawiących się dzieci muszą oglądać samochody i wdychać spaliny.
- 1
- 2