Czy Arczi pójdzie siedzieć?
Wicedyrektorka I LO twierdzi, że nie pisała pomówień
Dyskusja dla wiadomości: Wicedyrektorka I LO twierdzi, że nie pisała pomówień.
-
-
Beka.
-
Litości...
-
Ludzie czasami piszą coś myśląc, że nie ponoszą odpowiedzialności za swoje słowa.
-
Muszę uwierzyć, w to, co wicedyrektorka z małżonkiem powiedzieli prokuratorowi. Na pewno powiedzieli prawdę. Radzę im w takim razie, by lepiej pilnowali domowego komputera i lepiej zabezpieczali się przeciw tym... cyberatakom? Nie wiadomo, na kogo jeszcze coś mało życzliwego jakiś nieznany anonim napisze z ich komputera.
-
Ale "kwas"... Jednym słowem wstyd...
-
To Rosyjskie służby...
-
Wystarczy zabezpieczyć sieć.
-
Każdy absolwent I LO jest byłym uczniem pani Żak bo tylko ona uczy WOK-u.
-
Ale wstyd...
-
Jaki wstyd!
-
Hmm to teraz niektóre osoby w końcu się przekonają, że wcale nie są bezkarne w sieci.
WSTYD i to WIELKI!
-
A co to z ich komputera z ich domowej sieci moze korzystać każdy? Ciekaw jestem czy zwalą wine na swoje dzieci! To by była żenada.
-
Dobry zwyczaj -nie pożyczaj... klawiatury ;).
-
~Tik napisał(a): A co to z ich komputera z ich domowej sieci moze korzystać każdy? Ciekaw jestem czy zwalą wine na swoje dzieci! To by była żenada.
Jak nie dziecko narozrabiało, to zaraz po nim zwierzak domowy jest winny. Może mają jakiegoś chomika, świnkę morska, wrednego kota? Zwierzęta bywają podstępne i niewdzięczne.