Panie Andrzeju, jesteśmy z panem! Życzymy dużo zdrowia i odporności na uwagi ludzi zupełnie niezorientowanych w realiach lat 80. Dla wielu jest pan człowiekiem z własną, uczciwą twarzą i słowem, którego potrafi pan dotrzymywać.
Sąd: były dziennikarz skłamał w oświadczeniu lustracyjnym
Dyskusja dla wiadomości: Sąd: były dziennikarz skłamał w oświadczeniu lustracyjnym.
-
-
Każdy papierek z podpisem to oświadczenie takie były czasy teraz ci z UB mówią o sobie brzydkie słowa szkoda że przeciwnicy polityczni zniżają się do ich poziomu.
-
Nawiedzeni IPN-owcy robią sobie polowanie na czarownice.
Czasy wtedy były bardzo nieciekawe i nikt nie wie co siedzi w jego papierach. Co niektórzy mogli by się mocno zdziwić. -
Nigdy nie przepadałem za tym Żurkiem i nadal uważam że w wielu sprawach szukał tylko rozgłosu za wszelką cenę ale samo podpisanie "lojalki" nie stanowiło żadnej współpracy z SB.
-
To moze dlatego w latach 90=tych był w takiej przyjazni z komunistycznym kolega z Konradu czyli Pitrem H. Gruba ryba w Bolcu za komuny i teraz tez jest.
-
~jedni z wielu napisał(a): Panie Andrzeju, jesteśmy z panem! Życzymy dużo zdrowia i odporności na uwagi ludzi zupełnie niezorientowanych w realiach lat 80. Dla wielu jest pan człowiekiem z własną, uczciwą twarzą i słowem, którego potrafi pan dotrzymywać.
Buahaha no uśmiałem się posadkę ci jakąś załatwił co? Uczciwa twarz... dane słowo... dobre dobre-żurek rulez.
-
Lustracja w naszym polskim wydaniu to farsa... SB ciągle krzywdzi ludzi, wtedy i teraz ;(.
-
Tylko to co robiło SB jest w archiwum i w głowach funkcjonariuszy, a teraz to IPN wyciąga papierki i się nimi bawi w robienie doktoratów.
-
Jakby lustracja była zrobiona porządnie w latach 90. To dziś nikt by papierków nie wyciągał. Zachciało sie układów z komuchami. Podziękujcie Wałęsie, Pawlakowi i reszcie.
-
A odgrywał takiego sprawiedliwego, opluwał wszystkich co mu nie pasowali a okazało się że współpracownik.
-
~na cholerę nam ten IPN napisał(a): Nigdy nie przepadałem za tym Żurkiem i nadal uważam że w wielu sprawach szukał tylko rozgłosu za wszelką cenę ale samo podpisanie "lojalki" nie stanowiło żadnej współpracy z SB.
Rozumujesz dobrze tylko wnioski wyciągasz niewłaściwe.
Dlatego żeby być uznanym za "kłamcę lustracyjnego" trzeba było podpisać inny - niż lojalkę - dokument i to zataić w oświadczeniu.
Oświadczenia samego zainteresowanego są mało wiarygodne on jest adwokatem we własnej sprawie. Kłamał w oświadczeniu i teraz też kłamie. -
Wystarczyło żeby Pan Żurek w okresie przemian ustrojowych podniósł głowę do góry i powiedział tak podpisałem i uczyniłem to w określonych okolicznościach. Dzisiaj, niestety trzeba przyjąć kubły pomyj jakie wyleją na bohatera artykułu internauci.
-
Każdy kto miał do czynienia z Żurkiem jak pracował z Łętowskim u Pietraszkiewicza to wiedzial, co to za "dziennikarze". Na szczescie gazeta Pietraszkiewicza juz nie dziala, a Żurek i Łętowski nie maja etatu w żadnej gazecie.
-
Który Łętowski? Syn Michnika?
-
Każdy by kłamał, gdyby był na jego miejscu. Tutaj łatwo pisać i krytykować. Nie jeden z was ma nie jedno za uszami. Nie powinno się wracać do tamtych lat, było minęło.
- 1
- 2