Najprościej całą winą obarczyć nauczycieli. To, że niektórym wydaję się, że samo chodzenie do szkoły wystarczy, aby zdać egzamin maturalny, nie jest brane pod uwagę.
Uważam, ze egzamin maturalny powinien być trudny i wyłonić tylko najlepszych. Nie wszyscy muszą mieć maturę i tytuł magistra.
W szkole Stefanika najgorzej zdano matury
Dyskusja dla wiadomości: W szkole Stefanika najgorzej zdano matury.
-
-
Bezczelny portal.
-
Jestem jedną z uczennic Zshiu która zdała maturę. Nie można winić za taki wynik dyrektora. Jedyną osoba które dobrze przyłożyła się do takiego wyniku jest Pani Aleksandra D która w tej szkole"uczy "matematyki. Przez 3 lata nauki nie robiła nic. W 4 roku się "obudziła"i stwierdziła, ze trzeba ludzi do matury przygotować podczas gdy inni nauczyciele robili to od początku edukacji. Niestety, ale przez siedzenie przed komputerem i oglądanie butów na allegro nie da się ludzi przygotować do egzaminu maturalnego. Inni nauczyciele i dyrektor w pełni wykonali swoje obowiązki. Mam nadzieję, ze więcej żaden uczeń nie będzie miał "przyjemności" pracować z ta Panią.
-
Marcin, wyniki oficjalnie zostały podane prze Okręgowa Komisje Egzaminacyjna II LO 93, 7%, I LO 93, 1% nie będziemy dyskutowali o faktach. Przeliczać można wszystkie możliwe wariant: z matematyką, j. Obcym. J. Polskim i itd. Fakty są święte a komentarze dowolne mawiają Anglicy.
-
Wiem, że wyniki egzaminu z matematyki w całym kraju poszły źle, ale pamiętam, że nasze technika były oczkiem w głowie starostwa, a pan Kwaśniewski jako "spec od oświaty"chwalił się nimi na okrągło i kiedyś było czym. Co się stało w tym roku? Kto nawalił? I kto się już nie chwali?
2009 rok: "Pod względem zdawalności egzaminu maturalnego bolesławieckie technika zajęły pierwsze miejsce w województwie" ZSHiU zdawalność matur 80,5% (info z lipca przed egzaminami poprawkowymi):
http://www.istotne.pl/a3984.php2011 rok: "Drugi rok z rzędu uczniowie techników tak dobrze zdają matury. Uzyskali pierwsze miejsce w województwie na 29 powiatów. W tym roku maturę zdało 77,3 procent z nich i jest to wynik lepszy od średniego wyniku w technikach aż o ponad 16 procent.": http://www.istotne.pl/a6276.php
-
Tylko że wtedy to na 20 parę osób (w klasie bo w tamtym czasie liczniejsze klasy nie kończyły) to pewnie do 10 osób pisało jedynie maturę. Czyli wyłącznie Ci co chcieli ją zdać. Tu widać dopuszczoną nie wiadomo w jakim celu większość to i nie pozdawali. A wyżej wymieniona pani z g... bata nie ukręci. Jaki materiał miała tzn uczniów to tyle zrobila... a uczennica jakby bardzo chciała tak sie uczyc to by wiedziala komu powiedziec zeby pogonil ta pania do nauczania widac nie bylo checi pewnie podobne myslenie do tego ktore opisujesz mowiac o nauczycielce... pobimbamy 3 laty a w 4 sie nauczymy i tyle.
-
A Mądra Młódż wie że na ZMYWAKU w Anglii i Irlandii o Matury nie pytają więc nie męczą siebie i nauczycieli.
-
Wiem poczekam na odpowiedz jest osobista.
-
Warto zauważyć, że spośród techników najwięcej osób zdawało maturę w ZSE i osiągnęli oni bardzo dobry wynik. Nie tylko w skali powiatu, ale i całego kraju. To też o czymś świadczy.
-
Przekazanie informacji to jedna rzecz, ale pisanie tytułu "W szkole Stefanika" jest moim zdaniem nie ma miejscu.
-
Odnosząc się tutaj kontratakiem do rodziców jest bezmózgie i po prostu prostackie. Ile razy społeczeństwu można tłumaczyć, że jak wymieniają poglądy nie na temat swoich rodziców to niech nie mieszają ich w to gówno za przeproszeniem!
Nawet nie chce komentować ZSHIU bo mam to gdzieś. Każdy zajmuje się sobą, i ja liczę że korki lub solidne siedzenie przed biurkiem pomoże mi w zdaniu w maturze, bo od nauczycieli to tam raczej nie mam co oczekiwać, siema nara! :). -
A gdyby w szkole dyrektora Stefanika najlepiej zdano matury, to wymienienie jego nazwiska w tytule też byłoby nie na miejscu?
Szef każdej firmy to osoba, która zbiera laury za sukcesy i baty za porażki. Bo taka jest odpowiedzialność szefa. Szkoła nie należy do Pana Stefanika, ale Pan Stefanik nią zarządza, podejmuje decyzje, rozlicza i kontroluje pracę nauczycieli. I jest taka, jaki on ma na nią pomysł (patrzcie na inne szkoły: szkołę Sakowskiego, Czernatowicza...). Jak uczniowie, czy nauczyciele zdobywają laury, to dyrektor jest przy nich, gratuluje im, chwali ich, jak się im nie udaje dobrze zdać, czy dobrze przygotować do matury... niech też dyrektor przy nich postoi.
-
Pani Grażyna ma rację :).
-
Ktoś, kto tak jak Stefanik rozmawia ze swoimi nauczycielami za pośrednictwem sądów, już dawno powinien przestać być dyrektorem. A nie bierze się za tych nauczycieli, za których trzeba by się było wziąć porządnie, bo widocznie są w jego "obozie", a on jest specjalistą od dzielenia swojego grona na swoich przyjaciół i swoich wrogów (określenie "szkoła Stefanika" jest tu jak najbardziej uzasadnione). Niestety odbija się to na uczniach i na poziomie nauczania. "Po owocach ich poznacie". Owoce widać w tabeli.
-
Może po prostu w ZSHiU nie pozwolili ściągać i dlatego wyszło jak wyszło...
Mówi inżynier do inżyniera...
- jak pomyślę jakim jestem inżynierem to aż sie boje iść do lekarza.Może w ZSHiU wychodzą z założenia, że trzeba się uczyć, a nie ściągać?