Prośby i apele nie pomogą. Miesiąc ostrych dyżurów Straży Miejskiej -będą i pieniądze na konkretny cel (dobre pomysły wskazane, by płacący mieli choć małą satysfakcję, że robią coś dla innych) i czyste obejście. Niemcy czy inne nacje nie od zawsze były czyste czy uczciwe, proszę poczytać o karach, jakie tam stosowano...
Sprzątać po psach brudasy
-
-
Niemieckie kary - " do gaziu, do gaziu" - ale póki nie ma u nas niemieckich kar, póki straż miejska ma poważniejsze problemy - niż psie, kocie i ptasie kupy - to z pozwoleniem Waszym czy też bez... idę z panem psem na spacer! :P.
-
~pani O napisał(a): Niemieckie kary - " do gaziu, do gaziu" - ale póki nie ma u nas niemieckich kar, póki straż miejska ma poważniejsze problemy - niż psie, kocie i ptasie kupy - to z pozwoleniem Waszym czy też bez... idę z panem psem na spacer! :P
No, cóż, z braku lepszego pana musisz zadowolić się "panem" psem, litość ogarnia, naturalnie "pan, zesrał się na środek chałupy bo ma do tego odwieczne prawo i teraz "pan" z panią spacerują po mieście elegancko. Buhahahahahaha.
-
Do właścicieli psów!
NIE DAJCIE SIĘ ZADRĘCZYĆ I ZASZCZUĆ!
S. r.. A. J. C. I. E na higienicznych, bo czuć od nich zapach komór gazowych.
-
~Anonim napisał(a): Dla czego nikt nie kara brudasów którzy nie sprzątają po swoich psach panie prezydencie zrób pan coś z tym pogoń pan na częstsze patrole straż miejską i policje bo zasrany problem mamy.
Spójrz w swojej kuchni w zlewozmywak a dopiero potem po dłuższym zastanowieniu niekoniecznie nie nazywaj właścicieli psiaków brudasami. To brzydkie określenie.
-
roko28 napisał(a): Spójrz w swojej kuchni w zlewozmywak a dopiero potem po dłuższym zastanowieniu niekoniecznie nie nazywaj właścicieli psiaków brudasami. To brzydkie określenie.
Gówno twojego psa przeszkadza innym - tobie nie przeszkadza więc go zabierz ze sobą (na pamiątkę).
Zlewozmywak masz czysty więc można usprawiedliwiać niesprzątnięte gówna swoich pupili - ciekawe rozumowanie.
Czy mój pies może nasrać ci na wycieraczkę - mam czysty zlewozmywak?
Kto. -
Jeśli sprawi ci to przyjemność lub ukryte zadowolenie z psiej kupy na czyjejś wycieraczce to tak sobie myślę, jeśli byłby to dla ciebie sens życia i satysfakcja przez kolejne lata to śmiało nie psiak wali. Ty zresztą też :) pozdro.
Ja rozumie ten problem bo sam czasem wdepnę ale brudasy to ciutka przesada.
-
Jaki piękny niedzielny poranek! Znowu będzie ciepły dzień. Wróciliśmy ze spacerku i pędzę do Was kochane czyściochy, podolewać Wam troszkę oliwy do ognia tak pięknie się zacietrzewicie... A co do komentarza, że pan pies jest panem z powodu braku innego Pana przy moim boku to, z przykrością nie mogę potwierdzić. Pan pies jest panem psem już od dawna tak po prostu - bo ja tak chcę.
Puentując, nie martwcie sie - jak co roku przyjdzie wiosna, urośnie trawka - dzięki psim kupom bardzo dorodna - i zasłoni ten zastępczy problem... będziecie mogli oddychać swobodniej! :). -
Ja uwielbiampieski kupke robi mój piesek, i dobrze ze wchodzą pijoki jedne tylko chochlują i chochlują więc kupa jest smaczna...
-
Ja uwielbiampieski kupke robi mój piesek, i dobrze ze wchodzą pijoki jedne tylko chochlują i chochlują więc kupa jest smaczna.
Hehehehehe! Fajne! Jaka radosna tfurczość rozkręcamy się! :).
-
Zlikwidować te sralnie dla kundli przy blokach a w ich miejsce zbudować parkingi. Nie ma gdzie zaparkować, ale psy musza mieć swój trawnik.
-
~Jola napisał(a): Zlikwidować te sralnie dla kundli przy blokach a w ich miejsce zbudować parkingi. Nie ma gdzie zaparkować, ale psy musza mieć swój trawnik.[/blockquote]
O qwa klulewna, nie ma gdzie zaparkować 2014-02-09, 11:25
~Jola napisał(a): Zlikwidować te sralnie dla kundli przy blokach a w ich miejsce zbudować parkingi. Nie ma gdzie zaparkować, ale psy musza mieć swój trawnik.O qwa klulewna, nie ma gdzie zaparkować
-
Pijoki jedne wchodzic w te kupy... dawac brązowy to wasz ulubiony kolor.
-
Sprzatac po bachorach niewychowanych buraki polne.
-
~Jola napisał(a): Zlikwidować te sralnie dla kundli przy blokach a w ich miejsce zbudować parkingi. Nie ma gdzie zaparkować, ale psy musza mieć swój trawnik.
Parkuj w domu :) ja nie chcę wybetonowanego miasta śmierdzącego spalinami.