No i znow to samo miejsce... ile jeszcze kolizji wypadkow?
Tam chyba nie ma tygodnia bez dzwona.
Zderzenie dwóch aut, kobieta przewieziona do szpitala
Dyskusja dla wiadomości: Zderzenie dwóch aut, kobieta przewieziona do szpitala.
-
-
Miałam tam wypadek kiedyś. Jakieś pechowe miejsce naprawdę!
-
Pechowe? Może jeszcze przeklęte? Klontfa! Straszy tam! Bułe! }: -0.
-
Pechowe? Hmm. Skoro tacy imbecyle dostają prawko to wcale nie dziwne :).
-
Sygnalizacja świetlna rozwiązuje problem i zapewnia bezpieczeństwo. Pozdrawiam.
-
Nie zapewni tylko podniesie... Bo nie brakuje gamoni którzy na czerwonym jeżdżą.
Najlepiej małe rondo zrobić :). -
Nie pechowe, tylko ciężko tam wbić się na obwodnicę i wymuszają włączenie się do ruchu.
-
To nie jest pechowe miejsce. Wystarczy z obu stron skrżyżowania zamontować fotoradary które działają i po temacie. Nie będzie ani jednej kolizji.
-
~siwyx napisał(a): Pechowe? Hmm. Skoro tacy imbecyle dostają prawko to wcale nie dziwne :)
To juz nie tylko baby? Juz imbecyle... ? Jesteś jełopem.
-
Kolizja emerytów... jakie miasto tacy mieszkańcy.
-
Miejsce dziadów borowych jest w głębokim borze żeby nie zaniżać wieku i statystyki emerytalnej czyt. średniej) w mieście.
-
konik polny napisał(a): Miejsce dziadów borowych jest w głębokim borze żeby nie zaniżać wieku i statystyki emerytalnej czyt. średniej) w mieście.
Powiedział, co wiedział :D.
-
Anonimie. Jako emeryt jestem przeciwny zaniżaniu % emerytów w takim mieście przez borowe dziady.
-
Rondo, fotoradary, światła... ja tamtędy często jeżdżę, często z podporządkowanej sie włączam, w godzinach szczytu czasem trzeba troszke poczekać i jak jest "czysto" to wjechać i tyle.
Jak sie komuś spieszy i wjeżdża na pałe lub źle oceni i wjedzie przed kogoś to nie ma sie co dziwić.
Więcej rozwagi, realnej oceny sytuacji i mozna bezkolizyjnie wjechać, bez żadnych swiateł czy rond... -
Im więcej dziadów w mieście tym prędzej będzie to dziadowskie miasto, a tego chyba nikt nie chce. A Anonimy nie wpływają na statystykę.
2013-12-31, 22:59Zgadza się hemi. Ja po Bolcu jeżdżę 40 lat i jakoś nikogo nie stuknąłem, ani nikt mnie. Ale jak jakiś kretyn na Kosiby tak jak dziś rano około 9 musi się popisać swoim Golfem i na skrzyżowaniu z u. Starzyńskiego mnie wyprzedza to się scyzoryk w kieszeni otwiera.
- 1
- 2