Juz drugi raz w Bolesławcu Policja nie przepusciła mnie na pasach z malutkim dzieckiem. Jeszcze sie bezczelnie popatrzył jak jednemu zwrociłam uwage przez otwarta szybe.
Policja
-
-
A od kiedy to w POlsce pieszy ma pierszeństwo? POczytaj kodeks drogowy, a potem zakładaj temat. Policja zna przepisy dlatego czekasz.
-
Zacznijmy od tego ze zawsze pierszenstwo na pasach ma pieszy srodek motoryzacyjny powinien sie zatrzymac na pasach i przepuscic pieszego wiec drogi kolego badz kolezanko wyzej poczytaj sam/a ten kodeks bo widocznie nie znasz sie na przepisach ruchu drogowego... Brak słow na Ciebie jezeli nie znasz sie na prawach a wypowiadasz sie na ten temat...
-
Pieszy, który znajduje się na przejściu ma bezwzględne prawo pierwszeństwa.
Sprawdziłam sobie :). -
Tak, masz racje pieszy który znajduje sie na przejsciu, nie PRZED przejsciem.
-
Pouczasz innych ze znajomości kodeksu drogowego a sam piszesz o zatrzymywaniu się na pasach? Gdyby kierujący postępowali tak jak im tu doradzasz to biedni piesi lądowaliby im na maskach aut. Coś źle zinterpretowałeś przepisy ;-).
-
Oczywiście że masz rację.
A ja w Bolesławcu, praktycznie codziennie, spotykam się z normalną reakcją kierowców że stojąc przed przejściem dla pieszych samochód się zatrzymuje a ja przechodzę. Poziom kultury zwykłych kierowców w Bolesławcu jest coraz wyższy. -
Pierwszeństwo ma pieszy NA PASACH. Gdy stoi przed przejsciem - PRZED PASAMI - nie ma pierwszeństwa. Dopiero sa projekty w Sejmie o wprowadzeniu takiego zapisu w przepisach - o czym niedawno trąbiły media.
SAMA - tu masz artykuł abyś sie troszkę poduczyła zanim zaczniesz gadać o interpretacji przepisów - i reszta "znafców" również.
http://prawo.rp.pl/artykul/1049428.html
I nikt nawet policja nie ma obowiązku kogoś puszczać kto stoi PRZED PASAMI.
-
Wspomiałam o policjii. Kierowcy ktorzy jechali za policja oczywiscie sie zatrzymywali :) A to Policja powinna dawac przyklad.
-
Przyjedzie Policja będzie prohibicja.
-
Piesi często się pchaja wrecz pod auto bo pasy, święte krowy.
-
No i dobrze, że koledzy się zatrzymali i cię puścili. Byłaś przez to około 7 sekund szybciej w domu. Ale zakładanie tematu pt. "policja" i zalewanie żalem forum, że cię nie puścili jak stałaś przed przejściem jest co najmniej nie na miejscu - żeby nie powiedzieć IDIOTYCZNE. Więc następnym razem puknij się w łeb bo STOJĄC PRZED PRZEJŚCIEM NIKT NIE MA OBOWIĄZKU CIĘ PUSZCZAĆ!
-
Boże drogi jak "stojąc przed przejściem dla pieszych samochód się zatrzymuje"? Jak stojąc zatrzymuje się? No jak?
"Stojąc przed przejściem dla pieszych widzę, że samochód się zatrzymuje a ja przechodzę" a nie "stojąc przed przejściem dla pieszych samochód zatrzymuje się", mieszasz samochód z człowiekiem, ty stoisz a samochód jedzie i się zatrzymuje a nie "stojąc zatrzymuje się"-ludzie, to jest jakaś masakra jak wy piszecie.
-
Pytanie na kolację. Czy łatwiej zatrzymać się pieszemu przed przejściem, czy zatrzymać samochód? Szczególnie zimą, jak jest oblodzenie jezdni. A jak się komuś nie podoba z pieszych to niech zasuwa na przejścia ze światłami. A piesi WŁAŻĄ na jezdnię 20 metrów od przejścia i mają pretensje.