~Anonim napisał(a): Masz rację, ale wyobraź sobie stałe jeżdżenie na policję za niezapłacone 70, 80 czy nawet 100 zł. Oni muszą przyjąć wniosek, ale Ty tracisz swój cenny wolny czas, pieniądze i nerwy. Oni i tak go nie znajdą i tak, bo do 250 zł to niska szkodliwość społeczna, dlatego zdarzali się u nas imbecyle, którzy tankowali za 240 zł i spieprzali. Nawet jeśli policja go jakimś cudem zdoła namierzyć, to jest to tylko WYKROCZENIE.
Wyobrażam sobie, bo narzeczony jeździ :) więc wiem, jak to wygląda. W takim razie wytłumacz mi, jakim cudem on normalnie składa papiery, a złodzieje dostają normalne wezwania itp? Jakoś u niego można.