~3949 napisał(a): Tysionc sto na renke.
Drugi tałzen na lewo.
~3949 napisał(a): Tysionc sto na renke.
Drugi tałzen na lewo.
Ja wcale nie dziwię się że tam żadna długo nie zagrzała miejsca za minimalną stawkę, każdy chciałby zarobić a się nie narobić a 1184zł zawsze to coś niż nic.
Praktyka pracodawców jest znana a polega ona na płacy podstawowej + dodatki, bonusy itp aby nie płacic od tego podatków... prywaciarze robia to nagminnie podstawa 1800+ 400 dodatki :d co mi akurat nie przeszkadza bo na ich miejscu tez bym tak robił. Mysle ze w tym wszystkim najbardziej cenione jest to aby robic to co sie lubi, mieć dobrze płacone a człowiek wstaje do pracy z chęcią. Bo chyba nie ma nic bardziej de-motywującego jak nie lubic swojej pracy, płaca minimalna, i zero perspektyw rozwoju.
Życzę wszystkim sukcesów w szukaniu dobrego pracodawcy "wszystkie agencje możemy pominąć", najlepsza inwestycja to w siebie :D.