Ojczyzna - dla mnie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ojczyzna, szerokie pojęcie. To nie tylko tysięce kilometrów ziemi, pól, lasów, jezior itd.. To przede wszystkim, my, ludzie. Ludzie, którzy tu, na tej ziemi zamieszkują. Mieszkamy obok siebie, trącamy się gdzieś w publicznych środkach lokomocji... Zderzamy się samochodami( a jakie epitety w takich sytuacjach słyszymy! ), powodując kolizje. Lekceważymy skargi ludzi starych, chorych ( stary chory? Nie warto wydawać na nich leków refundowanych bo i tak szybko umrą, nie warto robić siedemdziesiątlatkowi porządnej endoprotezy bo za stary), jestesmy zobojętniali na cierpienie... Liczy się dla nas tylko "ja" i "dla mnie". Drugi nie istnieje. A jeżeli istnieje, to w znaczeniu "jak go wykorzystać", "ile mogę z niego mieć"Skąd bierze się w nas własnie takie nastawienie do współbraci. Jakże patetycznie brzmią moje słowa, prawda? W jaki inny sposób mozna opisać sytuacje, które tak przedstawiłam? Młodzież dorasta, kończy edukację w jakichś tam szkółkach, przebija się łokciami "do koryta", bliżej, coraz bliżej. Po co? Bo tam mozna nareszcie pokazać co "ja" mogę. Nikt jej (młodych) nie uczył co znaczy honor, odpowiedzialność, troska o najbliższych, o kraj... Norwid napisał "... ideał sięgnął bruku... " A jakie ideały przyświecały i przyświecają Polakom? Utrata ideałów, tych właściwie pojętych, doprowadza do takich zachowań, jakie u nas mozna wszędzie obserwować. Gospodarka, nauka, medycyna, o polityce nie warto nawet wspominac. Owszem, są wyjątki, jak zawsze, jak wszędzie. Ale to tylko wyjątki... Na porządku dziennym, panuje u nas złośliwość(choćby na łamach forum), złorzeczenie, zazdrość, nieprzestrzeganie prawa i praworządności, brak szacunku dla innych...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaka to ojczyzna jak kazdy polityk martwi sie o swoja dupe jak i czy dlugo utrzymaja sie na swoich stolkach rozpierdalaja nasze pieniadze na bankiety i diety dla siebie gdzie narod nie dlugo bedzie zdychac z glodu zenada taki kraj co to k. Wa jest ja sie pytam?

  • ~q napisał(a): ... Mój kolega mówi że jego ojczyzna jest tam gdzie może zarobić na przysłowiowy chleb i jeszcze coś do chlebka.

    "Matka nie ta, która urodziła ale ta która wychowała".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gregfino ujął to dobrze. Znam kilka podobnych zdarzeń. Faktycznie tak jest. Polak Polaka w łyżce wody by utopił. I prawdą jest to, że ojczyzna jest tam, gdzie można zarobić na chleb.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    […] - jak moglismy do tego dopuscic!
    Co sie stało z ta Polska?
    Co te patałachy narobiły ze nie da sie zyc w tym kraju?
    Wszyscy narzekają, nawet ci co chca wziac los w swoje rece, zakladaja biznesy i zatrudniaja ludzi-dostaja takie kopy od naszych kochanych urzędasów ze ladują na koniec w smietniku albo w wiezieniu!
    KuŻwa - dlaczego ja nie mogę być w swieta w moim miescie, spotkac sie ze swoimi znajomymi, pójsc na pasterke czy połamac sie opłatkiem z rodziną?
    Bo nasze panstwo skazało mnie na kare smierci? Tylko dlaczego głodowej?

    AKT OSKARŻENIA.

    Oskarżam Państwo Polskie, które wspólnie i w porozumieniu z Prezydentem, Premierem, Rządem Rzeczpospolitej, Urzędem Skarbowym i ZUS-em oraz Służbą Zdrowia i Opieki Społecznej działając w warunkach przestępstwa ciągłego, zmusiło mnie do przymusowej emigracji pozwalającej na uzyskanie podstawowych środków do życia(które to sama powinna była zapewnic ) powodując w ten sposób trwały uszczerbek na zdrowiu psychicznym oraz fizycznym trwajacym powyżej dni 7 tj. o czyn z art. 157 par 1 kk.

    cdn....

  • ~Amnesty chętnie przeczytam cdn bo warto.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Amnesty, ot, mądrego to i przyjemnie posłuchać... szczególnie w tym kraju i tych okolicznościach. Wesołych Świąt w gronie rodzinnym Tobie życzę, iż tylko siłą, która nas(mnie) trzyma jest jej świętość.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czasem brak mi słów bo głos sie łamie...
    Czasami też napisać ciężko bo jakos tak dziwnie oczy zachodza mgłą jak o tym wszystkim pomyśle...

    Nie moge sie ciagle pogodzic ze to juz koniec mojej przygody z Polską...

    Ale co tam... są świeta więc nie trace czasu na smutki i żale...
    Dzieki za posty powyżej :)
    Ja ze swojej strony życze Wam wszystkiego co najlepsze.
    Przede wszystkim nadziei która pomoże przetrwac te ciężkie czasy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Amnesty napisał(a): AKT OSKARŻENIA. Oskarżam Państwo Polskie, które wspólnie i w porozumieniu z Prezydentem, Premierem, Rządem Rzeczpospolitej, Urzędem Skarbowym i ZUS-em oraz Służbą Zdrowia i Opieki Społecznej działając w warunkach przestępstwa ciągłego, zmusiło mnie do przymusowej emigracji pozwalającej na uzyskanie podstawowych środków do życia(które to sama powinna była zapewnic ) powodując w ten sposób trwały uszczerbek na zdrowiu psychicznym oraz fizycznym trwajacym powyżej dni 7 tj. o czyn z art. 157 par 1 kk. Super.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wklejami link do ciekawego artykułu, ktory, moim zdaniem, powinno sie przeczytać. Szczególnie Ci, dla których słowo "Polska" brzmi (jeszcze) dumnie.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/odzyskac-polske/

    Proszę nie mieć uprzedzeń, co niektorzy, iż jest on zamieszczony na łamach Radio Maryja.

  • ~Amnesty napisał(a): Czasem brak mi słów bo głos sie łamie... Czasami też napisać ciężko bo jakos tak dziwnie oczy zachodza mgłą jak o tym wszystkim pomyśle... Nie moge sie ciagle pogodzic ze to juz koniec mojej przygody z Polską... Ale co tam... są świeta więc nie trace czasu na smutki i żale... Dzieki za posty powyżej :) Ja ze swojej strony życze Wam wszystkiego co najlepsze. Przede wszystkim nadziei która pomoże przetrwac te ciężkie czasy.

    ~Amnesty dzięki za życzenia. Życzę Ci dużo zdrowia i samozaparcia, tego żebyś stworzył tam gdzie jesteś swoją "małą ojczyznę" i kultywował tradycje, które chciałbyś zachować. Wiem że Ci jest ciężko ale musisz żyć tam gdzie jesteś i być dumny z tego kim jesteś a nie z jakiego państwa musiałeś wyjechać. Pozdrawiam i Wesołych Świąt, o ile mogą takimi być.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem dumny i może naiwny ale ciągle wierze w swój powrót. Polska nie powstała dzis i nie zginie jutro.
    To setki lat wspaniałej tradycji, walki i wspaniałych osobistości.
    I o tym zawsze trzeba pamiętać. :)

    .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    www.monitor-polski.[…].

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten temat to kolejna okazja do biadolenia, marudzenia, użalania sie nad soba - niezależnie od tego czy słusznie czy nie. My Polacy jestesmy chyba najlepsi w Europie jesli chodzi o defetyzm. Nikt nikomu wyjezdzac za granice do pracy nie karze, wiekszosc zwyczajnie nie chce sie poniżać pracujac za 1500 zł a za granica są większe i łatwiejsze pieniadze - więc po się meczyc? Skoro mozna czmychnąć i za taka samą prace zarobic 5 razy więcej? Prawda jest taka, że rzeczywistośc wygląda zupełnie inaczej niż w tym oto zlepku samych negatywów przedstawionym przez założyciela tematu:

    "Temat dla szerokiej wymiany zdań. Szczególnie teraz, kiedy Polska pogrąża się w zapaść gospodarczą, kiedy miliony młodych Polaków opuściło kraj w poszukiwaniu pracy, chleba. Kiedy milionom Polaków żyjącym w Ojczyźnie, bieda zagląda w oczy... Kiedy stół wigilijny nakryty będzie... tylko białym obrusem... Temat na wiele dni świątecznych, gdy mozna porozmawiać z bliskimi, którzy będą z nami... Spokojnie, bez emocji... Czy my, Polacy, potrafimy jeszcze ze sobą spokojnie i rzeczowo rozmawiać? ".

    Kto chcepracować ten pracować będzie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jadwigo - praca za granicą wcale nie jest łatwiejsza jak to napisałaś. Czasami trzeba się więcej napracować. Faktem jest, że za lepsze pieniądze. Za zarobione ciężko pieniądze, których starcza na codzienne życie i oplaty, na normalne wyprawienie świąt- nie martwiąc się, że nie starczy do nastepnej wypłaty. A STÓŁ WIGILIJNY- ZARĘCZAM CI- NIE JEST PRZYKRYTY TYLKO BIAŁYM OBRUSEM. Jedyne co to to, że jest tęsknota za rodziną, bliskimi, przyjaciółmi. To fakt. Ale nie ma nic za darmo. Coś za coś. Przynajmniej moja rodzina ma co jeść i stać nas na normalne życie, a nie poniżać się tak jak Ty za 1500zł.