Co stało się ze znakiem nakazu jazdy w prawo na wyjeździe z polfy? Czy usunęli go niezadowoleni użytkownicy tego wyjazdu czy może drogowcy?
Nakaz jazdy w prawo
-
-
Myślę, że ci pierwsi tyle, że może to mieć fatalne skutki gdyż jak zielone mają ci jadący z Polfy to w tym samym czasie zielone mają ci jadący od strony 1000 lecia a skręcający w Żwirki i Wigury.
-
Dajcie temat na czerwono.
-
Powinien tam być kierunkowy sygnalizator, tak samo w każdym innym miejscu tego skrzyżowania. Znak nakazu skrętu w prawo i tak był umieszczony tak niefortunnie, że generalnie zauważenie jego (przy zapalonym zielonym świetle) było tylko dziełem przypadku.
Skrzyżowanie jest tak skopane, że bardziej się już tego nie da zrobić. -
A którejś pięknej nocy w zeszłym roku była fajna wichura, która ten znak przewróciła. Ktoś go postawił tzn chyba tylko wbił słupek ze znakiem w wyrwę i tak stał do następnego wiatru. Prawdopodobnie był to spory wiatr w postaci wracających z jakiejś balangi. I ten wiatr przestawił znak na ul. ZiW koło kiosku po prawej stronie ok. 80 m od pierwotnego usytuowania. Więc uważajcie jak wjedziecie w ŻiW i nie skręcajcie bo wylądujecie na budynku. A budowlańcy zrobili sobie z niego słupek do przyczepienia taśmy.