Mieszkanie własne, auto, brak kredytu, trochę oszczędności - zarobki na chwile obecna :P czy w tym mieście lub powiecie niema pracy dla technika jakości /procesu :D lub innej pracy gdzie jest 2000 netto :D
Ludzie gdzie wy pracujecie? :D.
Ile zarabiacie w tym naszym szczęśliwym państwie
-
-
~samotna mama napisał(a): Czego mam się wstydzić? Ciężko pracuje to zarabiam te nędzne 3000 zł Owszem na życie mi starcza ale ja bym chciała kupić sobie własne mieszkanie a na to już mnie nie stać! Po zrobieniu opłat zostaje mi 2000 zł czyli 66 zł na życie dziennie a gdzie ubrania, rozwój osobisty, rozwój kulturalny swój i dziecka? Ja nie chce tylko egzystować, dlatego w planach mam dalszy rozwój i mam nadzieję, że jeszcze więcej będę zarabiać. :)
A tatuś dziecka to pikuś nie pracuje i nie płaci - nie ma samotnych matek chyba, że ojciec nieznany albo nie żyje i dziecko dostaje rentę, reszta niech płaci alimenty, dzieci same się nie robią, mają oboje rodziców samotna matka to wytwór komuny do dzisiaj istniejący-ze względu na przywileje tworzą konkubinaty i wszystko się należy.
-
"Owszem na życie mi starcza ale ja bym chciała kupić sobie własne mieszkanie a na to już mnie nie stać! " - na zachodzie prawie wszyscy mieszkaja w wynajmowanych mieszkaniach bo ich nie stac na wlasne i jakos nikt nie placze. To tylko w polsce jest ta mania posiadania wlasnego mieszkania.
-
A ja bym chciała, chciałabym oj chciała... weż kredyt przyciśnij pasa i chciej każdy może lepiej lub gorzej... Twój wybór. Dzisiaj nikt Ci nic nie da za darmo albo dlatego, że masz dzieci decydujesz sama, ponosisz ryzyko też sama.
-
Ile byśmy nie zarabiali zawsze będzie mało. Po 19 latach pracy mam na 4 osoby w gospodarstwie domowym 4 000 zł. Posiadam własne mieszkanie własnościowe-64m2, domek-100m2, 2 samochody. Co roku wspólne wczasy, dzieciaki kolonie. Chcieć to móc.
-
~Anonim napisał(a): na zachodzie prawie wszyscy mieszkaja w wynajmowanych mieszkaniach bo ich nie stac na wlasne
Stać ich, tylko nie kupują bo i po co? Nie mają mentalności polskich chłopów z Lipc. Starają się być mobilni a taki dom w Bolesławcu, na 30 letni kredyt mobilności nie daje. Pracują tam gdzie żyją, żyją gdzie pracują, a nie tak jak tutaj że pracuje pod granicą francuską aby spłacić przeszacowane mieszkanie na zadupiu w Polsce.
Europejczycy wynajmują, amerykanie budują ze sklejki aby nie było żalu zostawić a tylko w Polsce murowany kwadraciak i morgi dla potomnych, na których przeważnie rodziców nie stać (przez kredyt :). -
~Anonim napisał(a): "Owszem na życie mi starcza ale ja bym chciała kupić sobie własne mieszkanie a na to już mnie nie stać! " - na zachodzie prawie wszyscy mieszkaja w wynajmowanych mieszkaniach bo ich nie stac na wlasne i jakos nikt nie placze. To tylko w polsce jest ta mania posiadania wlasnego mieszkania.
Za dużo tuska i rostowskiego słuchasz, bo brednie gadasz.
-
~GABI napisał(a): Ile byśmy nie zarabiali zawsze będzie mało. Po 19 latach pracy mam na 4 osoby w gospodarstwie domowym 4 000 zł. Posiadam własne mieszkanie własnościowe-64m2, domek-100m2, 2 samochody. Co roku wspólne wczasy, dzieciaki kolonie. Chcieć to móc.
To nie wiem jak ty to robisz ale ja majac miesiecznie ok 4000 pln nie poszaleje, a mam na utrzymaniu siebie i dziecko ;p wnie twoj maz zarabia 10 tys albo wszystko po kims odziedziczylas, bo za te 4 tysiaki na mieszkanie ledwie byloby cie stac.
-
Gabi, to Ty?
-
~hehe napisał(a): To nie wiem jak ty to robisz ale ja majac miesiecznie ok 4000 pln nie poszaleje, a mam na utrzymaniu siebie i dziecko ;p wnie twoj maz zarabia 10 tys albo wszystko po kims odziedziczylas, bo za te 4 tysiaki na mieszkanie ledwie byloby cie stac.
Bzdury straszne piszesz. Mieszkanie to w tej chwili od 2, 5 za metr to sobie policz, ze spokojnie mozna kupic. A mieszkania beda w kolejnych latach taniec bo coraz wiecej mlodych ucieka z kraju i bedzie to wygladac jak we wschodnich niemczech - bedzie niesamowite wyludnienie.
-
~Anonim napisał(a): A tatuś dziecka to pikuś nie pracuje i nie płaci - nie ma samotnych matek chyba, że ojciec nieznany albo nie żyje i dziecko dostaje rentę, reszta niech płaci alimenty, dzieci same się nie robią, mają oboje rodziców samotna matka to wytwór komuny do dzisiaj istniejący-ze względu na przywileje tworzą konkubinaty i wszystko się należy.[/blockquote]
Nie żyje, a dziecko ma najniższa krajowa rentę. Wliczyłam w moje zarobki. Razem daje nam to 3000 zł. Nie mam faceta więc żaden konkubinat nie wchodzi w grę.
2013-02-15, 12:17[blockquote]~Anonim napisał(a): Bzdury straszne piszesz. Mieszkanie to w tej chwili od 2, 5 za metr to sobie policz, ze spokojnie mozna kupic. A mieszkania beda w kolejnych latach taniec bo coraz wiecej mlodych ucieka z kraju i bedzie to wygladac jak we wschodnich niemczech - bedzie niesamowite wyludnienie.Powiedzmy 50 m /kw za te Twoje 2, 5 tys to jest 125 000 zł. Do tego dojdą ci koszty kredytu No i utrzymanie tego mieszkania czyli jakiś czynsz i media. Biorąc 125 000 na 30 lat same odsetki kosztowałyby mnie 103 000 zł rata miesięczna to około 700 zł + koszty mieszkania powiedzmy ze nadal te 1000 zł 1300 zł zostało by mi na utrzymanie mnie i dziecka czyli 20 zł dziennie na osobę. Na jedzenie może by starczyło ale co z edukacją co z ciuchami. Ponadto nie jestem samobójca aby brac kredyt na 30 lat nie majac pewnosci co ze mna bedzie w zyciu i czy bede miała prace.
Myśle że Gabi nie kupiłaś sobie za 4000 zł mieszkania domu i do tego nie utrzymalscie 4 osobowej rodziny ;) Takie bajki to można wciskać tylko na forum. ;). -
~Anonim napisał(a): Bzdury straszne piszesz. Mieszkanie to w tej chwili od 2, 5 za metr to sobie policz, ze spokojnie mozna kupic. A mieszkania beda w kolejnych latach taniec bo coraz wiecej mlodych ucieka z kraju i bedzie to wygladac jak we wschodnich niemczech - bedzie niesamowite wyludnienie.
To wez sobie czlowieku zlicz te wszystkie rzeczy o ktorych Gabi pisze i zobaczymy czy to bzdury; mieszkanie 64m x 2, 5 tys to 160 tys, do tego dochodza rachunki; dom 100 metrow to nastepne minimum 300 tysiecy, i to naprawde minimum, do tego utrzymanie dwoch samochodow (nie licze juz kosztu ich zakupu) + wakacje, kolonie dzieci itp; to wez mnie nie rozszmieszaj ze za 4 tysiace stac by ja bylo na cos takiego!
-
Można za to przeżyć, żyć się nie da.
-
Nie pomyśleliście inteligenci, że mogła dostać w spadu dom, czy mieszkanie?
-
Pomyśleliśmy... ale jakbyś wyżej czytał/czytała. To byś zauważył, o co chodzi w tej dyskusji. Chodzi o zarobki i jak można za to w Polsce żyć.
GABI napisała ze ma 4000 zł i mieszkanie dom dwa samochody tak jakby za 4000 zł można było sie tego wszystkiego dorobić. Niestety nie da się. Bądźmy realistami.
I nie mam się czego wstydzić, że j chcę zarabiać więcej niż moje 3000 zł bo ja akurat w spadku nic nie dostałam.