Widziałam ludzi z przyklejonymi serduszkami, ale wolontariuszy z puszkami nie widziałam. Około 14. 00 przeszłam po kilku ulicach i pieniązki zostały w kieszeni, bo nie było komu dać.
Gdzie gra w tym roku WOŚP?
Dyskusja dla wiadomości: Gdzie gra w tym roku WOŚP?.
-
-
Anonim co ty gadasz glupoty jak pod galeria zbierali.
-
Pod TESCO pomimo zimna ekipa z MDK Marka Łętowskiego zaprezentowała się b. Sympatycznie.
-
A gdzie nasi radni wolentariat sołeczny.
-
~Anonim napisał(a): Widziałam ludzi z przyklejonymi serduszkami, ale wolontariuszy z puszkami nie widziałam. Około 14. 00 przeszłam po kilku ulicach i pieniązki zostały w kieszeni, bo nie było komu dać.
3-osobowy patrol żołnierzy chodził z puszkami WOŚP i naklejał serduszka. Brawo wojsko! Cywile się nie popisali.
-
W r-ce nie było światełka do nieba i nie przyjechał zespół z bolca hahah.
-
Te miasto coraz bardziej umiera, totalna wiocha sie robi!
-
Wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd, wstyd!
-
No i jeszcze Sztab w Świętoszowie, w aptece w Tesco skarbony staccjonarne.
-
Szkola pds. W Parowej i wies Olobok juz 12 raz organizuje Wosp. Nasz rekord 2012 to 8. 000 tys.
-
W Bolesławcu dają nagrody dla wolontariuszy roku ŚMIESZNE. Wstyd dla Bolesławca.
-
Szanowni Państwo, jeżeli ktoś pragnie wesprzeć szczytny cel WOŚP nie potrzebuje, finałów, koncertów, niespodzianek... etc.. Wystarczy wejść na stronę internetową tam aż się roi od możliwości i oczywiście nie tylko w dniu finału można wesprzeć... więc do dzieła! Bolesławianie, chyba, że zależy Wam na tym, by w tv powiedzieli " a B-c w tym roku zebrał... X PLN.
-
Zgadnijcie czym się rózni nasz bolesławiecki Prezydent od posła Giżyńskiego... ?
-
A kto oglądał wczoraj w TV reportaż o "wyludnianiu" Bolesławca? Nieźle współgra ze sprawą Orkiestry. Zamiast oddawać nieruchomość pijarom można ją było sprzedać i zainwestować w mieście.
-
A ja nie rozumiem...
Proszę mnie dobrze zrozumieć: nie jestem przeciwny akcji WOŚP i uważam, że należą się wielkie słowa uznania dla anonimowych ludzi, którzy włączają się w jakikolwiek sposób w tę ideę, czy to jako wolontariusze, czy przekazując datki. Nie rozumiem jednak radości czy dumy, która rozpiera społeczeństwo przy tej okazji? Przepraszam, z czego mamy się cieszyć: że żyjemy w dziadowsko zarządzanym (nie w obecnej kadencji, ale od lat) państwie, gdzie podstawowe obowiązki publiczne w sektorze zdrowia, do jakich należy zakup niezbędnego sprzętu medycznego musi być finansowany przez samych podatników? Czy nie dość odprowadzamy podatków w różnych formach, by jeszcze dokładać w zbiórkach charytatywnych na doposażenie szpitali? Ja wiem, że są ludzie, którym ten sprzęt uratuje życie, ale to jest skandal, że ludzie ci muszą liczyć na dobrą wolę podatników, bo państwo nie spełnia swoich obowiązków względem najbardziej potrzebujących, czyli chorych. I my mienimy się krajem europejskim? Bliżej nam w tym względzie do krajów trzeciego świata, które bez pomocy zewnętrznych organizacji charytatywnych nie są w stanie egzystować! Nie powiem, jakie mam uczucia i myśli, gdy słucham polityków, którzy z dumą obwieszczają całemu światu, jak pochwalają ideę WOŚP i czego nie robią dla jej wsparcia! Dlaczego żaden z nich nie powie, co robi, by WOŚP-u nie musiało być! Ale żaden z nich tak nie powie, bo po pierwsze fajnie jest się podpisać i "pokazać" przy idei, która aktywizuje miliony osób, a po drugie - dla nich WOŚP jest wygodny: przynajmniej w jakimś stopniu rozwiązuje problemy, z którymi inaczej musieliby zmierzyć się sami. W tym kraju absurdu brakuje tylko objęcia nad WOŚP honorowego patronatu przez Ministra Zdrowia! Ale ponieważ jest to kraj absurdu, może i tego w przyszłości się doczekamy!