Gdzie w Bolesławcu 36-latek może poznać wolną kobietę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ona jestem z Tobą ( tylko mam mały nad bagaż haha).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaka szopka, polecam napisanie listu do Świętego Mikołaja, może to pomoże.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie do Mikołaja... do Bravo.
    Dobra kiepski żart.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ona napisał(a): A gdzie normalna 30 letnia dziewczyna może spotkać normalnego faceta, z którym ułoży sobie życie? Ciekawie co o mnie powiecie, 30 lat i szuka szczęścia? Ale niestety po 7 latach posypało się zupełnie coś, co miało trwać do końca. Teraz mądrzejsza o swoje doświadczenia wiem jakich błędów nie popełniać, ale i też wiem na co od razu zwrócić uwagę, żeby się później niemiło nie rozczarować... I kto mi pomoże? ;)

    Po pierwsze nie wrzucaj wszystkich facetów do jednego worka. Człowiek po przejściach często nie zdaje sobie sprawy, że wyolbrzymia lub niewłaściwie interpretuje te "podejrzane" zachowania u osoby którą jest potencjalnie zainteresowany. Oczywiście są czytelne sygnały które jednoznacznie mówią NIE dla danego pana czy pani. Z autopsji wiem, że strach przed kolejnym zawodem sercowym powoduje spadek poczucia własnej wartości, a przez to brak zdrowego i trzeźwego spojrzenia na ludzi wokół siebie. Bo tak naprawdę niemożność znalezienia wartościowego partnera to problem, który tkwi w nas samych. Próba ułożenia sobie życia na nowo musi być poprzedzona porządkami z przeszłością i własną psychiką.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Spokojnie, nie zamierzam prowadzić wojny z całym męskim światem, dochodzę do wniosku, ze tak na prawdę największym wyczynem możliwym w życiu do zrealizowania jest odnalezienie tej właściwej osoby, NORMALNEJ w każdym znaczeniu tego słowa, takiej która rozładuje beznadziejny dzień, pocieszy, rozśmieszy, pochwali ale kiedy trzeba sprowadzi szybko księżniczkę na ziemię ;) na szczęście jeszcze nie dopada mnie desperacja i wiem, że na wszystko w życiu jest czas, na wielką miłość też... :).
    2013-11-25, 21:53http://pokolenieikea.com/2013/11/25/zadna-kobieta-nie-rodzi-sie-suka-sukami-jestesmy-przez-was/comment-page-1/#comment-5815.
    2013-11-25, 21:54Dobry tekst, tak na poprawe humoru.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~WOLNY! Napisał(a): Wolna z silnym charakterem a ile masz lat?

    39 a ze jestem zadbana babka to wygladam na 25 sex odmladza :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ona napisał(a): Spokojnie, nie zamierzam prowadzić wojny z całym męskim światem, dochodzę do wniosku, ze tak na prawdę największym wyczynem możliwym w życiu do zrealizowania jest odnalezienie tej właściwej osoby, NORMALNEJ w każdym znaczeniu tego słowa, takiej która rozładuje beznadziejny dzień, pocieszy, rozśmieszy, pochwali ale kiedy trzeba sprowadzi szybko księżniczkę na ziemię ;) na szczęście jeszcze nie dopada mnie desperacja i wiem, że na wszystko w życiu jest czas, na wielką miłość też... :) 2013-11-25, 21: 53. http://pokolenieikea.com/2013/11/25/zadna-kobieta-nie-rodzi-sie-suka-sukami-jestesmy-przez-was/comment-page-1/#comment-5815 2013-11-25, 21: 54. Dobry tekst, tak na poprawe humoru.

    Wcale nie trzeba do tego podchodzić zadaniowo i traktować w kategoriach wyczynu :) oczywiście pomagać szczęściu trzeba i trzeba być na nie gotowym. Może to Ty zostaniesz odnaleziona przez kogoś :) najlepszości i pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W zakładzie pracy, na osiedlu, na portalach społecznosciowych. Ja mam 33 lata i jestem wolna, koleżanka ma 30 i też wolna.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Udzielasz się gdzieś czasem towarzysko? Pub, kino, dyskoteka?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~martyna napisał(a): W zakładzie pracy, na osiedlu, na portalach społecznosciowych. Ja mam 33 lata i jestem wolna, koleżanka ma 30 i też wolna.

    Ja mam 32 i tez jestem wolna :) czekam na swoje szczęście! Niekoniecznie biernie, chodze na basen, siłownię, wychodzę do miasta i czsami z jakas kumpelą na piwko. Nie jestem po przejsciach, nie mam zadnego bagażu, po prostu tak wyszło... Moze po prostu nie spotkam szczęscia w naszym małym mieście? Nie wiem...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście, udzielam się, w weekend Paryska, w tygodniu miejskie plotki z koleżankami, siłownia, shopping... ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ostatnimi czasy oprócz basenu raz w tygodniu "zapuściłem się" towarzysko, czasem jakieś piwo, spacer. Może warto byłoby się poznać? :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja mam 26 i też jestem wolna. Też tak wyszło... :/ ale wierzę w to, że poznam jeszcze, normalnego, mężczyznę, który ma w sobie jakieś wartości... :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Aga powiedz mi gdzie można Cię spotkać, ja mam 27 lat i również jak większość na tym forum jestem wolny, i podobnie jak Ty chciałbym spotakc kobiete która ma w sobie jakies wartości, odezwij się na jag24@poczta.onet.eu.