Gdzie w Bolesławcu 36-latek może poznać wolną kobietę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Spoko.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kocham Cie miloscia platoniczna.
    Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli mogę to zasugeruję lewatywę i witaminę C trzy razy dziennie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I fan z głowy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zorganizuje jakis bal dla samotnych, i wcale nie żartuje, mówie powaznie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgrabna, wysportowana, tylek seksowny, biust c, z kasa i praca, jedyna wada, zrypany beret po kilku latach pracy, bije facetow pała bez opamiętania jak podskoczy, ktorys wytrzyma?

  • ~policjantka napisał(a): Zgrabna, wysportowana, tylek seksowny, biust c, z kasa i praca, jedyna wada, zrypany beret po kilku latach pracy, bije facetow pała bez opamiętania jak podskoczy, ktorys wytrzyma?

    Chętnie poznam policjantkę może podasz jakiegoś emaila?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do autora - chcesz poznać kobietę na bzykanko czy na żonę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na żonę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak czytam niektóre wypowiedzi to tez mi ręce opadają. Ja rozumiem wolnego. Sama jestem wolna atrakcyjna kobieta 36 lat. Ale do rzeczy. Walduś nie zgodzę sie z tobą ze w internecie nie można znaleźć drugiej polówki jak ktos jest ostrożny i rozważnie szuka to moze znaleźć mamy XXI wiek internet jest w tym pomocny i znam wiele par które poznały sie dzięki internetowi. Po drugie nie polecajcie mężczyźnie 36 letniemu Imperium przecież tam większość to nastolatki jak on wśród 18- latek ma znaleźć sobie kobietę do zycia? Moze owszem czemu nie nikt nikomu nie zabroni jednak myślę, ze nie to miał na myśli. Rozumiem wolnego ze po 30 ciężko jest kogos znaleźć i rozumiem jego pytanie.
    A co do zasobności portfela, fury skóry i komóry... to ja np również nie chciała bym nieroba co stoi z piwem pod sklepem, zaraz po pseudo pracy mam tyle lat ze potrzebuje faceta który jest ZARADNY przynajmniej tak jak ja.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Mariola napisał(a): Masz 36 lat i zadajesz takie głupie pytanie! A co robiłeś przez te wszystkie lata teraz się obudziłeś, sorry ale chyba jest z tobą coś nie tak jeżeli sam sobie nie umiesz odpowiedzieć na to pytanie.

    Co to ma znaczyć? Skąd wiesz co człowiekowi się po drodze w życiu przytrafiło? Ot powiedziała co wiedziała. Jestem w podobnej sytuacji i w podobnym wieku. Nie poukładało mi się po mojej myśli, nie z mojej winy bynajmniej. Teraz szukam normalnej kobiety zorientowanej na stały związek. Mogło by się wydawać że jest takich kobietek sporo, tylko nie spotkałem żadnej, która byłaby gotowa na nowy związek, miłość. One by bardzo chciały, lecz na przeszkodzie stoi zawsze niepoukładana przeszłość; tkwienie jeszcze jedna noga w starym związku, wojna o alimenty, sprawy majątkowe, zastraszanie przez byłego partnera, męża etc. Od samego początku jest pod górkę, nawet jeśli wszystko jest ok to po pary tygodniach wszystko przez to się sypało. Stworzenie związku jest możliwe tylko wtedy jeśli ma się zamknięte kluczowe sprawy z przeszłości, bo w wieku 35 lat każdy jakąś miał, nie ważne, czy jest się singlem, rozwodnikiem, ma się dziecko.
    Droga Mariolu, tak to jest, że czasem w życiu następuje niespodziewany zwrot zdarzeń, nie wszystko jest tak oczywiste jak uważasz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Normalny gość Zgadzam sie z Tobą w 100 %.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A gdzie normalna 30 letnia dziewczyna może spotkać normalnego faceta, z którym ułoży sobie życie? Ciekawie co o mnie powiecie, 30 lat i szuka szczęścia? Ale niestety po 7 latach posypało się zupełnie coś, co miało trwać do końca. Teraz mądrzejsza o swoje doświadczenia wiem jakich błędów nie popełniać, ale i też wiem na co od razu zwrócić uwagę, żeby się później niemiło nie rozczarować... I kto mi pomoże? ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    36 latku pewnie masz żonę i szukasz nowej, weź się w garść i doceń to co masz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    U wuja alka.