Czy fontanna w Rynku to jest łaźnia miejska bo jak narazie to tak wygląda.
Kąpiel w bolesławieckiej fontannie jest bezpieczna
Dyskusja dla wiadomości: Kąpiel w bolesławieckiej fontannie jest bezpieczna.
-
-
To tylko tak wygląda, ale to nie jest łażnia miejska :D.
-
Tak fontanna w Rynku to jak miejski brodzik-wiocha.
-
Ameba tam grasuje w tej fontannie.
-
~weronika napisał(a): Ameba tam grasuje w tej fontannie.
I przez nos do mózgu się dostaje i exitus.
-
Wczoraj tam dziewczynka z gołą d. Ą biegała. Może dla rodziców był to przyjemny widok, ale nie dla każdego. W końcu to nie łazienka, tylko środek miasta.
-
Rodzice przynoszą swoje dzieci jak na basen miejski -to niewygląda estetycznie-a co na to s sanepid.
-
Zapomniał wół jak cielęciem był! Ciekawe gdzie Państwo Anonimy schładzali się w dziecięcych latach? Pewno mamunia z tatuniem prywatny basenik wynajmowali :P
Każdy ma swój gust: jednemu przeszkadzają dzieci w fontannie, innemu spasione matrony liżące lody na ławkach. Jak świat światem w takie upały przy zbiorniczkach wodnych itp, zbierają się dzieciaki aby się popluskać.
A osobie której przeszkadza mała goła pupka biegająca dookoła fontanny zalecam życzliwie jakąś terapie bo niechybnie sama we własnym domu bierze prysznic w barchanach... nadmiar pruderii! -
Spoko koko pewnie pełno w niej bakterii z psów + z bawiacych sie dzieciaków. Bo raczej chyba nie wymieniaja codziennie w niej wody? Ja bym tam dzieciaka nie wpuszczał.
-
~anka napisał(a):
mała goła pupka biegająca dookoła fontanny
leże i kwicze.... -
iAmVIP napisał(a): mała goła pupka biegająca dookoła fontanny leże i kwicze...
Ja też, ale pomimo wszystko nie jest to w dobrym guście i nigdy nie było, i ktoś, kogo to razi ma zupełną rację. To, ze ludzie rozbierają dzieciaki do naga i wystawiaja na widok publiczny, to, ze tak robili, robia i będą robić, nie oznacza, że jest to mądre i dobre.
-
Czy ta fontanna ma zamknięty czy otwarty obieg wody?
-
~anka napisał(a): Każdy ma swój gust: jednemu przeszkadzają dzieci w fontannie, innemu spasione matrony liżące lody na ławkach. A osobie której przeszkadza mała goła pupka biegająca dookoła fontanny zalecam życzliwie jakąś terapie bo niechybnie sama we własnym domu bierze prysznic w barchanach... nadmiar pruderii!
Co proponujesz w ramach terapii? Może bieganie z gołą ci, ką dookoła fontanny. Matrony też nie mają tam zarostu, więc nie będzie to nikomu przeszkadzało, a loda zjedzą w domu.
-
Na baseny a nie do fontanny.
-
A na basenach to na goło?