Co zrobić w przypadku gdy widzę od kilku dni błąkającego sie kotka/ kotkę. Gdzie zgłosić taka bezdomność? Pewnie ten kotek miał dom bo ne boi się ludzi. Jak postępować w takich przypadkach?
Jak pomoc bezdomnemu kotu
-
-
W sierpniu ub roku przygarnąłem bezdomnego kota. Nie szukałem, kto może się nim zająć. Sam tego dokonałem. To była najlepsza decyzja. Przygarnięty kot będzie Twoim najlepszym przyjacielem. Autentycznym. Bez ściemy.
-
Też mam przygarniętego, miał może około 2 miesiące jak go znaleźliśmy. Cudowny kociak wdzięczny, kochany najlepszy na świecie! Własnie patrzę na niego jak śpi zadowolony i ma słodka mordkę. Jest z nami już prawie 3 lata :-) Warto wziąć kociaka z ulicy zachęcam. Nigdy nie pomyśleliśmy że będziemy mieć kota bynajmniej nie planowaliśmy mieć zwierzaka. Dom bez kota to pusty dom, jak wracamy on zawsze tam na nas czeka i wita nas w progu :-) ).
2013-03-07, 22:50Też mam przygarniętego, miał może około 2 miesiące jak go znaleźliśmy. Cudowny kociak wdzięczny, kochany najlepszy na świecie! Własnie patrzę na niego jak śpi zadowolony i ma słodka mordkę. Jest z nami już prawie 3 lata :-) Warto wziąć kociaka z ulicy zachęcam. Nigdy nie pomyśleliśmy że będziemy mieć kota bynajmniej nie planowaliśmy mieć zwierzaka. Dom bez kota to pusty dom, jak wracamy on zawsze tam na nas czeka i wita nas w progu :-). -
~kotka napisał(a): Co zrobić w przypadku gdy widzę od kilku dni błąkającego sie kotka/ kotkę. Gdzie zgłosić taka bezdomność? Pewnie ten kotek miał dom bo ne boi się ludzi. Jak postępować w takich przypadkach?
Karm go dawaj jedzenie dla bezdomnego to najważniejsze. Jest już ciepło poradzi sobie. -
Zawieź go do orientalnej restauracji.
-
Nawet bezdomny kot kupowałby Whiskas.
-
~kociarz napisał(a): W sierpniu ub roku przygarnąłem bezdomnego kota. Nie szukałem, kto może się nim zająć. Sam tego dokonałem. To była najlepsza decyzja. Przygarnięty kot będzie Twoim najlepszym przyjacielem. Autentycznym. Bez ściemy.
Ale ja już jednego w tym roku przygarnęłam mimo sprzeciwu rodziny i niesprzyjających warunków mieszkaniowych. Dlatego szukam pomocy tutaj. Karmię go.
-
~tom77 napisał(a): Nawet bezdomny kot kupowałby Whiskas. Ha ha ale śmieszne buraku.
-
Narzeczona to ćwikła?
-
CZeść! Zrób zdjęcie kota i opisz gdzie przebywa, czasami kot ma dom, a robi sobie dłuższy wypad i potem wraca do domu jakby się nic nie stało. Piszę dlatego, że ja też przygarnęłam kota bezdomnego a teraz mój kot ma tzw. "kocią szwędaczkę" i jak wpada do domu do miski to wygląda jak bezdomne przysłowiowe półtora nieszczęścia a znika z domu na kilka dni. Mam nadzieję, że to nie jest mój kot. Pozdrawiam.
-
Kiedyś w bolesławieckiej był wywiad z paniami ze stowarzyszenia, sporo działają. Może spróbuj tu: Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom w Bolesławcu, nr tel. 790790848.
-
Straż miejska do tego się tylko nadają :) to jest taxi dla zwierząt.
-
Najlepiej zanieść go do Opałkowej chaty. Tam podobno bardzo je lubią.
-
~Anonim napisał(a): Narzeczona to ćwikła?
Nie. To ~NarzeczonaŚmierdzi.
-
~tom77 napisał(a): Nie. To ~NarzeczonaŚmierdzi. Masz jakiś problem buraku? Widze że lubisz się ponabijać z kogoś?
- 1
- 2