Policja szuka świadków wypadku motocyklisty

Dyskusja dla wiadomości: Policja szuka świadków wypadku motocyklisty.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ZnowuJa napisał(a): To niech ten twoj znajomy się zgłosi na policję i powie co widział, chyba że mu sie wydaje, ze widział to co mowi... a wy JUZ PRZESTANCIE! To jest wstyd żenada, co wy robicie nie szanując niczyjej smierci... a co do policji, to chyba normalne, ze chcą ustalić przebieg zdarzenia, w końcu sami ich napędzacie dywagując i podając sprzeczne informacje... PS. Stanie na poboczu przy samym skrzyżowaniu tez chyba jest niewłasciwe?

    No i masz swój swojego zawsze bronić będzie. Wypadek był. Człowiek zginął czyniąc takie szkody przekroczył znacznie prędkość i wyprzedzał przed skrzyżowaniem. Co tu szukać dziury w całym. Trzeba było tam być i to widzieć, szkoda człowieka ale gdyby nie ciągnik to innym razem zginął by ktoś kto kończy tam prace. A traktor może próbował włączyć się do ruchu i czekał aż przejadą samochody a nie stał na poboczu. Nikt nie kazał wyprzedzać przed skrzyżowaniem nikt nie kazał pędzić to teraz przestańcie szukać. A policja niech ciśnie po monitoring do firm sąsiadujących z miejscem zdarzenia a nie wymyśla głupoty. Trzeba było być tego dnia pod Tosco i zobaczyć jak następny z pióropuszem na kasku pocinał na jednym kole przed wejściem do marketu(tez policjant). Koniec tematu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~byłem tam i pomagałem napisał(a):

    ... Trzeba było być tego dnia pod Tosco i zobaczyć jak następny z pióropuszem na kasku pocinał na jednym kole przed wejściem do marketu(tez policjant). Koniec tematu.
    Przestań pier__ć głupoty - też policjant- może ksiądz to był albo zakonnica. Nie wiesz kto to, to się nie wypowiadaj!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty też tam byłeś i to samo widziałeś pióropuszu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Motocykista nie miał zapietych pasów.