Prosta zasada dźwigni. Wystarczy niewielka siła na końcu (podmuch w anteny, które ważą) i katastrofa gotowa. Pytanie czy ktoś to obliczał, zanim wydał zgodę na montaż anten. Sprawa rozejdzie się po kościach, bo na szczęście nikomu nic się nie stało. Budowa komina to też nie jest kwestia kilku dni. Sam projekt zajmie trochę czasu, a co dopiero budowa. Nie zazdroszczę.
Komin ciepłowni runął na ziemię
Dyskusja dla wiadomości: Komin ciepłowni runął na ziemię.
-
-
A dlaczego na Kruszyn można wypuszczać kwas siarkowy i dym a na Bolesławiec nie. Ja protestuję!
-
K... wa! Zgascie ten komin!
-
Ciekawe co na tę sytuację "Rekiny z Beweryhils" co się tam pobudowali chyba będą sobie "Maseczki" musieli sprawić. Roman mieszka i innej części miasta, ale jak Pokładek wyjaśni swoim wyborcom, że będą musieli cierpieć - a wybory tuz tuz. Teraz do telewizji nikt nie pójdzie wyjaśniać ludziskom jaka jest sytuacja, ale sztab antykryzysowy w trybie pilnym po cichy powołali- nieformalny. A czemu nie formalny to też dziwne?
-
Jaki problem? Teraz ci co 8 lat temu byli odpowiedzialni za wybor komina i wykonawcy (panowie od przetargu i konstruktorzy) powinni ponies odpowiedzialnosc majatkowa i dziekowac Bogu ze nikt przy tym nie zgina i jeszcze prokurator ich nie sciga...
Zarzad pewnie i tak zaciera rece nowy komin bedze nowy przetarg... :)
Reka reke znowu umyje :) A za wszystko zaplaca odbiorcy ciepla.
A teraz to pewnie taki dowala (tez przesadzony) ze nawet wybuch atomowy wytrzyma... hahaha. -
Ale KIT-wiatr przaewrócił-żenada!
Tylko ze o 19. 40 wiatr jeszcze nie wiał silnie!
Stary rupieć-śrob u pordzewiałe to i się zawaliło. Teraz zawalą wszystko na wiatr i będzie fajnie-Ręka rękę będzie myć :). -
Tu piszą że wiatr powalił a na bolcu że nie było wiatru.
-
"Dajcie mi dostatecznie długą dźwignię i punkt podparcia, a poruszę Ziemię".
-
Wydaje mi się że 8 lat temu jak stawiali nowy komin to Pan Ogrodnik był prezesem kotłowni a może się mylę. W listopadzie był wywiad z Panem Ogrodnikiem który mówił że będzie od przyszłego roku mniej płacić za ciepło.
-
Tandetne kominy, tandetne słupy sygnalizacji świetlnej. Az strach pod nimi przejeżdżać, tylko patrzeć aż znowu któryś się złamie. Taką blaszkę to ja mam do komina od junkersu.
-
Ciekawe od czego fachowcem jest P. Ogrodnik poza tym, że kolesiem tego czy owego notabla! Przy najbliższych wyborach trzeba rozpędzić to towarzystwo wzajemnej adoracji.
-
Kruszynianie! Zaskarżyć władze ciepłowni i miasta za trucie Wam powietrza. Proste. Żądajcie odszkodowania!
-
~basia napisał(a): Matko co za pogoda, co to się teraz dzieje na dworze... 2013-12-05, 22: 52. Takie wiatry a tak ma być do soboty, strach pomyśleć co się bedzie działo jutro.
Takie wiatry to ja miałem jak się fasoli najadłem ;p.
-
Jeżeli mnie pamięć nie myli, to komin w ZEC-u wiatr "położył" już drogi raz. Jestem w błędzie?
-
Lubie długie kominy, są fantastyczne.