Czy jadąc na wczasy wyrzucisz psa kota czy może je przywiążesz w lesie czy porzucisz na ulicy. Tak polacy rodacy pozbywają się problemu. A jak wrócimy z wczasów to weżmiemy nowego pieska. Tak to wygląda?
Idą wakacje czas umierać
-
-
W wielu przypadkach niestety tak :(
Ale tak to jest jak sie kupuje dziecku kota czy psa jako zabawkę, bo dziecko chce, ale co do czego okazuje się, że to obowiązek i nie ma komu sie zwierzęciem zająć i robi sie problem :(
W sezonie częściej bo człowiek chce bezstresowo wypocząc więc żaden "kundel" mu niepotrzebny :(
Masakra :(
Pół biedy jak gdzies psiaka wyrzuci i pies gdzieś przez kogoś zostanie znaleziony i trafi do nowego domu lub schroniska, gorzej jak sposobem na eliminowanie problemu jest woda, smietnik czy inne wiązanie do drzewa :(. -
Dokładnie, jedna sie juz ogłosiła na bolec-info, ze odda psa, bo wyjezdza, tak jak by nie można psa zabrać ze sobą, ale lepiej po kilku latach oddać albo najprawdopodobniej do schroniska zawieżć, bo wątpię czy kto go weżmie. Ale najgorsze jest to, ze po dobrych paru latach jak by nigdy nic ktos potrafi oddawać psa jak by to był martwy przedmiot a nie zywe, czujace [krzywdę] stworzenie, przecież on z tęsknoty za dawną właścicielką może nawet zdechnąć. Ludzie są bezmyślni i bez serca.
-
Zwierzęta to ważna rzecz ale czy tylko zwierzęta są wyrzucane kiedy wyjeżdżamy na wczasy? Czy ktoś pomyślał o starszych ludziach którzy są "wyrzucani" przez swoje rodziny /córki, synowie/ do szpitala kiedy planują wakacje, kiedy są święta.
-
Taka akcja ma juz nawet swoje logo :(.
-
~Babka kornelia napisał(a): Zwierzęta to ważna rzecz ale czy tylko zwierzęta są wyrzucane kiedy wyjeżdżamy na wczasy? Czy ktoś pomyślał o starszych ludziach którzy są "wyrzucani" przez swoje rodziny /córki, synowie/ do szpitala kiedy planują wakacje, kiedy są święta.
Dokladnie tak! Dobrze ujete.
-
Idą wakacje czas umierać.
-
~B... napisał(a): Dokladnie tak! Dobrze ujete.
Po 1 zwierzęta to nie rzeczy a żywe stworzenia. Po 2 starsi ludzie jeśli trafią do szpitala to ktoś się nimi zaopiekuje a psem utopionym w rece lub powieszonym na gałęzi drzewa nie.
To samo tyczy się psiaków porzucanych, wpadają pod samochód lub czekają na właściciela aż padają z głodu... Tak więc sorry ale słabe porównanie.
2013-06-17, 15:01A i jeszcze jedno. Pies sam się do nas nie wepchał, to człowiek wziął go do siebie więc bądźmy odpowiedzialni za swoje czyny moi drodzy. -
Moniko droga, tyle i ciągle się mówi o nieodpowiedzialności człowieka wzgledem zwierząt, psów najczęściej, o porzucaniu, znęcaniu itd, itd, a ludzie wciąż i cały czas tak robią, wyrzucali i wyrzucać będą, zabijali i zabijać będą, a wszystko dlatego, że pojawia się zachcianka na pieska, która prędko mija, no i trzeba poświęcać czas i pieniądze a to właścicielom szybko sie przykrzy, więc pozbywają się w taki okrutny sposób, zawsze tak było, jest i będzie, zawsze znajdą się tacy.
-
Nie wyrzucaj mnie na śmietnik.
-
Pół biedy porzucić zwierzę mimo że trzeba być śmieciem żeby to zrobić mimo to ma ono jeszcze szansę przeżyć i znaleźć kogoś kto je przygarnie gorzej jak ktoś zostawi je przywiązane do drzewa zostawiając na pewną śmierć.
-
Aż mi się płakać chce jak to czytam, jak można być takim de... em żeby zostawić zwierzę na pewną śmierć. Wtedy mam ochotę takiego dziada utopić, powiesić tak jak on robi krzywdę zwierzęciu. Sama mam psa (też porzuconego) i jakoś co rok wyjeżdżam z nim na wakacje i problemu nie ma, teraz coraz więcej ośrodków akceptuje naszych pupili(i na szczęście). Kwestia ruszenia mózgiem-ale lepiej go nie mieć i zwierzaka wywalić-żenada.
-
Człowiek to jest najpodlejsze zwierze.
-
~Anonim napisał(a): Człowiek to jest najpodlejsze zwierze.
Nie każdy. Jedynie ci o mentalności pańszczyźnianego chłopa, które to geny odziedziczyli po swoich przodkach. Zwierze to dla nich przedmiot.
-
To ja twój ukochany pupilek jestem szczeniaczkiem cała rodzina mnie kocha i przytula jak urosnę to za to że cię kocham zostane wyrzucony na ulice lub co gorsza do lasu na line.