I nie jest mi wstyd zacofany moherze. Wstyd to może być np. mojemu szwagrowi, który wczoraj nagle w wieku 62 lat zapomniał kto to był Waryński. I żeby było tragiczniej był uczniem Technikum Górniczego do którego musiał iść przez park i przez 5 lat w tym parku popalał w czasie przerw lekcyjnych papierosy, a wczoraj nagle udaje, że nic nie wie o takim parku. Ale on uważa się za antykomunistę: jako argument na swój antykomunizm podaje, że nigdy nie należał do PZPR. I takich antykomów kombatantów mamy teraz w Polsce. Dzisiaj będę szedł do domu przez Park Waryńskiego.
Roman: To nigdy nie był park Waryńskiego
Dyskusja dla wiadomości: Roman: To nigdy nie był park Waryńskiego.
-
-
Nie wiem o co wam chodzi... Ja od dawna mówię "idę na targowisko przy ulicy Jeleniogórskiej" zamiast "na Manhattan" oraz "park przy ul. Tyrankiewiczów" zamiast "Waryńskiego"... ;)
-
Gawron, geniusz zła napisał(a): Nie wiem o co wam chodzi... Ja od dawna mówię "idę na targowisko przy ulicy Jeleniogórskiej" zamiast "na Manhattan"...
A targowisko jest przy ulicy Komuny Paryskiej a nie Jeleniogórskiej.
-
A Arizona? Też nie figuruje w dokumentach, a większość też wie o które miejsce chodzi.
-
ROMAN!
Jak pamięcią sięgam, to zawsze był Park Waryńskiego! -
~Christoff napisał(a): Nie wiem co chcą od Waryńskiego. Nie był typem komunisty, zbrodniarza itp. Dziś raczej nazwalibyśmy go bojownikiem o prawa robotników. Walczył z zaborcami i zmarł w wieku 33 lat w więzieniu. Chyba że znacie jakieś inne fakty historyczne?
Daj spokój, większość tych mądrali pojęcia nie ma o historii Polski. Wiedzą tyle co wysłuchali na kazaniach albo w "nowej" historii pisanej przez wazeliniarskich "historyków" karierowiczów.
-
Waryński to temat zastępczy Wypalonego Romana. Wszystkie te medialne zagrywki to socjotechnika Burmistrza. Nowe tematy i problemy miasta pojawią się niewygodnie przed wyborami. Wtedy Pan r. będzie bardziej czerwony niż na załączonej focie. :).
-
We Włoszech do dziś dnia są pomniki Nerona, Kaliguli i kilku innych tyranów.
Historia to coś co było a nie coś co można sobie przysposobić dla własnego populizmu.
Skoro zwyczajowo jest park Waryńskiego niech takim pozostanie. Starsi są przyzwyczajeni w młodzi mają gdzieś kim był Waryński.
Młodzi chętnie nazwali by park imieniem Pana Prezydenta Piotra Romana.
Ale Panie Prezydencie, pod jednym wszak warunkiem.
Gdyby w Bolesławcu była praca. Gdyby w Bolesławcu można otwierać bez strachu działalność gospodarczą. Gdyby z Bolesławca nie uciekały nasze dzieci i wnuki.
Gdyby władza Bolesławca którą Pan kieruje prowadziła politykę pro obywatelską zgodną z Pana sloganem wyborczym " PO PIERWSZE MIESZKAŃCY " a nie jedynie w celu napchania kasy samorządowej.
Kasy pustej z powodu wielu złych decyzji lokalnej władzy.
Dzisiaj kilkadziesiąt tysięcy ludzi płaci cenę za te decyzje. Mimo to Władza brnie dalej w bagno i w zaparte wmawia Bolesławianom że to dla ich dobra.Szykuje się alternatywa dla obecnej Rady -- co Pan i Rada na to?
Https://www.facebook.com/pages/Obywatelska-Rada-Miasta-Boles%C5%82awiec/113937378675480?ref=hl.