Sklep monopolowy opinie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co sądzicie o sklepie monopolowym Fiamp. Coś musi być tam nie tak. Dlaczego co kilka dni są nowe twarze diewczyn?

  • A to jakaś reklama sklepu? Nawet nie słyszałem o nim...

    Jeżeli podpytujesz pod kątem pracy to lepiej z właścicielem pogadać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żadna reklama ;]
    Ani nie podpytuje się pod kątem pracy ;p

    Tylko ciekawi mnie czy tam to jakiś obóz pracy jest czy co? Że na prawde co kilka dni jest ktoś inny ;p.

  • Zapytaj właściela :) wygląda mi na oboż pracy gdzie ciagle szef nie zadowolony.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Stały klient napisał(a): Co sądzicie o sklepie monopolowym Fiamp.
    Coś musi być tam nie tak. Dlaczego co kilka dni są nowe twarze diewczyn?

    Może rekrutacja? Nie wiem gdzie to, ale zawsze flachę na CPN kupię :-) O o!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wódka wygląda wciąż tak samo, to chociaż dziewczyny inaczej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do sklepu na zakupy, nie dla obsługi :-) ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rekrutacja rekrutacją... ;) Żadna tam nie wytrzyma dłużej niż tydzień czasu ;]
    Wiem bo pracowałam tam i NIE polecam tam pracy! Jedynie Pierwsza ekipa tam najdłużej wytrzymała bo była zgrana... Tam teraz nie ma kto pracować totalnie, wysyła jakieś dziewczyny z Żagania ;] Powodzenia mu życzę ;] ].

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A gdzie to w ogóle? W Bolesławcu? Może korzystają z trunków w czasie pracy ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Nowogrodźcu w rynku ;) Ta... Picie? Dlatego same by nie odchodziły po tygodniu ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ... hm :). Też tam pracowałam... -krótko :( kierownik niby taki porządny a jak się z wspólpracy rezygnuje to pokazuje swoje prawdziwe oblicze...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To pewnie ze mną pracowałaś :)
    No niestety. On chyba jest problemem tej firmy. :/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Była pracownica napisał(a): To pewnie ze mną pracowałaś :) No niestety. On chyba jest problemem tej firmy. :/

    :) pewnie tak ;) szkoda, że szef nie widzi w nim problemu... Ps. Wpadnij to się upijemy-w domu nie w sklepie :P a co! :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Popracowalam tam pare dni i po prostu masakra! Po co jest kierowniczka na sklepie we fiampie heh to jest pytanie. Ona powinna być od papierkowej roboty dbania o sklep i składania zamowien a to wszystko robia normalne pracownice i gdzie tu jest porządek heh porządek i jeszcze raz porządek. Nie polecam tam pracować to wyzysk człowieka! Zycia prywatnego się nie ma bo trzeba być ciagle pod telefonem. Za nadgodz. Nie chce placic złodziej! Pracowalam tam pare dni i wyszlo mi 30 godzpracy i cham nie zaplacil nawet się nie odezwal jak zglosilam ze rezygnuje z pracy. Dziewczyny lepiej już pracować w hart-sm-ie niż w tym fiampie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem za tym co piszecie dziewczyny. Pracowałam w Nowogrodźcu od samego otwarcia sklepu, pewnie mnie znacie bo przez pół roku tam pracowałam :D I powiem wam tak kazał nam pracować w dzień niepodległości 11 listopada, a nawet nie zapłacił nam za to, mówił że na godzinę dostaniemy 15 zł a tu nic! Wtedy myślałam że może przy następnej wypłacie dostaniemy wyrównanie i przymknęłam na tym oko. Robiłam miesięcznie ponad 200 godzin w tym nadgodziny a wypłata była 1100/ 1200zł. Do szefa nic nie mam ale Jarek kierownik to mściciel i dusigrosz! Ostrzegam was dziewczyny które to czytacie i pracujecie we fiampie, patrzcie co podpisujecie na umowie z nimi, jezeli jarek będzie wam kazał założyć z waszych pieniędzy za przeterminowany towar na sklepie to tego nie róbcie, bo nic takiego nie podpisywałycie, mi tak kazał kupić za 280 zł towar, moje koleżanki z pracy oczywiście kupiły bo się baly że je zwolnią, a mnie tak męczył przez 3 miesiące i nie zapłaciłam. Wtedy go zapytałam czy podpisywałam taki dokument który zobowiązuje mnie do kupna przeterminowanego towaru? Jego oczywiście zgasiło. Już w marcu jak się zwolniłam to Bezmózgowy jarek nie chciał mi wystawić świadectwa pracy, bo nie kupiłam tego towaru. To przyszłam do sklepu i nastraszyłam go sądem pracy, aby też wyrównał mi godziny i wystawił to świadectwo pracy. I nie uwierzycie w to co się stało. 10 marca się zwolniłam i za 10dni pracy w marcu dostałam wypłatę w wysokości 1700zł, ale tylko dlatego że walczyłam z nimi bo tak jakbym była szarą myszką i się wszystkiego bała tak jak moje koleżanki z pracy to by zwolniło, zapłaciły za towar i nic z tego nie miały! Jeżeli zauważycie że nie pasuje wam ta praca to zróbcie tak samo jak ja, a jeżeli ktoś się boi podjąć takiej decyzji to piszcie do mnie, ja wam pomogę, bo sama przez to przeszłam!
    2013-07-04, 12:04Mój e-mail: monikawalenga@o2.pl.

  • 1
  • 2