Dyskusyjny Klub Filmowy

  • Grażyna, 2006-02-16 16:29 Cytuj Zgłoś nadużycie

    „Nostalgia” reżyseria Andriej TarkowskiWielopłaszczyznowa fabuła filmu prowadzi nas przez historię Domenico, który więzi swą rodzinę, by uchronić ją przed złem tego świata. Ten pomysł wykorzystany został w filmie Osada w reżyserii M. Night Shyamalan’a, niesłusznie określonym jako horror, a opowiadającym o całej społeczności, która zdecydowała się na swoiste zamknięcie na obrzeżach cywilizacji ze strachu przed nią. Negując istnienie realnego świata. Tarkowski jest reżyserem niezwykle oryginalnym, w swej sztuce kierował się misją i posłannictwem. Powiedział: „Moim celem jest robienie filmów, które pomogą ludziom żyć- nawet, jeżeli filmy te wzbudzą przygnębienie...”Nikt z nas nie zgodzi się natychmiast, że to, co nas przygnębi pomoże nam żyć.Z przygnębieniem walczą dziś wszyscy producenci i sprzedawcy świata, wytoczyli bój każdej przyczynie mogącej ten stan wywołać. Walczą ze starością, brakiem gotówki, bólem, apatią, brakiem przyjaciół i kompleksami. Czy nadwrażliwy bohater filmu Tarkowskiego z niewydolnym duchowym systemem immunologicznym, "człowiek słaby", nie nadążający za światem, w ktorym egzystuje, ma dla nas znaczenie? Czy potrafimy go zrozumieć, jeżeli nie ma samochodu z reklamy, domu z reklamy, żony i rodziny z reklamy pijącej zdrowy sok oraz reklamowych przyjaciół na wiecznej imprezie?Jaki jest nasz system wartości? Czy przygnębia nas tylko brak pieniędzy na reklamowany produkt? I czym jest ten brak duchowści we współczenym świecie? Gdzie szukać sensu życia? W reklamie, która obroni nas przed każdym złem i da nam gotowe antidotum? Zapraszam na film i do dyskusji.

  • Grażyna, 2006-02-25 12:15 Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Porządek musi być" - dziś, sobota, godz. 18.00, kino Orzeł. Film opowiada historię Maxa, schludnego trzydziestolatka, który wyręcza policję w tropieniu małych złodziejaszków, gapowiczów, ekshibicjonistów, drogowych piratów etc. Piętnuje przejawy ludzkiej małości. Mux uważa się bowiem za zbawcę świata. Mux oczyszcza miasto z niegodziwości. Łapie tygodniowo 60-80 osób. Byłby bohaterem, Don Kichotem z Manchy, jest tylko jeden szkopuł, widzimy bohatera pastwiącego się nad ofiarami, jego pasję i zapamiętanie w tropieniu “złoczyńców” oraz uwielbienie w oczach starszych pań nawróconych ze złej drogi...czy coś nam to przypomina? Zapraszam.

  • Grażyna, 2006-03-04 12:10 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Film „Witaj, nocy” Terroryzm- trudności ze zdefiniowaniem zjawiska."Witaj, nocy" traktuje o odległych czasach, gdy terroryzm był tematem egzotycznym dla Polaków, jakąś odległą sprawą nieistotną dla krajów demokracji ludowej. Słowa „terroryzm”, „terroryzować” i „terrorysta” stały się po 11 września bardzo popularne, nie tylko w naszym kraju. Ale kiedy pytamy się o definicję słowa zalega cisza. Czy uznają Państwo akcję Czerwonych Brygad z 1978 roku za akt terroryzmu? Członkowie tej organizacji porwali byłego premiera Włoch, starszego mężczyznę, żyli z nim pod jednym dachem 55 dni i zdecydowali się na polityczne zabójstwo w imię swych idei. Ta akcja terrorystyczna różni się od zamachów bombowych w Iraku, czy nie? Poniżej podaję kilka definicji i linki. Zapraszam na film i prelekcję.Definicje terroryzmu:Termin "terroryzm" wywodzi się od gr. τρέω/tero - „drżeć, bać się”; „stchórzyć, uciec” oraz łac. terror, -oris - „strach, trwoga, przerażenie”; „straszne słowo, straszna wieść” i pochodnego czasownika łac. terreo - „wywoływać przerażenie, straszyć”. Na tej podstawie można bardzo ogólnie zdefiniować terroryzm jako sianie strachu i grozy. http://pl.wikipedia.org/wiki/TerroryzmDokument opracowany przez Ośrodek Informacji ONZ w Warszawie na podstawie materiałów ONZ, luty 2003 r., podaje definicję przyjętą przez środowiska akademickie:Terroryzm [łac.], różnie umotywowane ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup skutkujące naruszeniem istniejącego porządku prawnego, podjęte w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych. Działania te realizowane są z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków (przemoc fizyczna, użycie broni i ładunków wybuchowych), w celu nadania im rozgłosu i celowego wytworzenia lęku w społeczeństwie. http://www.unic.un.org.pl/Definicja ze Słownika Języka Polskiego z 1981 r. PWN, określa:„ Terroryzm: (...) działalność niektórych ugrupowań ekstremistycznych usiłujących za pomocą zabójstw politycznych, porwań zakładników(...) zwrócić uwagę opinii społecznej na wysuwane przez siebie hasła, bądź wymusić na rządach państw określone ustępstwa na swoja korzyść. (...)”Kłopoty z określeniem, co jest, a co nie jest terroryzmem, wynikają w dużej mierze z silnych związków tej tematyki z polityką.Dla wielu osób działania Hamasu i Dżihadu są terroryzmem. Dla innych są nim działania armii Izraelskiej, ale nie działania palestyńskich grup zbrojnych. Ale są też ludzie, którzy uważają, że postępowanie obu stron konfliktu można określić jako terroryzm.(wikipedia)

  • Grażyna, 2006-03-04 13:58 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Darmowa wejściówka na Oscarową Maturę za najciekawszy post o filmach wyświetlanych w marcu w DKF. Zapraszam do dyskusji.Poniżej przedtsawiam fragment prelekcji przed filmem "Witaj, nocy":"Terroryzm a Hrabia Monte Christo, czy lubimy się mścić?"Czy istotą terroryzmu jest zemsta? Wy nam zburzyliście WTC, my wam zburzymy państwo?(...)Chrystianizm zaszczepił ludzkości światopogląd, że cierpliwość i wiara w wyrównanie rachunków na Sądzie Ostatecznym jest odpowiedzią na wyrządzane nam krzywdy, ma ten pogląd jednak swój rewers- atawistyczne pragnienie rewanżu natychmiastowego, kary następującej po zbrodni. (...)Po lekturze Monte Christo zawsze doświadczam katharsis, jakbym zemściła się na wszystkich moich krzywdzicielach i upijam się wyobrażoną radością zwycięstwa, tym słodszą, że to nie ja musiałam niszczyć, mordować i knuć. Zrobił to za mnie wspaniały Monte Christo. Czy dziś nazwałabym go terrorystą? (...)Zapraszam na film i do dyskusji.

  • Anonymous, 2006-03-04 23:06 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Terroryzm moim zdaniem jest skierowany przede wszystkim przeciwko ludnosci cywilnej. Przyklad WTC w NY , byli tam wszyscy w tym kobiety i dzieci ,zgineli. Mordowali fanatycy majacy imie boga na ustach. Stalo sie to w poczatkach 21 wieku ,niedowiary. Wojna w Iraku nie jest absolutnie zadnym rewanzem , byla w pewnym stopniu wyprzedzeniem tego co w Iraku i tak by sie stalo. Wczesniej czy pozniej wybuchla by tam wojna religijna ktora teraz jest w pewnym stopniu pod kontrola. A poza tym zgromadzila ona (ta wojna)na malym terenie jaki jest Irak wszelkiej masci i narodowosci, wlasnie terrorystow. Jest to z punktu widzenia fachowcow do walki z terroryzmembardzo realna lekcja . Wszystko po to by cywila spalo sie spokojniej.

  • Grażyna, 2006-03-05 01:37 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kto zabił Aldo Moro?W ostatniej sekwencji filmu „Witaj, nocy” reżyser Marco Bellocchio pokazuje nam na przemian z fantazją głównej bohaterki Chiary- idącym pusta ulicą wolnym Aldo Moro- polityków uczestniczących w uroczystościach pogrzebowych. Pogrzeb Aldo Moro odbył się tylko w gronie rodziny, jego ostatnią wolą było, by żaden polityk nie pojawił się przy trumnie. Po tych uroczystościach, na których reżyser pokazuje nam zatroskane twarze polityków i niesionego na tronie papieża w splendorze władzy, na jaw wyszedł ogrom obłudy, jaki cechowało postępowanie władz podczas porwania. Okazało się min., że plakaty z napisem: "Aldo Moro zamordowany, on żyje nadal w naszych sercach" wydrukowano już na cztery tygodnie przed jego śmiercią. 10 maja 1978 r. - 55 dni po porwaniu - w bagażniku czerwonego Renault zaparkowanego na Via Caetani w Rzymie znaleziono skrępowane zwłoki zastrzelonego lidera włoskiej chadecji."Czy państwo miałoby upaść, dlatego że jeden jedyny raz przeżyje niewinny człowiek w zamian za to, że inna osoba zamiast do więzienia pójdzie na emigrację? Na tym właśnie, i tylko na tym, polega problem." - pisał więziony przez terrorystów Aldo Moro. Czerwone Brygady żądały uwolnienia swoich towarzyszy z więzień i pozwolenia im na wemigrowanie. Rząd i politycy odpowiedzieli kategorycznym zakazem prowadzenia jakichkolwiek rozmów z terrorystami i spełnienienia ich żądań.

  • Grażyna, 2006-03-06 12:46 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oscary 2006„Miasto gniewu” - najlepszy film, scenariusz oryginalny, montaż. Premiera w Polsce: 22 lipca 2005 na DVD I VHS„Tajemnica Brokeback Montain”- najlepsza reżyseria, najlepszy scenariusz adaptowany i muzyka. Premiera w Polsce: 24 lutego 2006 „Capote”- najlepszy aktor pierwszoplanowy: Philip Seymour Hoffman. Premiera w Polsce: 18 lutego 2006„Spacer po linie”- najlepsza aktorka pierwszoplanowa: Reese Witherspoon. Premiera w Polsce: 17 lutego 2006 Cztery filmy absolutnie niepoprawne moralnie. Zwycięski opowiada o tym, że niezależnie od pozycji społecznej, rasy, płci i przekonań religijnych łączy nas jedno: niewiele wiemy o sobie, a to powoduje, że polegamy na stereotypach i uprzedzeniach,Tajemnicą jest, że homoseksualiści zakochują się w sobie i są tacy sami jak...”normalni” ludzie i starają się żyć w zgodzie z samymi sobą w irracjonalnym świecie, gdzie jednostka ludzka nie jest indywidualnością, tylko szablonem płci.I Brokeback Montain i Capote to film o homoseksualistach. Truman Capote, nigdy się nie krył ze swoją orientacją seksualną, jak nie kryją się z nią heteroseksualne osoby. Napisał książkę, która wstrząsnęła stereotypem, że dobrym ludziom nie przydarzają się złe rzeczy w bezpiecznej Ameryce.„Spacer po linie” opowiada historię muzyka Johnny’ego Casha, rockandrollowcom wybaczamy wiele, ale film jest o tym, jak małżonek kocha nieprzytomnie kobietę, samotnie wychowująca córkę. W oczach społeczeństwa tak jest zdeprawowana, że nie pozwala się jej dotykać niewinnych dzieci. Johny nie tylko ją kocha, w końcu opuszcza rodzinę i żyje z kochanką w drugim związku długo i szczęśliwie! A my mu z całego serca kibicujemy.Jeżeli ktoś oglądał filmy lub ma na ich temat swoją opinię. Zapraszam do dyskusji.

  • Anonymous, 2006-03-10 20:06 Cytuj Zgłoś nadużycie

    te oscarowe filmy są lepsze od tych z oscarowej matury :twisted: a tak na poważnie to filmy z om mogłyby być ciekawsze

  • Anonymous, 2006-03-12 14:59 Cytuj Zgłoś nadużycie

    czy moglbym prosic pania o podanie do siebie e-maila? chcialem o cos spytac, a nie chce tego robic na forum. p.s. na http://www.bok.boleslawiec.pl/index.php?menu=dkf_dla_doroslych_root jest nieprawidlowy opis filmu braci dardenne.

  • Grażyna, 2006-03-13 13:04 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam, dziękuję za słuszną uwagę, dwa razy wklejono opis filmu "Rok diabła". Przekażę tę informację. Wszelkie wiadomości do mnie można przesłać na adres mailowy redakcji boleslawiec.org. Każdy mail zostanie mi przekazany. Pozdrawiam.

  • Grażyna, 2006-03-13 13:22 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonymous napisał(a):te oscarowe filmy są lepsze od tych z oscarowej matury :twisted: a tak na poważnie to filmy z om mogłyby być ciekawsze Pozdrawiam, proszę zaproponować listę filmów na Oscarową Maturę. Chętnie się z nią zapoznam, może uda się sprowadzić film z Pana?/Pani? listy w przyszłym roku szkolnym.Chciałabym spytać, czy opinia Pani?/Pana? o filmach, które otrzymały Oscara i tych, które zostaną zaprezentowane na Oscarowej Maturze jest wydana na podstawie recenzji w prasie, czy może udało się Pani?/ Panu? obejrzeć już je wszystkie? Jeżeli tak, czekam na krótkie recenzje, bo to niezwykle dla mnie ważne, jak oceniają Państwo filmy. Szczególnie jestem ciekawa opinii o filmach "Jazda" i "Capote", których jeszcze nie widziałam. Niestety są premierowo puszczane jedynie w Multiplexach.

  • niezarejstrowany, 2006-03-13 16:37 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak naprawde nie czytałem opini na ten temat, ani niestety nie obejrzałem większości tych filmów (postaram się to nadrobić, bo zazwyczaj jestem na świeżo z nowościami filmowymi i lubie pisac ich recenzje, przynajmniej krotkie wypowiedzi), lecz wracając do mojej wcześniejszej wypowiedzi to oscarowe są ciekawsze, bo:-zostały nominowane badź też otrzymaly statuetkę, to świadczy, że są dobre i ciekawe-z reguły dzisiejsze hollywoodzkie kino jest ciekawe, poza tym filmy oscarowe są z 2005 roku, więc są nowe, ich tematy bardziej aktualne, tym samym bardziej interesująceA co do filmów to po prostu mogłby być bardziej dla nastolatkow, bardziej interesujące, nie mam sprecyzowanych filmów na myśli, ale skoro za rok moze być szansa sprowadzenia innych, to proponuje, interesujące tzn. wiem, że nie uda się sprowadzić jakichś super nowości, ale takie bardziej żwawsze, wciągające, nie mam na myśli tepawego kina akcji, chociaz troche akcji by się przydalo. Wiem też, że film musi poruszać jakiś problem. Uważam, że takie filmy można sprowadzić, ale żeby mieć pewność że to są te odpowiednie, proponuje w następnym roku dać szereg filmów spełniających wymagania, jakimi zapewne kierujecie się przy wyborze, do wyboru w postaci np. ankiety i ludzie uczęszczający na te filmy niech wybiorą, co chcą oglądac.

  • Anonymous, 2006-03-23 21:25 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam! Chciałem prosić Panią o podanie znanych Pani tytułów filmów, gdzie przedstawiony jest temat zakupów - (konkretnie chodzi o zakupy w halach targowych, domach towarowych, pasażach). Chciałem wzbogacić prezetację multimedialną nt. Architektury handlowej w XIX i XXw. jakimś ciekawym fragmentem filmowym, ale poki co nie mam pomysłu co moglbym wykorzystac. Z gory dziekuje za pomoc (o ile uda się Pani coś wymyślić). P.S. Czy mógłbym prosić panią o wysłanie e-maila na adres: [email protected] . Z wcześniejszego postu wynika, że nie chce pani podawać swojego adresu na forum. W odpowiedzi na e-mail zadałbym Pani pytanie nie związane z tematem tej dyskusji (ale związane z filmami).

  • Anonymous, 2006-03-23 22:53 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno.Powołując do życia „oskarową maturę” – niejako powinna Pani zagwarantować „oskarowe” przygotowanie do niej młodemu narybkowi bolecmiasta. Pytam, zatem czy ukończyła Pani filmoznawstwo na jakiejkolwiek uczelni wyższej , nie mówiąc reżyserce czy banalnym kulturoznawstwie? Jakie ma Pani merytoryczne podstawy ( oprócz oglądania filmów , które jest zajęciem odtwórczym ) do przygotowania młodzieży do „oskarowej matury „ ?

  • Grażyna, 2006-03-24 07:39 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam, nie ukończyłam filmoznawstwa na żadnej wyższej uczelni, ani banalnego kulturoznawstwa, nie mówiąc o reżyserce i nie potrafię odróżnić jesiotra od uklei- to a propos narybku. Więcej, nie muszę niczego gwarantować, powołując do życia cokolwiek. Mam za to dość czepiania się mnie za to, że robię coś, co ma wartość samo w sobie. To moja ostatnia odpowiedź na Forum na temat mojego wykształcenia. Matti, to modne, powołaj Pan komisje, ktora sprawdzi moje kompetencje i odsunie mnie od Oscarowej Matury. Będzie TAK NORMALNIE, JAK W POLSCE BYWA!

  • 1
  • 2